NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Siła złego na jednego"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Twardoch, Szczepan - "Prawem wilka"
Wydawnictwo: SuperNOWA
Data wydania: Październik 2008
ISBN: 978-83-7578-012-3
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 13,0x20,0cm
Liczba stron: 280
Cena: 28,00



Twardoch, Szczepan - "Prawem wilka"

Siła i wrażliwość, czyli odgrzewane danie też smakuje


„Prawem wilka” jest zbiorem czterech opowiadań Szczepana Twardocha. Wierni fani twórczości tego pisarza nie będą jednak książką w pełni usatysfakcjonowani, gdyż aż trzy teksty („Bodhisattwa”1), „Żywot i śmieć św. Felicjana”2) i „Rondo na maszynę do pisania, papier i ołówek”3)) ukazały się już wcześniej w prasie. Jedynie „Maniera tenebrosa” nie była nigdzie wcześniej publikowana. Mało? Owszem. Jednakże są to opowiadania na tyle ciekawe, że nawet te (dwa) znane mi wcześniej z chęcią przeczytałem ponownie. Nie zmienia to faktu, że „Prawem wilka” jest zbiorem przede wszystkim dla osób, które nie miały wcześniej styczności z tą częścią twórczości Twardocha. Dla pozostałych zbiorek może się okazać odgrzewanym, aczkolwiek niewątpliwie smacznym daniem.

Zamieszczone w „Prawem wilka” opowiadania można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich, na którą składają się „Bodhisattwa” i „Żywot i śmierć św. Felicjana”, tworzą teksty, nazwijmy je, akcyjno-sensacyjne, choć to określenie w znacznym stopniu zubaża i zbyt łatwo szufladkuje te teksty. Choć między ich fabułami nie ma większego podobieństwa, można znaleźć wspólne elementy – w przesłaniu, a także w nośnikach myśli autora, jakimi niewątpliwie są bohaterowie. Ci, korzystając z posiadanych możliwości , kierują się siłą – fizyczną lub psychiczną – dla osiągnięcia zamierzonych celów. Jednakże Twardoch pokazuje, że życie nie jest fizycznym równaniem, w którym o kierunku decydują zwroty, punkty zaczepienia, wartości czy kierunki, ale jest tworem znacznie bardziej skomplikowanym, w którym wrażliwość, uczucia lub wiara są równie, o ile nie bardziej istotne.
Kontynuację tej tezy stanowią kolejne dwa teksty, pisane z perspektywy twórców – osób wrażliwych, dostrzegających więcej niż inne, patrzących na świat w odmienny sposób. Twardoch pisze o ich brutalnej konfrontacji ze światem, poszukiwaniu sensu w otaczającym ich świecie. Niektóre wypowiedzi postaci można traktować niemal jako swoisty manifest pisarza; krzyk domagający się swobody myśli, porzucenia ograniczeń, nadania większej roli literaturze. Co ciekawe, również w tym przypadku bohaterowie są przegrani, tym razem wrażliwość przegrywa z otaczającym ją światem, w którym prym przejmuje brutalna siła.
Jak należy zatem zinterpretować opowiadania zawarte w „Prawem wilka”, skoro pozornie ich przesłania wydają się sprzeczne? Myślę, że wszystkie one odpowiadają na jedno i to samo pytanie i wskazują, że skrajności nie są właściwe. Twardoch sugeruje czytelnikowi, że każdy musi odnaleźć własny punkt równowagi między siłą a wrażliwością. Bez tego wydaje się skazany na porażkę, gdyż otaczający nas świat cały czas weryfikuje nasze postawy.

Mnie osobiście bardziej do gustu przypadły teksty z drugiej części, czyli „Rondo na maszynę do pisania, papier i ołówek” i „Maniera tenebrosa”, jako teksty niosące w sobie znacznie większy ładunek emocjonalny i pewną autentyczność – wyrabiają u czytelnika wrażenie, że autor przekazał w nich dokładnie to, co leżało mu na sercu. Nie oznacza to jednak, że pozostałe dwa opowiadania są słabsze; raczej zupełnie inne, stworzone pod wpływem odmiennego impulsu. Niemniej w każdym tekście ma się poczucie, że Twardoch nie pisze tylko po to, żeby opowiedzieć jakąś historię; pisze, bo ma coś więcej do powiedzenia. Jeśli nawet czytelnik się z nim nie zgadza – o co było o wiele łatwiej na przykład w „Sternbergu” – to musi przyznać, że proza z przekazem ma znacznie większą siłę oddziaływania i jest o wiele ciekawsza niż literatura ideologicznie obojętna. Warto sięgnąć po „Prawem wilka” i – nawet jeśli poznało się wcześniej niektóre utwory – zobaczyć, jak komponują się zestawione w jednym miejscu. Jak pewne idee przewijają się w twórczości Twardocha. Jak się ścierają, jakie toczą ze sobą boje.



1) Science Fiction, Fantasy i Horror 08(22)/2007

2) Fantastyka – Wydanie specjalne 4(13)/2006

3) Science Fiction, Fantasy i Horror 10(12)/2006



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2009-03-19 00:11:34
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS