NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno" (2019)

Liu, Cixin - "Era supernowej"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Krohn, Leena - "Pelikan"
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tytuł oryginału: Ihmisen vaatteissa
Tłumaczenie: Iwona Kosmowska
Data wydania: Maj 2008
ISBN: 978-83-608-5004-6
Oprawa: twarda
Format: 155 x 190 mm
Liczba stron: 254
Cena: 32,90



Krohn, Leena - "Pelikan"

Ptak to czy człowiek, czyli obcy w obcym świecie


Literatura fińska w naszym kraju to rzadkość, a obecność fińskiej fantastyki na półkach polskich księgarń tym bardziej może budzić zdziwienie. Jest jednak jedna pisarka, której książki trafiły do Polski. Jest nią Leena Krohn, autorka opublikowanego u nas na początku 2008 roku „Tainarona”. Nie jest to jednak jedyny jej utwór przełożony na polski – w zeszłym roku ukazał się również „Pelikan. Opowieść z miasta”, książka przeznaczona przede wszystkim dla młodszego czytelnika. Przede wszystkim, ale nie wyłącznie. Pod przykrywką prostej opowieści kryją się podstawowe pytania egzystencjalne, na które trudno dać jednoznaczną odpowiedź.

Założenia fabularne nie są skomplikowane. Narrator, mały chłopiec, na skutek rozpadu rodziny przenosi się z matką do obcego miasta. Jest to dla niego zupełnie nowe środowisko, gdzie nie ma żadnych przyjaciół czy choćby znajomych. Do czasu, spotyka bowiem dziwnego człowieka, który okazuje się ptakiem w przebraniu. Dzieci dzięki nieograniczonej wyobraźni potrafią dostrzec mistyfikację, ale dorośli są na nią ślepi. Pan Pelikan stara się nauczyć, jak być człowiekiem, a Emil stara mu się w tym pomóc. Wniknięcie w świat ludzi jest fascynujące dla przedstawiciela świata zwierząt, ale im bliżej nas poznaje, tym bardziej jest zbulwersowany niektórymi postawami czy przywarami. Fascynacja walczy z obrzydzeniem, a wśród tych dylematów rodzi się przyjaźń pomiędzy dwójką istot jakże odmiennych, lecz dotkniętych przez ten sam problem: samotności w obcym świecie.

W „Pelikanie” przewijają się te same pytania, co w „Tainaronie”. Dwie książki to oczywiście zbyt niewielka próbka, by wysnuwać wnioski dotyczące zagadnień nurtujących Krohn w jej twórczości (a z braku innych przekładów ciężko będzie hipotezę zweryfikować), ale w obu wymienionych książkach przewijają się podobne problemy, choć w innym ujęciu i formie. W „Pelikanie” autorka kładzie jednak większy nacisk na istotę człowieczeństwa, jednocześnie wartościując ludzkie zachowania i unikając moralizatorstwa.

Książka została wydana w dosyć nietypowym formacie, również zamieszczone w niej ilustracje Manuela Blázqueza nie należą do charakterystycznych dla literatury dziecięcej. Prawdopodobnie liczba ich zwolenników będzie równie duża jak przeciwników. Jednakże pomijając samą ocenę, kwestie edytorskie (w tym czcionka) uzupełniają się z treścią, podkreślając odmienność, inność, jaka dotyka bohaterów książki. Mnie osobiście wydanie książki przypadło do gustu, choć nie powiem, by ilustracje wpisywały się w mój kanon piękna.

„Pelikan” jest opowieścią prostą i z pozoru niewyszukaną, ale przyglądając mu się bliżej, można dostrzec dużą mądrość. Nie sądzę, by młody czytelnik wyłapał ją za pierwszym razem (być może jednak nie doceniam dzieci), ale niewykluczone, że opowieść Krohn zostanie w nim gdzieś głęboko i po pewnym czasie wyda owoce. W każdym razie na pewno jest to idealna książka do akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. Pozycja, przy której zarówno dzieci, jak i dorośli będą się dobrze bawić – choć z różnych powodów.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2009-05-02 22:22:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS