NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Knaak, Richard A. - "Malfurion" (Blizzard Legends)

Ukazały się

Kres, Feliks, W. - "Północna granica" (edycja limitowana)


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks, W. - "Grombelardzka legenda" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Pani Dobrego Znaku" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Porzucone królestwo" (edycja limitowana)

 Kres, Feliks W. - "Tarcza Szerni" (edycja limitowana)

 Flannery, Peter A. - "Mag bitewny. Księga 2"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi", tom 1

Linki


SFFiH #48 - omówienie numeru

Na początek mam dwie wiadomości. Zacznę od złej – wrześniowy numer „SFFiH” jest ostatnim, w którym znajdziemy felieton autorstwa Feliksa W. Kresa. Wielka szkoda, bo „Kreskówki dla dorosłych” stanowiły, przynajmniej dla mnie, jeden z najjaśniejszych punktów czasopisma. Ironiczne, czasami wręcz cyniczne, kontrowersyjne, ale przede wszystkich zmuszające do przemyśleń. I chociaż, jak kilkakrotnie podkreślałem, trudno było niekiedy zgodzić z tezami autora, jego artykuły zawsze były warte lektury. Na osłodę pozostaje zapewnienie samego Kresa, że jeszcze nie odłożył na dobre pióra i niedługo powróci. Trzymam za słowo.
Wyjaśniła się sprawa Nautilusa. Ani wydawca, ani samo czasopismo nie zrezygnowali z przyznania nagrody. Kwestie proceduralne związane z przejęciem SFFiH spowodowały jednak przesunięcie daty – kolejnej edycji plebiscytu możemy spodziewać się dopiero/już wiosną 2010 roku.
Literacką część magazynu otwiera Mike Resnick z utworem „Chiński piaskowy dziadek. Opowieść o Johnie Justinie Mallorym”, czyli kolejnym śledztwem w krainie fantasy. Ci, którzy czytali „Na tropie jednorożca”, doskonale wiedzą, o co chodzi, innych zachęcam do sprawdzenia. Nie jest to wprawdzie żadne mistrzostwo świata niemniej prozę Resnicka czyta się z przyjemnością.
Nieźle prezentuje się także Dawid Juraszek, w kolejnej odsłonie cyklu o skrybie Xiao Longu. Opowiadanie „W ludzkiej skórze” utrzymane jest w konwencji horroru, a główny bohater tym razem musi stawić czoło upiorowi. I chociaż fabuła nie rzuca na kolana, to charakterystyczny dla serii orientalny klimat powoduje, że czasu poświęconego na ten utwór nie sposób uznać za stracony.
Tego samego, niestety, nie można powiedzieć o tekście Katarzyny Kruszewskiej „W pajęczynie czasu”. Być może na mojej ocenie zaważyła nieznajomość poprzedniego tekstu autorki („W blasku świecy”), niemniej sam utwór jest co najwyżej przeciętny. Ile razy można czytać o nazistowskich eksperymentach i tajnych broniach III Rzeszy? Owszem, autorka stara się urozmaicić fabułę (tajemnicza choroba nadludzi), ale efekt końcowy rozczarowuje.
Zupełnie inaczej ma się rzecz z „Jadem” Krzysztofa Piskorskiego. Nie wiem, z jakich źródeł korzystał pisząc to opowiadanie, ale miejscami da się odczuć ducha nieodżałowanego Ryszarda Kapuścińskiego. Poraniona ciągłymi walkami Afryka, bandy rebeliantów, chciwe koncerny i szukający tematu na pierwsza stronę dziennikarze. A na „osłodę” odrobina afrykańskiej magii. Nieco ekologiczne w wymowie, mocne w odbiorze. Numer jeden numeru.
No i jest jeszcze „Poranek” Janusza Boguckiego – króciutka humoreska z morałem. Szczególnie dla słomianych wdowców.
Warto również sięgnąć do działu publicystyki. Rozpiętość tematyczna spora – od blokady twórczej pisarzy (Jarosław Grzędowicz), poprzez wciąż przekładany koniec świata (Romuald Pawlak), aż po żarówki rapsod żałobny (Andrzej Pilipiuk). No i oczywiście Kres – tylko czytać i żałować, że to już ostatni raz.
Numer uzupełniają recenzje książek, filmu, a także fotorelacja. I tu mała uwaga – sam pomysł zacny, ale czarnobiałe zdjęcia nie prezentują się najlepiej. Szkoda, że nie wykorzystano do ich zamieszczenia okładki. Ktoś powie, że jedna reklama mniej – zgoda, ale liczy się także efekt.



Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2009-10-11 08:47:41
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Tsiar - 22:56 12-10-2009
Od kiedy SFFiH puszcza prozę zagraniczną?

Tigana - 00:00 13-10-2009
Odkąd zaczęła wydawać ją Fabryka Słów :wink: A tak na serio to już chyba jakieś rosyjskie rodzynki zdarzały się w kilku numerach.

Shadowmage - 08:31 13-10-2009
Ano, w pierwszych, jeszcze ukazujących się pod szyldem SF. W SFFiH sobie nie przypominam, ale to nic nie znaczy :)

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść Scalziego


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Jordan, Robert - " Wojownik Altaii"


 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

Fragmenty

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS