NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Wroczek, Szymun - "Piter. Bitwa bliźniaków"

Lafferty, R.A. - "Najlepsze opowiadania"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wizna"


 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

 Faber, Adam - "Dom Wiedźm"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

Linki

Moore, Viviane - "Ludzie wiatru"
Wydawnictwo: W.A.B.
Cykl: Moore, Viviane - "Rycerze Sycylii"
Tytuł oryginału: Le peuple du vent
Tłumaczenie: Justyna Sozańska
Data wydania: Listopad 2009
ISBN: 978-83-7414-663-0
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 14,5 x 20,5 cm
Liczba stron: 316
Tom cyklu: 1



Moore, Viviane - "Ludzie wiatru"

Na normandzkim dworze


„Ludzie wiatru” autorstwa Viviane Moore, pierwsza część pięciotomowego cyklu „Normanowie z Sycylii”, to udane połączenie kryminału z powieścią historyczną. Obok wyraźnego wątku sensacyjnego, równolegle przedstawione są nie mniej tajemnicze losy dwóch szczególnych bohaterów książki – młodego szlachcica Tankreda i jego nauczyciela, Hugona z Tarsu, którzy w trakcie gościny na normandzkim zamku Pirou zostają wplątani w rodzinne intrygi.
Autorka akcję prowadzi w umiejętny sposób, powoli dawkując informacje dotyczące śmierci syna Serlona z Pirou oraz jego siostry. I chociaż rozwiązania można domyślić się od połowy książki, barwny i niewymuszony styl Moore sprawia, że chętnie czyta się dalej. Wpływ na to ma niewątpliwie odmalowanie realiów średniowiecznych i wierne przedstawienie historii Francji, w zawiłościach której zorientować się pomaga zamieszczony na końcu słownik pojęć i postaci żyjących w tym okresie. Moore udało się również wiarygodnie przedstawić społeczeństwo szlacheckie tamtego okresu i jego mentalność. Dzięki temu nie dziwimy się, że zaledwie dwudziestoletni panowie normandzkich ziem to dorośli, odpowiedzialni mężczyźni, którzy doskonale orientują się w polityce swojego państwa. Nie dziwi też całkiem swobodne zachowanie normandzkich niezamężnych kobiet, które zdają sobie sprawę ze swoich powinności i przywilejów. Każdy zresztą z bohaterów „Ludzi wiatru” jest inny, chociaż żadnemu pisarka nie poświęca wiele uwagi, za pomocą kilku krótkich opisów budując ich wiarygodne psychologicznie wizerunki.
Moore potrafi też skutecznie zaintrygować losami Tankreda, o którym czytelnik wie tylko tyle, że on sam o sobie nie wie więcej poza tym jedynie, że pochodzi z Normandii ze znacznego rodu. „Ludzie wiatru” zaledwie zarysowują jego historię, stanowią jej szkic, którego rozwinięcia można spodziewać się w następnych częściach. Francuska pisarka wykorzystuje znany motyw mistrza i ucznia, przedstawia go jednak w całkiem oryginalny sposób – Hugo wie wszystko o pochodzeniu Tankreda, jednak nie może mu o nim opowiedzieć związany przysięgą, daje mu jednak pewne wskazówki. Tę ciekawość Tankreda czuje także czytelnik.
Opis wydawcy może nieco zmylić, tak jak zwiódł mnie, jeśli chodzi o wątki romansowe. Mamy tutaj przykład klasycznej miłości dworskiej, której bohaterami są córka pana Pirou, Randi, i jej kuzyn Mauger. Wątek jest jednak znikomy i stanowi część historycznego tła. Nieco poważniejsza wydaje się fascynacja Tankreda drugą córką Serlona z Pirou, butną, niezależną Sigrid, która intryguje przybysza charakterem, nie urodą. Relacje tych dwojga bardziej przypominają zresztą współczesne związki między młodymi ludźmi niż ich średniowieczne wyobrażenie. Jednak i ten wątek stanowi część większej całości, a nie odrębną, ważniejszą historię.
„Ludzie wiatru” to sprawnie napisany, wciągający i zdecydowanie za krótki (ledwo ponad trzysta stron połknęłam w dwa dni) kryminał historyczny, który zachęca do sięgnięcia po kolejne części, by znaleźć odpowiedzi na pytania, kim jest Tankred i Hugo z Tarsu, jaka jest ich misja i jaką kolejną zagadkę przedstawi Viviane Moore.


Autor: Anna "Eruana" Zasadzka
Dodano: 2009-11-05 18:47:20
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS