NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Farmer, Philip José - "Mroczny wzór"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Farmer, Philip José - "Świat Rzeki"
Tytuł oryginału: The Dark Design
Tłumaczenie: Robert Waliś
Data wydania: Sierpień 2008
ISBN: 978-83-7480-096-9
Oprawa: miękka
Format: 125×195mm
Liczba stron: 520
Cena: 35 zł
Rok wydania oryginału: 1977
Tom cyklu: 3



Farmer, Philip José - "Mroczny wzór"

Ku tajemnicy


Pierwsze dwa tomy „Świata rzeki” nie wywarły na mnie wielkiego wrażenia. Można nawet powiedzieć, że mam do nich raczej chłodny stosunek. Dobry pomysł, ale przegadany i w dużej mierze niewykorzystany. Nie spodziewałem się więc po „Mrocznym wzorze”, książce obszernej jak „Gdzie wasze ciała porzucone” i „Najwspanialszy parostatek” razem wzięte, niczego specjalnego. Faktycznie, fajerwerków nie było, ale trzeci tom cyklu czytało się, ku mojemu zaskoczeniu, zdecydowanie najlepiej. I nawet żałowałem, że z powodu objętości autor był zmuszony podzielić tę historię na dwie części.
„Mroczny wzór” pod względem fabularnym wydaje się połączeniem dwóch wcześniejszych powieści. Z jednej strony nadal śledzimy podróże bohaterów pragnących dotrzeć do końca Rzeki i odkryć tajemnicę otaczającą powody stworzenia Świata Rzeki. Z drugiej strony nadal istotnym elementem są przygotowania postaci do wypraw, budowanie przez nich środków lokomocji, etc. Całe szczęście akcenty zostały tak rozłożone, że ten drugi element fabularny odgrywa znacznie mniejsze znaczenie, dzięki czemu wątki, nazwijmy je przygodowymi, wysuwają się na pierwszy plan. Moim zdaniem odbyło się to z dużą korzyścią dla książki.
Farmer wreszcie zaczyna odsłaniać karty... a raczej częściej rzucać postaciom (a zatem i czytelnikowi) informacje dotyczące tajemnicy. Wprowadza więcej zmiennych, pojawiają się nowe elementy. Na niektóre, wydawałoby się pewniki, nagle zaczyna się spoglądać pod innym kątem. Jak sami bohaterowie stwierdzają, wokół nich ktoś utkał mroczny wzór, który ciężko przeniknąć. Oczywiście czytelnikowi klarują się pewne hipotezy, ale za wcześnie jeszcze na ich ostateczną weryfikację. Nie zdziwię się, jeśli Farmerowi uda się jeszcze mnie zaskoczyć.
W recenzjach poprzednich tomów narzekałem na kreację bohaterów. W „Mrocznym wzorze” jednakże, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przestało mi to przeszkadzać. Myślę, że stało się tak za sprawą kilku rzeczy. Po pierwsze na kartach powieści mamy do czynienia ze znacznie większym zróżnicowaniem postaci. Pojawiają się niemal wszyscy wcześniej znani bohaterowie, ponadto Farmer wprowadza kilku nowych, w tym swoje literackie alter ego. Dzięki temu powieść nie jest pisana z jednego punktu widzenia i u odbiorcy nie następuje przesyt jedną, kluczową postacią. Mam również wrażenie, że Farmer lekko odpuścił zagłębianie się w psychikę bohaterów; być może wychodząc z założenia, że wystarczająco dobrze nakreślił ją w poprzednich tomach. Zwykle takie postępowanie odbija się czkawką, ale tym razem, przynajmniej moim zdaniem, wyszło książce na dobre.
Nie da się jednak ukryć, że Farmerowi nie udało się wyeliminować wszystkich wad. Nadal niektóre rozwiązania fabularne irytują. Na przykład kilka razy stosuje schemat, w którym pierwszej grupie bohaterów osiągnięcie zamierzonego celu przychodzi z niezwykłymi trudnościami, ale już następnym nie przysparza większych problemów, mimo że obie grupy nie mają ze sobą kontaktu. Farmer wykazuje również tendencję do wprowadzania pasujących mu elementów bez większego uzasadnienia, choć akurat w tym przypadku być może pojawi się ono w dalszej części cyklu. Na poziomie szczegółów i drobnostek także pojawiają się irytujące rzeczy, które jeśli nawet są wytłumaczone, to i tak budzą wątpliwości.
Tym niemniej w przypadku „Mrocznego wzoru”, chyba po raz pierwszy w cyklu, zalety wyraźnie przeważają nad wadami. Być może po prostu przyzwyczaiłem się do sposobu pisania Farmera i drażniące mnie wcześniej elementy nie przeszkadzały już tak bardzo? W każdym razie na ogólną ocenę wpływa przede wszystkim fakt, że autor wreszcie pchnął cykl fabularnie do przodu, dzięki czemu wzbudził na nowo moje zainteresowanie, które po początkowym etapie eksploracji świata przedstawionego, stopniowo gasło. Teraz zostało odbudowane, zatem oczekuję na premierę „Magicznego labiryntu”.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2008-12-17 18:37:04
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 18:29 23-12-2008
A teoria Sheldrake'a nie jest późniejsza? Wiesz, czy kretyńskie teorie mają prawo bytu będę wiedział, jak przeczytam całość cyklu. A na razie oceniam tak jak jest.
Poza tym bycie "spoko kolo" nie oznacza, że wszystko gites wychodzi :P

bio - 18:23 23-12-2008
To, że kolejnym idzie coś łatwiej niż pierwszym tłumaczy teoria pola morfogenetycznego. Jest to kretyńska teoria niejakiego Sheldrake'a. W takim świecie jednak kretyńskie teorie mają święte prawo bytu.I recenzent powinien wziąć to pod rozwagę, a nie szafować zarzutami wobec Pana Farmera, który jest spoko kolo.

Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS