NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Haldeman, Joe - "Wieczna wojna" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Butcher, Jim - "Zimne dni"


 Larson, B.V. - "Świat stali"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" (wydanie papierowe)

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Sanderson, Brandon - "Słowa światłości" (twarda okładka)

 Knaak, Richard A. - "Malfurion" (Blizzard Legends)

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

Linki

Pawlak, Romuald - "Smocze gniazdo"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Pawlak, Romuald - "Pogodnik trzeciej kategorii"
Data wydania: Czerwiec 2008
ISBN: 978-83-60505-69-4
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 296
Cena: 27,99
Seria: Bestsellery polskiej fantastyki



Pawlak, Romuald - "Smocze gniazdo"

Wedle słów Romualda Pawlaka „Smocze gniazdo” to trzecie a zarazem ostatnie spotkanie z pogodnikiem trzeciej kategorii Rosselinem i jego nieodłącznym towarzyszem smokiem Filipponem. Raczej dobrze się stało, ponieważ w trakcie lektury odniosłem wrażenie, że autor nie jest w stanie już niczym zaskoczyć czytelników, a jedynie powiela stare pomysły.

Weźmy pod lupę fabułę. W dużej mierze składa się z wypróbowanych już wcześniej motywów. Mag Rosselin nadal odwleka termin ślubu, zmiennokształtny smok wciąż wywołuje tarapaty na cesarskim dworze, a karzeł Garzful po raz wtóry dostaje bolesną nauczkę. Na dobrą sprawę jedynym novum w książce jest wizyta w krainie smoków, gdzie Filippon ma okazję poznać swoich pobratymców. Inna sprawa, że i w poprzednich książkach nasza para bohaterów miała okazje do podróżowania po świecie Fertu.

Oczywiście można przyjąć, że jeśli mamy do czynienia z dobrze ocenianym przez czytelników cyklem, to nie ma powodów, by eksperymentować – bądź co bądź „lepsze wrogiem dobrego”. Moim zdaniem jednak w „Smoczym gnieździe” przydałoby się nieco świeżej krwi, powiewu nowości. Największe zastrzeżenia, co do fabuły, budzi we mnie jednak nie wtórność fabuły, a sama końcówka książki. Rozumiem, że trzeba było pewne rzeczy wyjaśnić, doprowadzić do końcu, ale wariant wybrany przez Pawlaka, klasyczne deus ex machina, wydaje mi się najgorszym z możliwych.

W jednej z poprzednich recenzji pisałem, że nie oczekuję od polskich pisarzy dowcipu na poziomie Terry’ego Pratchetta, niemniej sama nazwa, humorystyczna fantasy, do czegoś zobowiązuje. Tymczasem w „Smoczym smoku” wielu okazji do śmiechu nie znalazłem. Wprawdzie znajdzie się tu kilka niezłych scenek, dialogów, które ratują sytuację, ale jak na prawie trzystustronicową książkę to trochę mało. W efekcie książka, która miała być zabawna, czytelników prawie nie bawi, a głównie – mdli. Inna sprawa, że poczucie humoru to rzecz względna i być może inne osoby znajdą tu więcej sposobności do śmiechu.

Na szczęście Pawlak nie zapomniał, jak się pisze książki i „Smocze gniazdo” czyta się bardzo szybko. Akcja toczy się wartko, Rosselin i Filippon co i rusz wpadają w nowe tarapaty. Do tego dochodzą magiczne pojedynki, pościgi i spektakularne ucieczki. Znajdziemy także w powieści kilka odniesień do naszej rzeczywistości.

„Smocze gniazdo” to pozycja skierowana głównie do fanów przygód pogodnika i jego smoka. Osobom, które chciałyby je poznać dopiero teraz, doradzałbym najpierw lekturę poprzednich części. Ich nieznajomość może spowodować pewne kłopoty w zrozumieniu fabuły książki. Tylko czy w ogóle warto sięgać do cykl o Rosselinim i Filipponie? – osobiście polecałbym miłośnikom fantasy na wesoło raczej dowolną książkę Terry’ego Pratchetta. Zaś jeśli ktoś zdecydowałby się zaznajomić z twórczością Pawlaka, to proponowałbym zbiór opowiadań „Wilcza krew, smoczy ogień” – bodajże najlepszą jak dotąd książkę w dorobku pisarza.


Ocena: 5/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-11-22 19:34:50
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj nowości wydawnictwa Initium


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"


 Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS