NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Dick, Philip K. - "Głosy z ulicy"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: Voices form the Street
Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Data wydania: Sierpień 2008
ISBN: 978-83-7510-070-9
Oprawa: twarda
Format: 128 x 197
Liczba stron: 424
Cena: 37,90
Rok wydania oryginału: 2007
Wydawca oryginału: Tor



Dick, Philip K. - "Głosy z ulicy"

Żyjemy w bardzo dziwnych czasach, kiedy śmierć może stać się dopiero początkiem – szczególnie w literaturze. Często okazuje się, że przedwcześnie zmarły pisarz zostawił po sobie szuflady pełne niedokończonych powieści, szkiców – dla zawodowców prawdziwa fabryka pomysłów. Wystarczy teraz znaleźć poprawnie piszącego autora i voila – otrzymujemy świeżutki tom przygód Bonda czy kolejny światowy spisek a la Ludlum. Może się również zdarzyć, że jakiś mniej znany pisarz stworzy kolejne tomy według własnych pomysłów – w ten sposób zaistniała na naszym rynku (nie)sławna kontynuacja „Blade Runnera”. Od czasu do czasu wydawca trafia jednak na prawdziwą żyłę złota – niepublikowany jeszcze utwór znanego autora, który z niewiadomych przyczyn wylądował na dnie szuflady. I do tej właśnie kategorii zaliczają się „Głosy z ulicy”, „najnowsza” powieść amerykańskiego klasyka fantastyki, Philipa K. Dicka.

Dick jest znany przede wszystkim jako pisarz science fiction. Jednakże na jego twórczość składają się też powieści obyczajowe, zawierające wątki biograficzne, takie jak „Człowiek o jednakowych zębach” czy „Wyznania łgarza”. Mimo tego, że ich akcja ma miejsce tu i teraz, autor, podobnie jak w swoich utworach fantastycznych, kreśli obraz zagubionych bohaterów, którzy pragną odkryć i zrozumieć prawdziwą naturę otaczającej ich rzeczywistości. Nie inaczej jest w przypadku „Głosów z ulicy”.

Głównym bohaterem powieści jest Stuart Hadley sprzedawca w sklepie radiowo – telewizyjnym. Młody, przystojny, żonaty, stosunkowo zamożny, na pierwszy rzut oka wydaje się być człowiekiem sukcesu. To jednak tylko pozory – niespełniony artysta, pełen gniewu i frustracji, tkwiący w toksycznym związku z siostrą, szuka własnej drogi, czuje się cały czas zagubiony. Najlepiej ukazuje to jedna ze scen, kiedy przeglądając zawartość portfela uświadamia sobie, że jest jedynie tym, co tkwi w przegródkach. Prawo jazdy, kilka wizytówek, klucz, moneta na szczęście to jego „jestestwo”. Podobnie zagubieni są inni bohaterowie książki, ale oni przynajmniej odnajdują spełnienie w pracy, religii albo pomnażaniu majątku. Chwilami można odnieść wrażenie, że Hadley jest już bliski osiągnięcia spokoju, ale to tylko cisza przed burzą. Świetnie oddają to tytuły poszczególnych części książki – „Poranek”, „Popołudnie”, „Wieczór”, „Noc”, które symbolizują poszczególne fazy jego zachowania. Ostatecznie złość znajduje ujście w buncie – niczym mityczny heros, Hadley rzuca wyzwanie całemu światu. Nie jest to jednak czyn samolubny, chociaż mężczyzna sam nie potrafi zaznać szczęścia, pragnie dać je przynajmniej własnemu dziecku.

„Głosy z ulicy” to, oprócz kreowania wizerunku głównego bohatera, sugestywna wizja Ameryki z początku lat pięćdziesiątych. Oczekiwanie na, zdawałoby się nieuchronną, zagładę nuklearną, polowanie na komunistów, wojna w Korei to chleb powszedni tamtych czasów. Pomimo tego, że akcja powieści rozgrywa się pod palącym słońcem Kalifornii, w trakcie czytania nie czuje się jego energii. Przeważa szarość, depresja, apatia, poczucie klaustrofobii, brakuje radości życia. Ludzie nie pracują, a jedynie wypełniają swoje funkcje niczym roboty. Nawet seks wydaje się czynnością wymuszoną i pozbawioną uczuć.

Nie udało mi się odnaleźć informacji, z którego etapu twórczości Dicka pochodzą „Głosy z ulicy”. Nie odpowiem więc na pytanie, czy są czasowo bliższe „Oku na niebie” czy „Ubikowi”. Widać jednak w tej powieści cechę, która zdominowała późniejszą twórczość pisarza – przede wszystkim fascynację, czy wręcz obsesję na punkcie religii. Główny bohater szukając własnej drogi, trafia na spotkanie Stowarzyszenia Strażników Jezusa. Początkowo jest zafascynowany charyzmatycznym przywódcą wspólnoty i jego naukami, ale gdy poznaje go bliżej, czar pryska. Beckheim nie potrafi mu pomóc, a sam Hadley czuje się wykorzystany. Brakuje jeszcze w tym wątku głębszych rozważań o samej istocie Boga, ale widać już początek ścieżki, który doprowadził autora do „Valis”.

Osobiście uważam, że powinien istnieć zakaz wydawania książek, które autor z jakichś powodów skazał na literacki niebyt, ale w przypadku „Głosów z ulicy” jestem gotów zrobić wyjątek. Dostajemy bowiem do rąk intrygującą powieść obyczajową o szukaniu sensu życia. Pomimo tego, że została napisana ponad pięćdziesiąt lat temu, poruszone w niej kwestie wciąż pozostają aktualne, a dylematy bohaterów są nam dziwnie bliskie. Czyż każdy z nas, chociaż jeden jedyny raz, nie chciał porzucić dotychczasowego życia i zacząć wszystkiego od nowa? Wyjechać daleko, gdzie nikt nas nie zna i spróbować raz jeszcze poukładać puzzle własnego życia? Dick nie daje jednak gotowego rozwiązania – nie znajdziemy tu taniego moralizatorstwa czy dydaktyzmu. Każdy musi sam odnaleźć to, co dla niego najważniejsze.


Ocena: 7/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-10-28 20:01:27
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS