NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Gry Nemezis"

Kloos, Marko - "Punkt uderzenia"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Dukaj, Jacek - "Inne pieśni"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2003
Wydanie: I
ISBN: 83-08-03481-1
Oprawa: broszurowa
Format: 123 × 197 mm
Liczba stron: 630
Cena: 34,99 zł



Dukaj, Jacek - "Inne pieśni"

Wyobraźcie sobie świat, w którym nie rządzą atomy i cząstki elementarne. Świat stworzony według arystotelesowskich idei Materii i definiującej ją Formy. Świat bardzo podobny do naszego, ale jednocześnie całkowicie różny. Świat, w którym historia potoczyła się zupełnie innym nurtem, aczkolwiek nie może być mowy o historii alternatywnej. Świat rządzony przez kratistosów, ludzi potrafiących siłą woli kształtować rzeczywistość według swojej woli, wpływać na oblicza całych narodów. Nie jest to proste, prawda? A jednak Jackowi Dukajowi się to udało wręcz fenomenalnie! Z zapartym tchem śledzi się dzieje Hieronima Berbelka, kupca, niegdyś wielkiego strategosa – dowódcy wojskowego. W dalekiej, niebezpiecznej Afryce stara się odzyskać swoją Formę by wziąć udział w rozgrywkach wielkich tego świata ( i nie tylko tego).

Prozę Dukaja odbiera się różnie. Jedni go wręcz uwielbiają, inni szybko się zniechęcają. Na pewno można stwierdzić jedno: jest pisarzem wymagającym. Nie podaje czytelnikowi rozwiązań na tacy, polega na jego erudycji i inteligencji. Swoje utwory przygotowuje pieczołowicie, potrafi dla jednego opowiadania skonstruować przekonującą rzeczywistość. Jego znakiem rozpoznawczym jest bogate słownictwo, często stworzone przez niego samego. Ta swoista nowomowa niekiedy denerwuje, ale nie można odmówić jej uzasadnienia i roli, jaką odgrywa w opowiadaniach i powieściach.

Nie inaczej jest tym razem. Autor silnie posiłkuje się greką, co ma wytłumaczenie w samej idei powieści. Jest to na pewno bardziej przyswajalne niż naukowo-techniczne sformułowania z poprzednich utworów. Już po kilkunastu stronach przyzwyczaiłem się do specyficznego języka i delektowałem się lekturą. A bez wątpienia jest czym. Fabuła wciąga i nie pozwala się oderwać aż do samego zakończenia, które samo w sobie jest genialne. Z jednej strony jest podsumowaniem, a z drugiej pozostawia szerokie pole do spekulacji dla czytelnika. Na podstawie wielu dyskusji mam wrażenie, że ile osób, tyle wersji odbioru finałowej konfrontacji. Efekt bez wątpienia zamierzony i chwała autorowi za tak udane wprowadzenie go w życie.

Ciężko sklasyfikować tą powieść. Z jednej strony jest to najczystsza fantastyka. Tajemnicze istoty, morfowanie ludzi w dziwne stwory, podróże w kosmosie. Z drugiej strony można odbierać ją jako swoisty traktat filozoficzny i bynajmniej nie tylko z powodu nawiązań do Arystotelesa. Początek to typowa powieść przygodowa, zmagania bohaterów w dziczy, walka z przyrodą. To jednak nie wszystko, bo wkrótce postacie tkwią w wirze intryg politycznych lub biorą udział w kampaniach wojennych. Istny tygiel gatunków i form literackich. Moim zdaniem jest to powieść stojąca na granicy pomiędzy fantastyką, a literaturą piękną. Granicy, którą udało się przekroczyć nielicznym. Na razie Dukaj nie ma siły przebicia jak Orwell czy Bułhakow, ale kto wie jak potoczą się jego dalsze losy?

„Inne pieśni” nie są powieścią dla każdego. Zawiedzie się ten, kto oczekuje łatwej, przyjemnej lektury. Dukaj jest pisarzem zbyt hermetycznym, by uzyskać popularność Ziemiańskiego czy Sapkowskiego. Szkoda, bo moim zdaniem pisarsko bije ich na głowę. Nie ukrywam, że cenię go bardzo wysoko. Z przyjemnością śledzę jego kolejne utwory, w których widać ciągłą progresję zarówno pod względem umiejętności czysto warsztatowych jak i innych aspektów kunsztu literackiego. Swoją najnowszą powieścią spowodował, że w moim prywatnym rankingu wysforował się daleko przed całą krajową konkurencję, zrównuje się z tuzami światowej fantastyki. Powieść polecam wszystkim, którzy nie stronią od wymagającej lektury, lubią pomyśleć nad książką i przedstawianą w niej problematyką. Jest to pozycja nie tylko dla wielbicieli fantastyki, ale także dla osób zwykle unikających tego gatunku.


Ocena: 10/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-02-07 18:59:35
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

romulus - 09:29 30-11-2006
W polskiej fantastyce jest tylko dwóch pisarzy: Dukaj i Sapkowski. Potem dłuuuuuugo dłuuuuugo nic. W zasadzie: w ogóle nic

ASX76 - 09:32 30-11-2006
W polskiej fantastyce oprócz Dukaja i Sapkowskiego są jeszcze: Huberath, Brzezińska i Grzędowicz, nie wspominając już o St. Lemie.

Hifidelic - 12:49 30-11-2006
Długo by wymieniać.
Romulus - wygłaszając takie sądy dajesz tylko dowód swojego braku oczytania i tyle.
Zresztą w/g mnie (choć jest to bardzo subiektywna opinia) Sapkowski ma zniżkę formy. Narren. specjalnie mi się nie podobał. Boży ponoć lepsi, ale jeszcze nie wpadli mi w łapki.

Achmed - 14:08 30-11-2006
Hifidelic pisze:Romulus - wygłaszając takie sądy dajesz tylko dowód swojego braku oczytania i tyle.

Sądząc z treści innych komentarzy Romulusa, byłbym ostrożny w ferowaniu podobnych sądów.

Hifidelic - 16:17 01-12-2006
Ach: Nie napisałem, że R. jest nieoczytany. Napisałem, że umieszczanie takich stwierdzeń na forum może tego dowodzić - czy nie dostrzegasz różnicy? Dla mnie jest ona oczywista, ale na wszelki wypadek podkreślę: Nie twierdzę, że Romulus jest nieoczytany.
Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wątpliwości.
Pozdrawiam
HF

Achmed - 21:03 01-12-2006
Hifidelic pisze:Ach: Nie napisałem, że R. jest nieoczytany. Napisałem, że umieszczanie takich stwierdzeń na forum może tego dowodzić - czy nie dostrzegasz różnicy?

Dostrzegam. Zwróć jednak, proszę, uwagę, że gdybyśmy w proponowany przez Ciebie sposób podchodzili do kwestii semantycznych, język straciłby jakieś 90% komunikowalności. Nie po to go używamy :-)
Z mojej strony EOT.

Burzyn - 21:05 03-03-2007
Zgadzam się z oceną ogólną, jaką wystawił Shadow (no, może asekuracyjnie bym postawił 9), ale dwie rzeczy pozwolę sobie skomentować.
Po pierwsze, ja należę do tych, którym końcówka się nie spodobała i uważałem ją za najsłabszy element książki. Jednak od czasu do czasu wracałem do tej ostatniej strony i... niech Dukajowi będzie, może ma rację.
"Moim zdaniem jest to powieść stojąca na granicy pomiędzy fantastyką, a literaturą piękną" - zgadzam się pod warunkiem, że można utożsamić literaturę piękną z głównonurtową, a wcale takie oczywiste to dla mnie nie jest. Tak czy inaczej "Inne pieśni" do literatury pięknej - w sensie jak najbardziej dosłownym - zaliczam i tu się zgadzamy ;) Podobnie jak w tym, że Dukaj nie zadowala się byle czym, poprzeczkę stawia coraz wyżej (sobie i innym) i bardzo jestem ciekaw, jaki będzie "Lód" (poza tym, że będzie grubaśny, ale to dla mnie zazwyczaj zaleta).

Shadowmage - 10:59 04-03-2007
Masz rację - literatura piękna jest nieco niezręcznie użyta. Cóż, to chyba była jedna z moich pierwszych recenzji. Niemniej dobrze, że główna myśl jest czytelna.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS