NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

Ukazały się

Flannery, Peter A. - "Mag bitewny. Księga 2"


 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi", tom 1

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Matera, Tomasz - "Kulawy szermierz"

 Mull, Brandon - "Pan Widmowej Wyspy"

 Morgenstern, Erin - "Bezgwiezdne Morze"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Herbert, Frank - "Diuna" (2020)

Linki

Mitchell, David - "Atlas chmur"
Wydawnictwo: Bellona
Tytuł oryginału: Cloud Atlas
Tłumaczenie: Justyna Gardzińska
Data wydania: 2006
ISBN: 83-11-10322-4
Oprawa: miękka
Format: 130 x 200 mm
Liczba stron: 512
Cena: 39 zł
Rok wydania oryginału: 2004



Mitchell, David - "Atlas chmur"

Mitchellowska matrioszka


Co łączy cywilizację opartą wyłącznie na konsumpcjonizmie, przygody notariusza na Pacyfiku, koszmarną historię pewnego londyńskiego wydawcy, opowieść kompozytora, dziennikarskie śledztwo i gawędę mieszkańca Hawajów?

„Atlas Chmur” to zbiór sześciu obszernych opowiadań, pozornie całkowicie autonomicznych, różniących się wszystkimi możliwymi elementami literackimi: miejscem i czasem akcji, osobą bohatera, językiem i stylem narracji, formą literacką. Mamy tu XIX-wieczny pamiętnik, zbiór listów z lat 30. ubiegłego wieku, historię sensacyjną z lat 70., współczesną opowieść łotrzykowską, wywiad ze skazaną „przestępczynią”, opisującą swoje życie w korpokratycznej antyutopii (stosunkowo bliska przyszłość) i gawędę plemienną (dalsza przyszłość). I mimo, że między kolejnymi opowiadaniami nie istnieje żadne proste czy liniowe połączenie (kolejni bohaterowie nie są spokrewnieni, nawet nie mieszkają w tym samym mieście) to wszystkie historie mają jeden wspólny temat. Ale autor na tym nie poprzestaje – umieszcza w przedstawianych opowieściach drobne rekwizyty, które uważnemu czytelnikowi zapewniają dodatkowe poczucie ciągłości.

Kompozycja książki jest nietypowa – ustawione chronologicznie opowiadania urwane są w punkcie kulminacyjnym i rozpoczyna się następna opowieść. Lektura przypomina otwieranie rosyjskich matrioszek – przy czym szóste opowiadanie z akcją osadzoną w najdalszej, choć nieokreślonej, przyszłości, jest tą najbardziej wewnętrzną laleczką (jako jedyne jest zamieszczone w całości) – po czym następuje kolejne zamykanie figurek – dokończenia poszczególnych historii zamieszczone są w „lustrzanym” porządku. Jednak wcale nie utrudnia to lektury – wbrew pozorom ten zabieg tylko zaostrza ciekawość. Szczególnie, że autor potrafi zaskakiwać i nie waha się złamać podświadomie oczekiwanego przez czytelnika schematu fabularnego.

Każde z opowiadań napisane jest innym językiem – gdy zachodzi taka konieczność, autor nie stroni od stylizacji. Podoba mi się takie zróżnicowanie – dzięki temu postaci zyskują w moich oczach dodatkową wiarygodność – mówią językiem czasów, w których żyją. Podczas lektury uderza dbałość o szczegóły – autor nie wdaje się w długaśne opisy i rozbudowane dywagacje, po prostu wywołuje wielowarstwowe skojarzenia dzięki drobiazgom, krótkim i celnym uwagom, pozornie mimowolnym wzmiankom. Zresztą tak samo przekazuje charakterystyki postaci – w jednym z opowiadań bardzo epizodycznie pojawia się Spiro Agnew – niesławny wiceprezydent USA, łapownik i oszust podatkowy – i już czytelnik wyrabia sobie opinię na temat towarzyszących mu osób.

Przyznaję, że ilość skojarzeń z innymi lekturami, jakie wywołał u mnie „Atlas chmur”, pozytywnie mnie zaskoczyła. Jedna książka, tylko sześć opowiadań, a tak wiele powiązań z innymi autorami, igrania z konwencjami, zabawy z czytelnikiem, przymrużania oka. Lojalnie uprzedzam, że tej książki nie da się jedynie przekartkować, przeczytać tylko tam, gdzie „rzadko pisane”. David Mitchell jest wymagającym autorem, przy lekturze jego książek1) nie ma co liczyć na komentarz litościwego narratora czy obszerne wyjaśnienia wkładane w usta jednego z bohaterów – nic z tych rzeczy. To czytelnik decyduje, które z pozornie ukrytych treści odszyfruje i czego się domyśli. Lektura przypomina wędrówkę od jednej zagadki do kolejnej, a najpiękniejsze w tej podróży jest to, że nie otrzymuje się żadnego potwierdzenia, że rozwiązało się poprawnie wszystkie. Ba, znacznie łatwiej o wrażenie, że nawet nie rozpoznało się wielu. I dlatego wiem, że do tej książki z przyjemnością wrócę – z pewnością odkryję coś nowego.



1)

Widmopis (Ghostwritten, 1999), wyd. polskie WL Kraków 2003

Sen_numer_9 (number9dream, 2001), wyd. polskie: WL Kraków 2002

Atlas Chmur (Cloud Atlas, 2004), wyd. polskie: Bellona, Warszawa 2006

Konstelacje (Black Swan Green, 2006), wyd. Polskie: WL, Kraków 2007



Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2008-11-05 20:15:01
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść Scalziego


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"


 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Klobuch, C. - "Dom między chmurami"

Fragmenty

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS