NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Liu, Cixin - "Era supernowej"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)


 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

 King, Stephen - "Instytut"

 Parowski, Maciej - „Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów”, tom 2

 Lewicka, Anna - "Moc"

 Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Linki

Piekara, Jacek - "Charakternik" (miękka)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Styczeń 2009
ISBN: 978-83-7574-022-6
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 384
Cena: 32,99
Seria: Bestsellery polskiej fantastyki



Piekara, Jacek - "Charakternik"

Sukces „easternów” Jacka Komudy spowodował, że wytyczoną przez niego ścieżką zaczęli podążyć inni autorzy. Jednym z nich jest Jacek Piekara autor osadzonego w realiach XVII-wiecznej Polski „Charakternika”. Pisarz z niego bardzo sprawny, więc zapowiadał się ciekawy pojedynek na słowa.

Początek powieści jest zachęcający. Zwykła szlachecka zwada w przydrożnej karczmie staje się początkiem dziwnej znajomości pana Żytowickiego z dwójką charakterników – Szczurowickim i Myszkowskim. Znajomości, która stanie się okazją do podróży przez szlachecką Polskę – miejsce tyleż urokliwe co niebezpieczne.

Niby mamy do czynienia z tym samym co u Komudy – swarliwa szlachta, zajazdy, pojedynki, jednakże pomiędzy słowami zabrakło czegoś – wyczucia, oddania ducha tamtych czasów. Czytając „Bohuna” czy „Czarną szablę”, czułem, że ich autor żyje opisywaną epoką; tymczasem w wypadku Piekary odniosłem wrażenie, że dla niego świat Rzeczypospolitej Obojga Narodów to jedynie dekoracja. Owszem widać przygotowanie do tematu, wystarczy przeczytać sążniste przypisy na końcu książki, ale dla czytelnika to jednak tylko puste słowa. Opisy starć, zresztą bardzo nieliczne, nie porywają, nie pobudzają wyobraźni i bardziej przywodzą na myśl potyczki Mordimera Madderdina niż Jacka Dydyńskiego. Twórca „Charakternika” stara się oddać klimat ówczesnej polszczyzny wstawiając często słowa lub całe zwroty łacińskie, jednocześnie jednak dialogom brakuje kwiecistości, polotu.

Znakiem rozpoznawczym twórczości Jacka Piekary są interesujące postaci, które szybko zyskują sympatię czytelnika. Niestety tym razem autorowi stworzyć takiego bohatera się nie udało. Na pierwszy plan wysuwają się wspomniane już wyżej postaci: panowie Żytowicki, Szczurowicki i Myszkowski. Pierwszy z nich łączy w sobie najlepsze/najgorsze cechy ówczesnej szlachty – obżarstwo, słomiany zapał, ksenofobię, łatwowierność połączoną ze specyficznym sprytem. Innymi słowy prezentuje „klasyczny” wizerunek rodem z sienkiewiczowskiej „Trylogii” i nic ponadto. O pozostałych bohaterach trudno powiedzieć coś konkretnego. Myszkowski to milczek, a Szczurowicki dla odmiany – gaduła, ale ciężko stwierdzić, na ile wypowiadane kwestie to jego prawdziwe poglądy. Obaj są odważni, skorzy do użycia przemocy, ale i do szlachetnych uczynków. Patrząc z perspektywy całej powieści, wydali mi się jednak niedopracowani, tak jakby przeszli obok powieści, której są głównymi bohaterami. Trudno jest mi nawet powiedzieć, czy ich polubiłem, czy nie – zostawili mnie dziwnie obojętnym1).

Spore zastrzeżenia wzbudziły we mnie również opinie wygłaszane przez poszczególnych bohaterów. Peanów na temat bliźniaków, którzy zrobią porządek w państwie, czy ostrej krytyki kościoła katolickiego, w którym upatruje się jednej z głównych przyczyn upadku Polski szlacheckiej, nie mogę zaliczyć w poczet książkowych zalet.

W jednej rzeczy wszelako Jacek Piekara Komudzie nie ustępuje, a wręcz go przewyższa. Jest to zawartość elementu magicznego. O ile u twórcy „Bohuna” magii z książki na książkę ubywa, tutaj mamy pod dostatkiem istot czystych (anioły) i nieczystych (demony, wodnik), a i podróże na „druga stronę” życia się zdarzają. Inna sprawa, że wmieszanie istot nadprzyrodzonych do dziejów naszego państwa nie jest czymś nowym.

Nie ma dla mnie wątpliwości, że z pojedynku Jacek Piekara – Jacek Komuda zwycięsko wychodzi ten drugi. „Charakternik”, chociaż jest nieźle napisaną powieścią, nie spełnia pokładanych w nim nadziei i pokazuje, jak trudno będzie literacko przeskoczyć „Diabła Stadnickiego”. Zobaczymy, może następnym razem ktoś dotrzyma pola.



1) Przy okazji postaci warto zwrócić uwagę na pewną manierę Piekary. Autor z uporem godnym lepszej sprawy przy każdym nazwisku szlacheckim używa słówka „pan”.



Ocena: 5/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2009-02-04 17:19:55
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS