NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Briggs, Patricia - "Zew księżyca"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Mercedes Thompson
Tytuł oryginału: Moon Called
Tłumaczenie: Ilona Romanowska
Data wydania: Październik 2008
ISBN: 978-83-7574-029-5
Oprawa: miękka
Format: 125 x 205 mm
Liczba stron: 424
Cena: 33,90
Rok wydania oryginału: 2006
Seria: Obca krew
Tom cyklu: 1



Briggs, Patricia - "Zew księżyca"

Ostatnimi czasy w Polsce pojawiło się kilka cykli wpisujących się w nurt urban fantasy. Mamy więc przygody detektyw Vicki Nelson w serii książek Tani Huff, wznowienie cyklu o Anicie Blake pióra Laurell K. Hamilton, „Patrole” Łukjanienki. We wszystkich tych książkach w naszą szarą rzeczywistość wkracza magia, a wraz z nią istoty znane do tej pory jedynie z bajek.

Ogólnie cykle urban fantasy można podzielić na te, w których świat magii jawnie współegzystuje z ludzkim (Anita Blake) i te, gdzie pozostaje wciąż ukryty i tylko nieliczni wybrańcy mają do niego dostęp (cykl o „Patrolach”). „Zew księżyca”, pierwszy tom przygód Mercedes Thompson, stoi gdzieś na granicy pomiędzy nimi.

W świecie stworzonym przez Patricię Briggs grupa potężnych magów (tzw. Szarzy Panowie), nie widząc sposobu na dalsze ukrywanie się, decyduje o ujawnieniu istnienia magicznych istot. Ludzie, po początkowym szoku, szybko sięgają po wypróbowane metody m.in. zamykając większość „odmieńców” w specjalnych rezerwatach. Równocześnie narasta niechęć i nietolerancja w stosunku do „innych”. Część magicznych stworzeń wciąż jednak ukrywa swoją prawdziwą tożsamość – zwłaszcza te, których „pojawienie się” pomiędzy ludźmi mogłoby wywołać prawdziwą panikę: wampiry i wilkołaki.

Główna bohaterka książki, Mercedes Thompson, jest zmiennokształtną, która potrafi przybrać postać kojota. Obawiając się reakcji otoczenia nie zdradziła swej magicznej tożsamości i na co dzień prowadzi warsztat samochodowy. Nie oznacza to jednak, że nikt nie wie, kim tak naprawdę jest. Większość jej znajomych i przyjaciół stanowią inne magiczne istoty: jej sąsiad to równocześnie przywódca stada wilkołaków, współpracownik z warsztatu ma gremlinowe pochodzenie, a jeden ze stałych klientów jest wampirem.

Przyznam, że mając wciąż w pamięci złe doświadczenie z cyklem Tanyi Huff, byłem sceptycznie nastawiony do „Zewu księżyca”. Tym większe było moje zdziwienie, gdy w trakcie lektury okazało się, iż trafiła w moje ręce dobrze napisana i ciekawa książka. Owszem, nie wnosi ona jakichś nowych elementów do gatunku, ale jej atutem jest nieszablonowe podejściu do znanych motywów.

Weźmy na przykład takie wilkołaki. Na pierwszy rzut oka nie różnią się one niczym od ich klasycznego wyobrażenia – metamorfozie ulegają w czasie pełni księżyca, szkodzi im srebro, żyją w stadzie na podobieństwo watahy wilków. Nic odkrywczego; ale jeśli wprowadzimy wątek homoseksualizmu, to od razu zaczyna być ciekawiej... Albo wampiry, których struktura oraz zakres działania przypomina mafię. Też niby nic wielkiego, lecz książkę od razu czyta się lepiej.

Spodobało mi się także realistyczne odtworzenie reakcji ludzi na wiadomość, że obok nich żyją magiczne istoty. Z jednej strony rezerwaty, fanatyczni kaznodzieje nawołujący do rozprawy z „innymi”, a z drugiej mamy rządowy system wyrównywania szans czy błyskotliwe kariery w show biznesie. Tajne agencje rządowe i wojsko również nie zasypują gruszek w popiele, na różne sposoby usiłując pozyskać „magicznych” rekrutów. Ciekawy jest wątek samego ujawnienia się magicznych istot, szczególnie wykorzystanie w tym celu metod żywcem wziętych z podręcznika PR. Szkoda tylko, że – przynajmniej w pierwszym tomie – autorka nie rozwinęła większości z tych wątków; może następnym razem.

Do gustu czytelników powinny przypaść postaci występujące w książce. Główna bohaterka to młoda, niezależna kobieta, która umie postawić na swoim. Chociaż roszczą sobie do niej prawa dwa wilkołaki, Mercedes nie pozwala sobą rządzić i nieraz pokazuje samcom alfa, kto tu tak naprawdę ma władzę. Irytował mnie jedynie fakt, że wszyscy mężczyźni (niezależnie od gatunku) tracą dla niej głowę, a w sytuacji, gdy chcą zdobyć jej sympatię, zachowują się irracjonalnie. Sympatyczni są również bohaterowie drugoplanowi, jak chociażby gremlin Zee czy wampir Stefan – aż prosi się o to, by autorka mocniej rozbudowała te postaci i dała im większe role w kolejnych książkach.

Kilka cierpkich słów należy się natomiast Briggs za główny wątek powieści (śledztwo w sprawie zabójstwa jednego z wilkołaków), w moim odczuciu zbyt mocno pogmatwany i naciągany. Uważam, że autorka, której udało się stworzyć naprawdę interesujący świat, powinna była skonstruować znacznie ciekawszą intrygę. Sama fabuła powieści jest wartka i czytelnik nie ma czasu się nudzić. Może tylko w kilku miejscach tempo nieco spada i pozostaje wrażenie „przegadania”. Przydałoby się do tego popracować nad dialogami, które czasami przeradzają się w monologi.

Ogólnie jednak wrażenia z lektury „Zewu księżyca” są jak najbardziej pozytywne. Patricia Briggs może i nie otrzyma literackiej nagrody Nobla, ale potrafi napisać dobrą powieść rozrywkową. Przemyślany świat, ciekawi bohaterzy, ciut szwankująca fabuła – czego można chcieć więcej od dobrego czytadła na długie, zimowe wieczory? Chyba tylko tego, by nigdy się nie skończyło.


Ocena: 6/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-12-22 19:13:48
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS