NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Radecki, Łukasz - "Odium"


 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

Linki

Chadwick, Elizabeth - "Córki Graala"
Wydawnictwo: Aurum
Tytuł oryginału: Daughters of the Grail
Tłumaczenie: Anna Łaskarzewska
Data wydania: Lipiec 2009
ISBN: 978-83-61867-01-2
Oprawa: miękka
Liczba stron: 424
Cena: 34,90 zł
Rok wydania oryginału: 1993



Chadwick, Elizabeth - "Córki Graala"

Seks, wojna i Graal


Nie oczekiwałam po tej książce epickiej powieści historycznej, którą zapowiada blurb. Po okładce można już wywnioskować, że będzie to raczej romantyczna opowieść wpleciona w burzę wojny. I tak rzeczywiście jest. „Córki Graala” to całkiem niezły harlequin w szacie historyczno-fantastycznej, chociaż z korzyścią dla powieści – więcej tutaj historii niż fantastyki. Przeważająca część książki to dobrze i wiernie (o czym świadczy wybrana bibliografia na końcu) oddane zmagania wojenne francuskich katarów z kościołem katolickim. Właściwie wydarzenia historyczne przytłoczyły pozostałe wątki na tyle, że czytelnik przestaje być ich ciekawy.
Chadwick pisze poprawnym stylem, który jednak jest tak naiwnie wzniosły, że po pewnym czasie bolą oczy. W dodatku przedstawia poszczególne wydarzenia, nie pozostawiając choćby rąbka tajemnicy. Opisy bitew są podane na sucho, bez większych emocji i w porównaniu z pokojowymi wątkami robią wrażenie pisanych nie przez autorkę, a przepisywanych z historycznych podręczników. Sam motyw Graala i jego strażniczek jest nieprzemyślany, chaotyczny i pozbawiony jakiegokolwiek realizmu, dużo lepiej i wiarygodniej wyszło to Danowi Brownowi w „Kodzie Leonarda da Vinci”.
Nie znajdziemy u Chadwick niejednoznacznych bohaterów, wszyscy są albo dobrzy, albo źli. Oczywiście dobrzy są katarzy i potomkinie rodu Magdaleny. Źli natomiast, a nawet bardzo źli, są wyznawcy fałszywego boga, czyli katolicy. Wątek zła i dobra jest tutaj bardzo jaskrawy i oczywisty, przez co nie wzbudza jakichkolwiek emocji względem jednej czy drugiej strony, ani żadnych refleksji nad etyką i moralnością. Niezbyt wiarygodnie przedstawieni są również bohaterowie, których autorka starała się przedstawić wielopoziomowo, jednak nie przyłożyła się do tego. Obok postaci fikcyjnych występują też historyczne, jak Simon de Montfort, który mógł być najlepiej zbudowaną figurą tej powieści, gdyby nie na siłę wtłoczone przez pisarkę wyrzuty sumienia. Jedyną prawdziwą postacią w tej książce jest Giles – oddany żołnierz i przyjaciel Raoula de Montvallant, który jest jednak bohaterem drugo-, jeśli nie trzecioplanowym.
Chadwick usiłowała też stworzyć oryginalny wątek miłosny między uzdrowicielką Bridget i Raoulem, polegający na wiecznym przyciąganiu i niespełnieniu. Być może udałoby się to, gdyby pisarka naprawdę przyłożyła się do ukazania psychologii postaci, zamiast bawić się w patetyczne opisy ich nieszczęścia i szczegółowe omówienia łączącej żądzy. Ta ostatnia jest zresztą siłą napędową większości bohaterów, co, zamiast spodziewanego efektu wypieków na twarzy czytelnika, doprowadzić go może najwyżej do pobłażliwego uśmiechu.
Ponadto, książka nie sprawia wrażenia całości przez wprowadzenie na ostatnich stu dwudziestu stronach wątku córki Bridget i Raoula, Magdy, który, w przeciwieństwie do losów rodziców, kończy się happy endem. Tę część czyta się w zasadzie z rozpędu i Chadwick mogła ją czytelnikowi spokojnie darować.
Od strony redakcyjnej „Córki Graala” pozostawiają wiele do życzenia. Nie trzeba się nawet specjalnie starać, żeby wyłapać rozsiane po tekście błędy interpunkcyjne, stylistyczne, logiczne, frazeologiczne czy wreszcie – zwykłe literówki. Dla wiadomości zespołu wydawnictwa Aurum, słowo „chrapliwie” ma kilka synonimów, jak choćby „gardłowo”, „ochryple”; można ich też używać w bardziej złożonych konstrukcjach: „gardłowym/chrapliwym/zachrypniętym/ochrypłym głosem/tonem”.
Podsumowując, książki na pewno nie polecam wielbicielom dobrej fantastyki historycznej – tej tutaj nie znajdziecie. „Córki Graala” da się przeczytać i to nawet w szybkim tempie, kiedy się wyłączy myślenie, czego ja niestety zrobić nie mogłam.


Autor: Anna "Eruana" Zasadzka
Dodano: 2009-11-01 22:20:44
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS