NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Pullman, Philip - "Delikatny nóż"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Runa
Data wydania: Kwiecień 2005
Format: 125 x 185 mm
Liczba stron: 368



Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"

Tekst nagrodzony w konkursie na recenzję książki Anny Brzezińskiej.


Zanurz się w magiczny świat demonów, magów i czarów


Minęło dużo czasu od chwili, kiedy wypożyczyłem z biblioteki zbiór opowiadań Anny Brzezińskiej „Wody głębokie jak niebo”, do momentu, gdy sięgnąłem na półkę po nieco już przykurzony egzemplarz książki i pogrążyłem się w lekturze. Nazwisko autorki było dla mnie równie tajemnicze, co magiczny świat opisany w jej publikacji. Po dobrnięciu do ostatniej strony muszę przyznać, że rozczarowany nie jestem. Brzezińska udowodniła mi, że na świat można spojrzeć zupełnie inaczej. Używając własnej wyobraźni i wiedzy o średniowieczu, której Brzezińskiej jako mediewistce przecież nie brakuje, można stworzyć porywające opowieści, baśniowe, nieco melancholijne i trochę magiczne.
Wykreowany przez autorkę świat przywodzi na myśl skojarzenia z historyczną Italią pełną monumentalnych, ale i jakże dziwacznych architektonicznych perełek. Półwysep staje się areną zmagań zbuntowanych demonów i cyklopów, miejscem rządów potężnych, nierzadko okrutnych władców-magów wymagających od poddanych całkowitego posłuszeństwa oraz polem działalności klasztorów zwalczających magię. Nie brakuje tu cierpienia, śmierci, miłości i czarnej magii uprawianej często nielegalnie, wbrew zakazom monarchów; całe społeczeństwa funkcjonują w oparciu o zawikłane relacje pomiędzy jednostkami, a przed bohaterami co i rusz stają problemy zmuszające do podejmowania trudnych decyzji. Brzezińska rezygnuje w swoim cyklu opowiadań z postaci głównego bohatera, którego losy można by śledzić. Są więc „Wody głębokie jak niebo” nie kroniką dziejów jakiegoś herosa, ale pewnego rodzaju sagą ilustrującą losy kolejnych pokoleń mieszkańców Półwyspu. Dzięki temu każde z opowiadań może stanowić odrębną całość, jednak zebrane i chronologicznie uporządkowane w jednym tomie też prezentują się okazale. Sytuacja panująca na Półwyspie ulega zmianom, zmieniają się czasy, ale kolejne odsłony pracy Brzezińskiej pozostają barwnymi opowieściami z intrygującymi postaciami i ich zawikłanymi problemami. Kolejne wydarzenia następują po sobie w szaleńczym tempie, a jednocześnie nic nie jest tym, czym się wydaje. Sceny znikają, kończą się, nim czytelnik na dobre zacznie je interpretować.
Należy pamiętać, że „Wody głębokie jak niebo” to nie tylko historie pełne misternie utkanych intryg, ale i opowieści zawierające głębszy, metaforyczny sens. Brzezińska kreśląc losy części bohaterów, pokazuje, że nieuchronnie zmierzają oni do klęski. Żadne zachowanie, żaden bunt nie pozwolą skutecznie przeciwstawić się temu, co jest im przeznaczone już od początku. Demony zaś sprawiają wrażenie swoistych alegorii naszych uczuć czy emocji samoistnie się rodzących, nad którymi – zupełnie jak książkowi magowie – nie zawsze potrafimy zapanować. Dużo tu też różnych postaw życiowych, które reprezentują poszczególni bohaterowie. Magowie, niczym ludzie, pełni są zawiści czy żądzy posiadania, a przyjemność czerpią ze sprawowanej przez siebie władzy.
W publikacji Brzezińskiej zachwyca też dbałość o szczegóły. To właśnie detale budują niepowtarzalną aurę otaczającą zebrane w wydawnictwie opowiadania. Autorka wykazuje się olbrzymią wiedzą na temat kojarzonego ze średniowieczem świata magów, czarodziejów i innych nieziemskich postaci, które od wieków pasjonują zapaleńców fantastyki. I choć zdajemy sobie sprawę, że cały ten opisywany świat jest fikcją, to łatwość z jaką Brzezińska opisuje go, sprawia wrażenie, jakbyśmy czytali o rzeczach naturalnych i oczywistych. Dzięki znakomitemu językowi, jakim posługuje się autorka, opisy – choć szczegółowe – nie mogą nudzić. Język jest niezwykle obrazowy, momentami dynamiczny, ale i lekki zarazem. Dzięki niemu z łatwością zostają uchwycone emocje i przeżycia bohaterów. Obrazy w wyobraźni czytelnika pomaga jednak budować nie tylko plastyczny styl autorki, ale również urzekające swym dopracowaniem ilustracje Moniki Rokickiej. Szkoda, że często nie doceniamy tego integralnego i jakże istotnego elementu wielu publikacji.
Zabierając się za „Wody głębokie jak niebo”, traktowałem lekturę jako czytelnicze wyzwanie. Nie będąc do tej pory miłośnikiem literatury fantasy, obawiałem się, że nie dobrnę do końca książki. A jednak dałem się oczarować prozie Brzezińskiej. Przy pierwszym opowiadaniu po świecie wykreowanym przez autorkę – pełnym demonów, magów i innych postaci, których nazwy słyszałem po raz pierwszy – poruszałem się trochę po omacku. Później, kiedy losy bohaterów już mnie wciągnęły, z drżeniem serca przewracałem kartki w oczekiwaniu na to, w jakim kierunku podąży akcja. W efekcie ostatnia strona przyszła zbyt szybko. Pełne tajemnic „Wody głębokie jak niebo” od początku do końca pozostają dla odbiorcy dziełem nieprzewidywalnym. I tylko na jedno pytanie nie potrafię odpowiedzieć jako początkujący amator fantastyki: czy to proza Brzezińskiej jest tak dobra, czy tak znakomita jest literatura fantasy w ogóle?


Autor: Piotr Pieńkosz
Dodano: 2009-05-19 23:14:02
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS