NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szmidt, Robert J. - "Toy Land" (Horyzonty zdarzeń)

Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

Ukazały się

Werner, C. L. - "Łowca czarownic"


 Lem, Stanisław - "Wizja lokalna" (WL)

 Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie" (WL)

 Domagalski, Dariusz - "Delikatne uderzenie pioruna" (Rebis)

 Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

 antologia - "Ukryty As"

 Todd, G.X. - "Obrońca"

 Fine, Sarah - "Rozłąka"

Linki


SFFiH #49 - omówienie numeru

Od kilku lat przełom października i listopada coraz mniej kojarzy się z Dniem Zmarłych, a bardziej z Halloween. I chociaż sam red. nacz. Rafał Dębski zarzeka się, że woli „Dziady”, to nowej, świeckiej tradycji stało się zadość i najnowszy numer SFFiH horrorem i grozą stoi.
Na początku straszy Jacek Komuda. „Trzech do podziału” to szatańsko-mesjanistyczna wizja upadku Rzeczypospolitej szlacheckiej. Autor umiejętnie łączy wydarzenia historyczne (sejm rozbiorowy w Grodnie) z fikcją literacką (konszachty króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z Borutą), by w rezultacie otrzymać jedno z najlepszych opowiadań w karierze. I tylko zastanawia mnie fakt dlaczego sam Komuda uważa ten utwór za nie do końca udany?
Warty uwagi jest również „Uroczy zakątek” Krzysztofa Baranowskiego; tekst, który potwierdza tezę, że o duchach, wampirach i innych straszydłach można (i czasem trzeba) pisać z przymrużeniem oka. Na szczególną uwagę zasługuje opis nieortodoksyjnych metod radzenia sobie z duchami plus kilka celnych spostrzeżeń natury obyczajowej.
Rozczarowuje natomiast Rafał W. Orkan, którego „Błysk w dolinie i Mnich” nie wnosi nic nowego do klasycznych opowieści o opętaniu. Owszem, pod względem warsztatowym nie można nic zarzucić, ale sama fabuła jest mocno przeciętna, a co najgorsza przewidywalna. Czy zamieszkanie w niespodziewanie odziedziczonej posiadłości zawsze musi kończyć się nawiedzeniem przez poprzedniego właściciela? Ile razy jeszcze koniec opowieści staje się równocześnie jej początkiem? Czy, w końcu, Orkan nie powinien trzymać się ulic Vakkerby?
W pułapkę schematów wpadli także Ewa Skuta („Dług”) oraz Tomasz Golis („Sól ziemi”). Pierwszy utwór traktuje o winie przodków, za którą musi odpokutować główny bohater; drugie o poszukiwaniach ludzi ze starej fotografii. I znów, podobnie jak w wypadku Orkana, teksty są nieźle napisane, miejscami można nawet poczuć lekki dreszczyk emocji, ale równocześnie przypominają dziesiątki podobnych historii. Nihil novi sub sole.
Klasyfikacji wymykają się za to „Ogary miłości” Pawła Palińskiego. W opowiadaniu czuć nieco klimatu z książek Kinga i dużo więcej z Barkera. Początkowo trudno jest wyczuć intencje autora, a fabuła zdaje się podążać donikąd. Z czasem historia Adama i Mewy rozwija się, a czytelnik zostaje wręcz przykuty do tekstu. Sporo seksu, duszny klimat, ale i garść refleksji na temat uczuć. Warto przeczytać.
Blok literacki uzupełnia fragment powieści Wojciecha Świdziniewskiego „Kłopoty w Hamdirholm” – swoisty trybut złożony przedwcześnie zmarłemu autorowi.
W dziale publicystyki na uwagę zasługuje przede wszystkim felieton Jarosława Grzędowicza, który idealnie wpisuje się w rozgorzałą ostatnio dyskusję na temat jakości internetowych recenzji. Jednakże w odróżnieniu od swoich kolegów autor „Pana Lodowego Ogrodu” ucieka od osobistych wycieczek, a jedynie wskazuje pewne ogólne tendencje. Tekst wyważony, a dla osób parających się pisaniem recenzji wręcz bezcenny. Jako dopełnienie kwestii poruszanych przez Grzędowicza można potraktować tekst Andrzeja Pilipiuka. Co prawda Wielki Grafoman koncentruje się na młodym pokoleniu twórców, ale wnioski są zbliżone – wiele osób chce pisać, ale brakuje im samozaparcia, nie chcą poprawiać błędów, uważają, że aby zostać pisarzem, wystarczą dobre chęci.
Bardziej uniwersalne tematy poruszają pozostałe felietony. Romuald Pawlak snuje rozważania na temat magicznych psów (i sów), a Adam Cebula przekonuje, że postęp technologiczny może być sztucznie powstrzymany w imię dobra ogółu.

Tutaj znajdziecie pełny spis zawartości numeru.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2009-11-07 08:04:15
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

"Rok Potopu" do wygrania


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Liu, Ken - "Ściana burz"


 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Chmielewski, Artur - "Achromatopsja"

 Roth, Veronica - "Naznaczeni śmiercią"

 Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów"

 Sanderson, Brandon - "Bezkres magii"

 Hildebrandt, Johanne - "Sigrid"

 Hill, Joe - "Strażak"

Fragmenty

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

 Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"

 Liu, Ken - "Ściana burz"

 Bardugo, Leigh - "Królestwo kanciarzy"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Komandoria 54"

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS