NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Weitz, Chris - "Młody świat"

Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

Ukazały się

Dukaj, Jacek - "Katedra" (2017)


 Day, David - "Atlas Tolkienowski"

 Smith, Guy N. - "Przeklęci"

 Martin, George R.R. - "Rycerz Siedmiu Królestw" (wyd. ilustrowane)

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Douglas, Ian - "Star Carrier. Mroczny Umysł"

 Mull, Brandon - "Smocza straż"

 Lovecraft, H.P. - "Nienazwane"

Linki



Troisi, Licia - "Sekta Zabójców"
Wydawnictwo: Videograf II
Cykl: Troisi, Licia - "Wojny Świata Wynurzonego"
Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Data wydania: 2008
ISBN: 978-83-7183-582-7
Oprawa: miękka
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 364
Cena: 34,50 zł
Tom cyklu: 1



Troisi, Licia - "Sekta Zabójców"

Prawie debiutancka walka dobra ze złem


Obserwując trendy panujące na rynku literatury fantastycznej bez trudu można zauważyć, że czas wielkich historii opowiadających dzieje walki dobra ze złem, ścierania się sił światła i ciemności, triumfu miłości nad nikczemnością świata i podłością zasiedlających go istot – ustępują pola nowemu, odchodzą w cień. Współczesny czytelnik wybiera bowiem historie wielopłaszczyznowe, pozbawione czarnobiałych bohaterów, polaryzujących się na szali „słuszne czy nie” wyborów, podniosłych morałów. „To już było, wyrosłem z takich opowiastek” - kwituje. Jest jednak nisza, w której podobne opowieści wciąż spotykają się z zainteresowaniem, sięgającym milionowych nakładów i kasowych ekranizacji. Mam na myśli, oczywiście, literaturę młodzieżową. Wśród jej protagonistów można znaleźć takie sławy jak Harry Potter, Eragon, rodzeństwo Pevensie i wiele innych, nieco mniej znanych. Młodszy czytelnik nie będzie narzekał na wtórność fabuły, prostotę kreacji świata czy jednoznaczne postawy postaci – oczywiście nie można generalizować, przypisując te cechy każdej spośród wspomnianej grupy książek, jednak – paradoksalnie - stanowią one klasyczny konstrukt, na którym wznoszą się wspaniałe przygody, dużo ciepła i magii. Zarówno tej dobrej, jak i złej.

Sięgając po pierwszy tom trylogii Lici Troisi, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Bestseller wydawniczy na rynku włoskim autorstwa zupełnie nieznanej w Polsce młodej autorki stanowił zagadkę, której rozwikłania można było upatrywać jedynie w lekturze książki. Jednak wcześniej moje spojrzenie padło na okładkowy opis, a ręce spoczęły na klawiaturze. Zarysowana przez wydawcę fabuła sugeruje typową powieść dla czytelnika stawiającego może nie pierwsze, ale z pewnością jedne z pierwszych kroków na gruncie zbierania literackich doświadczeń. Młoda złodziejka i zabójczyni Dubhe, po przykrych perypetiach jakie uczyniły z niej doświadczonego reprezentanta tych szczególnych profesji, zostaje wplątana w odwieczny konflikt porządku i chaosu. Tytułowa Sekta Zabójców postanawia wykorzystać jej talenty, by przejąć władzę nad Światem Wynurzonym i oddać go w ręce krwawych, pozbawionych wyższych uczuć Zwycięskich. Rola, jaką przyjdzie jej odegrać w losach świata, z każdym tomem będzie prawdopodobnie wzrastać, lecz już na samym początku łatwo się przekonać, jak wiele od niej zależy. W zamieszczonym na stronie poświęconej serii wywiadzie z autorką możemy przeczytać – Kiedy piszę moje historie, szukam okazji by przelać na papier własne przeżycia i niepokoje wieku młodzieńczego. Dzięki temu czytelnicy łatwo rozpoznają samych siebie. Bohaterowie pokonują wiele trudów, aby znaleźć własną drogę, podobnie dzieje się w realnym życiu.1) Zbierając to wszystko, otrzymujemy obraz młodzieżowej trylogii.

Jak w tych kategoriach zaklasyfikować opisywaną powieść? Mimo wielu cech typowych wyróżnia się spośród wspomnianego grona przede wszystkim tym, że zadziwiająco dobrze nadaje się do czytania przez wszystkich, niezależnie od wieku. Ale po kolei.

Kreacja Świata Wynurzonego należy do typowych. Poszczególne krainy zamieszkują różne rasy, jednak dominującymi mieszkańcami są ludzie. Brak bardziej wnikliwego przedstawienia stosunków politycznych czy społecznych, większych różnic pomiędzy oddalonymi od siebie ziemiami. Lokacje stanowią jedynie tło dla poczynań głównej bohaterki, zwyczajne dla wszystkich uniwersów fantasy. Po części jest to spowodowane rozłożeniem akcentów, gdyż autorka skupiła się na opisie Gildii – Sekty Zabójców, resztę świata obdarzając zdecydowanie mniejszą uwagą. Właśnie – Gildia, poznajemy jej złożoną strukturę, zależności ze światem polityki, członków i szczególne metody ich szkolenia, życia w zgodzie z rygorystycznym kodeksem sekty. Mapki prezentujące jej siedzibę; panujące w niej stosunki między Zwycięskimi, istota i zasady kultu – to wszystko sprawia, że poświęcone im rozdziały czyta się w skupieniu, z dużą dawką rzeczywistego zainteresowania. Także in plus poczytać należy zamieszczenie mapy tej części świata, w której rozgrywa się akcja oraz cytatów z przynależnych do świata powieści ksiąg. Takie dodatki zawsze urozmaicają lekturę.

Podobnie ma się rzecz z fabułą. Dość wtórna i przewidywalna historia toczy się w zmiennym tempie. Jednak ani fabuła ani przedstawiony na kartach świat nie są najważniejsze dla tej pozycji i nie one decydują o jej prawdziwej wartości. Choć początkowe rozdziały trącą nieco debiutem, zauważalnym czy to w warstwie fabularnej, w kilku kuriozalnych pomysłach, czy w stylu pisarki – to bardzo szybko wszystkie te elementy nabierają kolorów. Czasem zbyt wiele emocji i rozterek było przez bohaterów werbalizowanych – zamiast przedstawić je w formie działań postaci, pozostawiając ich ocenę czytelnikowi. Nie wiem czy to kwestia początku, który zawsze jest najtrudniejszy, czy może długiego czasu powstawania powieści. Niemniej z każdą przewracaną stroną książka dojrzewa i początkowe trudności ustępują, odkrywając największe atuty „Sekty zabójców”.
Przede wszystkim kreacja bohaterów, a zwłaszcza Dubhe, stoi na dość wysokim poziomie. Nie licząc kilku niekonsekwencji i jednego przypadku niedostatecznego „empirycznego” ukazania cech postaci, o których się pisze, bohaterowie Troisi to persony wiarygodne, o złożonym życiu wewnętrznym. Psychologizacja postaci bardzo dobrze oddaje emocje i rozterki młodych ludzi, których dotyczy. Widać, że zacytowane powyżej słowa Troisi znajdują potwierdzenie w jej książkach. To właśnie sprawia, że powieść może być bardzo interesującą propozycją dla młodzieży, a także – że nie wywołuje uśmiechu powątpiewania na twarzy starszego, bardziej doświadczonego czytelnika.

Innym pomysłem, zasługującym na słowa uznania, jest przeplatanie akcji rozdziałami stanowiącymi retrospekcje z życia młodej zabójczyni. Podobnie było choćby w „Kłamstwach Locke’a Lamory” Scotta Lyncha, choć smak i styl ich przedstawienia nie są sobie równe. Dzięki nim historia życia postaci, a więc i ona sama zachowują nieco tajemniczości do samego końca. Nie wspominając już, że to dopiero tom pierwszy całej opowieści.

Chciałbym też poruszyć problem, na który uwagę zwracało wielu recenzentów. Trylogia „Wojny Świata Wynurzonego” jest drugą już napisaną przez panią astrofizyk z Rzymu, a zarazem pierwszą, z jaką może zapoznać się polski czytelnik. Agnieszka Haska w recenzji na łamach Nowej Fantastyki2) uznaje to za istotny problem utrudniający czerpanie pełnej satysfakcji z lektury i jej zrozumienie. Bowiem przedstawiona w debiutanckich „Kronikach Świata Wynurzonego” historia stanowi tło i przeszłość świata recenzowanej powieści i jej dalszych części. Nie zgadzam się z przydawaniem poprzednim książkom tak wielkiej roli. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że polski czytelnik na nieznajomości „Kronik…” korzysta – w niemal każdej pozycji fantastycznej otrzymujemy fragmentaryczne, ledwie zarysowane informacje o przeszłości świata i wydarzeniach, jakie legły u jego podstawy. Nadaje to całości posmaku legendy, sprawia wrażenie złożoności. Tak więc lektura pierwszej trylogii mogłaby uczynić z mitów proste powtórzenia, a ponieważ książka i tak nie zawiera ich zbyt wiele – może lepiej, że wydane zostały właśnie „Wojny…”?

Podsumowując, debiutująca u nas drugą trylogią Licia Troisi napisała powieść utrzymaną w konwencji losów samotnej postaci, uwikłanej w nierówną walkę przeciwstawnych sobie sił dobra i zła. Jednakże klasyczne motywy ubrała w nowe szaty, sprawiając, że książka – jak mogłoby się wydawać – skierowana do młodzieży, całkiem nieźle nadaje się na lekturę dla każdego, niezależnie od wieku. Nie prawiąc morałów, stworzyła typowy świat, w którym najważniejsi są bohaterowie i ich emocje, charaktery. Ich losy wplotła w solidną, choć pozbawioną większej oryginalności fabułę, dodając jej walorów choćby poprzez sposób prowadzenia narracji. Warto przeczytać – dla interesującego zamysłu Sekty Zabójców i dobrej zabawy, jaka towarzyszy lekturze.



1) Simonetta Fiori rozmawia z Licią Troisi, 26 kwietnia 2008 r.

2) Agnieszka Haska, "Ze sztambucha morderczyni", NF 8/2008



Zobacz też:


Autor: Krzysztof Kozłowski


Dodano: 2008-11-08 23:50:18
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Cameron, Miles - "Straszny smok"


 Lotz, Sarah - "Dzień czwarty"

 Weitz, Chris - "Młody świat"

 Avoledo, Tullio - "Krucjata dzieci"

 Weir, Andy - "Artemis"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Adams, Douglas - "Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta"

 Chima, Cinda Williams - "Zaklinacz ognia"

Fragmenty

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #3

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #2

 Bardugo, Leigh - "Język cierni"

 Aaronovitch, Ben - "Szepty pod ziemią"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #1

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

 Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Ciężko być najmłodszym"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS