NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Ukazały się

Schwartz, Alvin - "Kolejne upiorne opowieści po zmroku. Historie, które mrożą krew w żyłach"


 Radecki, Łukasz - "Odium"

 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

Linki

Cullen, Lynn - "Córka Rembrandta"
Wydawnictwo: Jaguar
Tytuł oryginału: I am Rembrand’s Daughter
Data wydania: 2008
ISBN: 978-83-60010-54-9
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 135 x 200 mm
Liczba stron: 344
Cena: 34,50 zł



Cullen, Lynn - "Córka Rembrandta"

W domu Rembrandta


Amsterdam, XVII wiek. Mieszkanie Rembrandta von Rijn, rok po śmierci malarza. Cornelia, jego najmłodsza córka – teraz już mężatka – likwiduje dom przed wyjazdem do Holenderskich Indii Wschodnich. Towarzyszy potencjalnym klientom przy oględzinach przeznaczonych na sprzedaż rekwizytów z pracowni ojca i wspomina przeszłość.

Cornelia nie miała łatwego życia – w dzieciństwie została osierocona przez matkę. Na dodatek ciążyło na niej piętno nieślubnego pochodzenia. Przez całe życie starała się sprostać oczekiwaniom innych ludzi – po śmierci matki próbowała prowadzić dom i dbać o ojca, wzorce akceptowalnego społecznie zachowania czerpała z książek. Tak naprawdę czuła się przytłoczona nadmiarem obowiązków, konwenansami, samotna i odsunięta na margines. Na dodatek odkryła, że przeszłość jej rodziny skrywa jakieś tajemnice.

Można powiedzieć – choć nie będzie to cała prawda – że „Córka Rembrandta” jest powieścią o dojrzewaniu Cornelii, o dorastaniu, o stawianiu czoła przeszłości. Autorce udało się bardzo przekonująco dać do zrozumienia czytelnikowi (bo wielu rzeczy Lynn Cullen nie mówi wprost), jak funkcjonuje psychika młodej dziewczyny, dziewczyny osieroconej przez matkę, a nierozumianej (we własnym przekonaniu) przez ojca. Ojca, dla którego wychowanie córki nie jest priorytetem – priorytetem jest Sztuka. I Sztuce właśnie Rembrandt podporządkowuje wszystko – całe swoje życie. I nie tylko swoje; przecież niemożliwe jest całkowite rozdzielenie życia osobistego i twórczości – wszak artysta nie może tworzyć bez emocji, całkiem na zimno – zatem wywiera, choćby nie chciał, wpływ na całe swoje otoczenie.

Można również twierdzić – i to też nie będzie cała prawda – że to po prostu historia pierwszej miłości Cornelii, zwykła obyczajowa powieść dla nastolatek, osadzona w historycznej scenerii. Bardzo dobrze oddanej scenerii, trzeba to wyraźnie stwierdzić. Autorka zadbała o realizm historyczny – ani przez moment nie miałam wątpliwości, że akcja toczy się w XVII-wiecznym Amsterdamie. A jest tak moim zdaniem dlatego, że Lynn Cullen udało się odtworzyć klimat holenderskiego miasta – nie tylko opisuje szczegóły stroju, czy przedstawia topografię niektórych dzielnic, ale również wplata w narrację smakowite obyczajowe kąski, dzięki którym czytelnik dowiaduje się, jak daleko w życie prywatne sięgała władza wspólnoty religijnej czy też presja otoczenia.

Można sądzić – i to także prawda, chociaż niecała – że to opowieść o malarstwie Rembrandta, o tym, jak malował w końcowym okresie życia, jak odszedł od modnej i ówcześnie akceptowanej techniki, jak próbował znaleźć własną drogę, jakie stawiał przed sobą zadania artystyczne. I jak bardzo bezkompromisowym artystą był – zmieniając styl malowania musiał przecież zdawać sobie sprawę, że klienci się od niego odwrócą, że przestaną kupować jego prace – a jednak zaryzykował wszystko. Zaryzykował i – w mniemaniu współczesnych – przegrał. Ale czy na pewno? Wszak dziś, z całej plejady holenderskich malarzy, to jego nazwisko jest najpowszechniej znane. Muszę przyznać, że dzięki tej książce więcej zapamiętałam o malarstwie Rembrandta i o realiach siedemnastowiecznego Amsterdamu, niż dzięki lekturze specjalistycznych opracowań.

Czym zatem jest ta książka? Nie odważyłabym się zaliczyć jej do żadnego gatunku – to jednocześnie opowieść obyczajowa z bardzo wiarygodnie zarysowanymi portretami psychologicznymi bohaterów, powieść historyczna i – jakby się ktoś mocno upierał – historia alternatywna z życia Rembrandta. Wartość książki zdecydowanie podnoszą znakomicie oddane realia historyczne – w zasadzie mam wrażenie, że autorka sięgnęła po schemat powieści obyczajowej, aby podzielić się wiedzą o malarzu i jego czasach, że najpierw był pomysł na szeroko rozumianą scenografię, a dopiero potem fabuła. I właśnie ten walor poznawczy, popularyzatorski jest dodatkową zaletą „Córki Rembrandta”.


Ocena: 7/10
Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2008-11-02 21:16:13
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Chiang, Ted - "Wydech"


 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS