NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Kloos, Marko - "Punkt uderzenia"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Lassiter, Rhiannon - "Wykreślone imię"
Wydawnictwo: W.A.B.
Tytuł oryginału: Bad Blood
Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Data wydania: Wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7414-684-5
Oprawa: twarda
Format: 12,5 x 19,5 cm
Liczba stron: 336
Cena: 39,90
Rok wydania oryginału: 2007



Lassiter, Rhiannon - "Wykreślone imię"

Magia imion i konflikt rodzinny


Kiedyś młodzież zaczytywała się przygodami Tomka Wilmowskiego lub powieściami Karola Maya, ale czasy się zmieniają i obecni nastoletni czytelnicy preferują raczej inne rodzaje lektury – najlepiej z pierwiastkiem magicznym lub przynajmniej atmosferą grozy. Wydaje się, iż by przyciągnąć młodego czytelnika, nie wystarczy obecnie wyłącznie dobra fabuła; w książce musi być odrobina niesamowitości i tajemnicy. Skoro jest popyt, musi się pojawić i podaż. Właśnie tym tropem podąża Rhiannon Lassiter i w „Wykreślonym imieniu” proponuje horror przeznaczony przede wszystkim dla nastoletniego czytelnika.

W powieści występują dwie główne osie fabularne, jedna obyczajowa, a druga fantastyczna. W pierwszej czytelnik zapoznaje się z konfliktem, jaki jest udziałem rodziny głównych bohaterów; składającej się z wdowca i rozwódki wraz z dziećmi ze wcześniejszych małżeństw. Młodzież nie pogodziła się ze zmianami w ich życiu, nie akceptuje też swojego przybranego rodzeństwa, przysparzając tym samym sporo utrapienia rodzicom.
Drugi wątek koncentruje się wokół miejsca, gdzie rodzina spędza wakacje – opuszczonego domu, w którym wychowała się matka dwójki bohaterów. Dochodzi w nim do tajemniczych i niepokojących wydarzeń. Nastoletni bohaterowie, częściowo czynnie, a częściowo biernie coraz bardziej zagłębiają się w wydarzenia z przeszłości, które – jak się okazuje – mają wpływ na ich obecne otoczenie.
Rzecz jasna, choć początkowo zdają się być to dwa oddzielne wątki, to z biegiem czasu okazuje się, że mają one ze sobą wiele wspólnego; wręcz nawet wzajemnie się nakręcają i cały czas przyspieszając tempo akcji, prowadzą do wspólnego finału. W zakończeniu, jak przystało na horror, nie obejdzie się bez dramatycznych scen i poświęceń.

Fabularnie „Wykreślone imię” nie przynosi niespodzianek; Lassiter stosuje popularne rozwiązania fabularne w skali całej powieści. Stąd też choć czytelnik nie wie, jak zostaną rozwiązane konkretne kwestie, ani przez chwilę nie ma złudzeń, co do ogólnego zarysu zakończenia. Z drugiej strony powieść przeznaczona dla młodzieży rządzi się własnymi prawami i pewne uproszczenia fabularne, czy też odwołania do popularnych rozwiązań są na miejscu: w tym wypadku nie chodzi o całkowite zaskoczenie czytelnika, a raczej pozwolenie na odnalezienie się w znanych realiach i skoncentrowanie na akcji lub też drobnych szczegółach i pojedynczych scenach, które mają za zadanie budować klimat i przybliżać postaci odbiorcy.
Dla mnie stosunkowo najciekawsze było założenie, które stało za całym wątkiem fantastycznym. Angielska pisarka wykorzystała znany pomysł (choćby z „Ziemiomorza” Le Guin), że imiona zawierają w sobie moc i są związane z osobowością, tudzież duszą człowieka. Lassiter rozegrała ten motyw dosyć zgrabnie, prezentując kilka nieszablonowych pomysłów, umiejętnie wplatając je w przedstawianą fabułę. Magia imion nie jest tylko gadżetem mającym na celu urozmaicenie powieści, ale stanowi integralną część tego, czego doświadczają bohaterowie.
Chociaż wątki w „Wykreślonym imieniu” są poprowadzone dosyć sprawnie, to jednak nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że w pewnym momencie autorka zbyt się rozpędziła, chcąc przedstawić finał; w niektórych miejscach, szczególnie w zakończeniu, wydarzenia są pisane z punktu widzenia osoby wszystkowiedzącej, niekoniecznie tożsamej z czytelnikiem. W związku z tym niektóre sytuacje zdają się być nielogiczne lub sprawiają wrażenie jakby wyciągniętych z kapelusza. Dlatego też finał wydaje mi się najsłabszą częścią powieści.

„Wykreślone imię” nie jest książką, która na długo zapadnie w pamięć. Nie jest to też powieść, za którą powinien zabrać się dorosły czytelnik. Jednakże, z racji nastoletnich bohaterów i dosyć nieskomplikowanej fabuły, powinna się spodobać nieco młodszym czytelnikom fantastyki.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2009-09-23 22:51:35
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS