NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zelazny, Roger - "Aleja Potępienia" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Sutherland, Tui T. - "Przebudzenie Pełni"

Ukazały się

Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"


 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

 Grubb, Jeff - "Ostatni strażnik" (Blizzard Legends)

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Oramus, Marek - "Wszechświat jako nadmiar"

Linki

Olejniczak, Jewgienij T. - "Noc szarańczy"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Czerwiec 2009
ISBN: 978-83-7574-001-0
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 392
Seria: Asy polskiej fantastyki



Olejniczak, Jewgienij T. - "Noc szarańczy"
nutka Posłuchaj recenzji w formacie mp3

Dotychczasowa pisarska kariera Jewgienija T. Olejniczaka to sztandarowy przykład drogi, którą przechodzi większość młodych autorów fantastyki w Polsce. Zaczęło się od publikacji w pismach („Nowa Fantastyka”, „SFFiH”), później przyszła pora na antologie („Kanon barbarzyńców”, „Nowe idzie”), by w końcu wydać własną książkę.

Na „Noc szarańczy” składa się dziewięć opowiadań, przy czym, z tego co mi wiadomo, zabrakło tu miejsca na choćby jeden premierowy tekst. Otrzymujemy bowiem niejako wydanie zbiorcze „dzieł wszystkich” Olejniczaka. Podejrzewam tylko, że z tego powodu wielbiciele jego twórczości mogą poczuć się nieco zawiedzeni.

Prezentowane utwory powstały na przestrzeni kilku lat i są one świadectwem szukania przez autora własnej drogi literackiej. Olejniczak próbuje pisać w konwencji horroru („Pasażer”), próbuje sił w fantasy („Wyspa mnichów”), ale nie omija również SF („Noc szarańczy”). Trudno przy tym określić, co w przyszłości stanie się jego domeną – widać, że autor czuje się dobrze w każdym gatunku.

Czytając „Noc szarańczy” tworzy się wizerunek samego autora. Miłośnika historii, który chętnie umieszcza akcje swych utworów w bliższej (lata 70. XX wieku) lub dalszej przeszłości (średniowieczna Rosja). Marzyciela potrafiącego zaskoczyć ciekawym pomysłem: wizją Paryża na krawędzi zagłady, specyficznym celem podróży w czasie. Pesymisty – Olejniczak chętnie snuje opowieść o globalnej apokalipsie, lokalnej tragedii czy pewnym przegranym meczu. Jego bohaterzy są ciężko doświadczani przez los, a nadzieja na poprawę ich losu jest znikoma.

Wspomniana wyżej bujna wyobraźnia autora i łatwość w tworzeniu intrygujących historii ma jednak swoją cenę. Olejniczakowi nie zawsze udaje się poskromić własną fantazję. Czasami jesteśmy wręcz zasypywani pomysłami, z tym że w większości pozostają one niewykorzystane. Najbardziej jest to widoczne w wypadku tytułowej „Nocy szarańczy”, która aż się prosi o rozwinięcie w formie dłuższego opowiadania lub nawet powieści. A tak kończąc lekturę, czułem się, jakbym polizał cukierka przez folię. Niby mamy frajdę, ale czujemy duży niedosyt. „Wyspa mnichów” dawała z kolei szansę na „dickowskie” rozważania o ludzkiej tożsamości – autor wolał jednak pójść w ślady Howarda i stworzył kolejną wersję „Conana”. Nieco rozczarowują także „Pasażer” i „Dom Marty”, gdzie znów punkt wyjścia jest ciekawy, ale potencjał nie zostaje wykorzystany. Czyżby autor uwierzył, że sam pomysł wystarczy, a reszta sama się ułoży?

Jewgienij T. Olejniczak to kolejny młody autor, który próbuje szturmem wedrzeć się do czołówki polskiej fantastyki. „Noc szarańczy” miejsca na podium mu nie zapewnia, ale jednocześnie pozwala dość optymistycznie spojrzeć w przyszłość. Otrzymaliśmy solidny, choć nie pozbawiony wad zbiór opowiadań, którego mógłby pozazdrościć niejeden debiutant. Gdyby tak jeszcze dopracować „Noc szarańczy”...

Czas pokaże, czy gwiazda Olejniczaka rozbłyśnie na dobre. Na razie warto poczekać na jego następną książkę.




Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2009-09-10 18:07:29
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS