NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Aaronovitch, Ben - "Księżyc nad Soho"

Kloos, Marko - "Natarcie"

Ukazały się

Dukaj, Jacek - "Katedra" (2017)


 Day, David - "Atlas Tolkienowski"

 Smith, Guy N. - "Przeklęci"

 Martin, George R.R. - "Rycerz Siedmiu Królestw" (wyd. ilustrowane)

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Douglas, Ian - "Star Carrier. Mroczny Umysł"

 Mull, Brandon - "Smocza straż"

 Lovecraft, H.P. - "Nienazwane"

Linki



Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Diuna. Krucjata przeciw maszynom"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Legendy Diuny"
Tytuł oryginału: The Machine Crusade
Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Data wydania: Wrzesień 2008
ISBN: 978-83-7510-104-1
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 128 x 197
Liczba stron: 832
Cena: 59,90
Rok wydania oryginału: 2002
Tom cyklu: 2



Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Diuna. Krucjata przeciw maszynom"

Dotychczas unikałem kontaktu z wszelkimi nowofalowymi Diunami autorstwa Briana Herberta i Kevina J. Andersona, głównie ze względu na raczej mało przychylne recenzje i średni entuzjazm do samego przedsięwzięcia pt. „kontynuuję pracę ojca”. Pękłem, gdy autorzy poruszyli kwestie legendarnego Dżihadu Butleriańskiego. Jest to ten rodzaj wojen, które zaczynają nową epokę – jak dla nas współczesnych II wojna światowa, czy dla naszych prapradziadków – wojny napoleońskie. Rzeczywistość Diuny wyróżniała się między innymi całkowitym brakiem robotów, cyborgów czy innych superkomputerów, czego geneza kryła się właśnie w tym, tylko zdawkowo napomykanym konflikcie. Kwestia ponadprzeciętnie stymulująca do tworzenia własnych wyobrażeń, dlatego ocena tej książki jest sprawą trudną już a priori – trzeba skonfrontować własne imaginacje z wizją młodego Herberta i Andersona. Przed przeczytaniem tej recenzji polecam zapoznanie się z recenzją pierwszego tomu legend Diuny, „Dżihadu Butleriańskiego”, autorstwa Shadowamage’a. Będzie to wskazane o tyle, że nasze wrażenia odnośnie tej książki się pokrywają, a ponieważ „Krucjata przeciw maszynom” jest logiczną kontynuacją „Dżihadu…”, postaram się skupić na innych aspektach sprawy, unikając powtórzeń.
Całą książkę czyta się w jednym rytmie (ponad 800 stron!), w czym pomaga gęsto dzielona na kilkustronicowe części kompozycja oraz nieskomplikowana narracja. Akcja „Krucjaty…” ma miejsce aż 20 lat po wydarzeniach przedstawionych w pierwszym tomie. Mimo to spotykamy już znanych bohaterów, co więcej – akcja całej książki to następna dekada z dużym hakiem. Stare i nowe postacie są najczęściej stworzone na zasadzie reprezentacji poszczególnych grup charakterystycznych dla uniwersum. Każda kolejna część książki to kolejna krótka scenka z innym bohaterem. Trudno tu o znużenie; działa magia telewizyjnego serialu. W książce nie brakuje scen, od których powinno aż buchać epickością; niestety, nie są akcentowane w należyty sposób. Ponadto autorzy często zahaczają o „fajność” kalibru Power Rangers – docierając do opisu formy bojowej/statku kosmicznego jednego z liderów maszyn w kształcie pterodaktyla, co świeci oczyma (sic!), musiałem zamknąć książkę i popatrzeć na okładkę, by upewnić się, że na pewno czytam Diunę.
Książka traktuje o kwestiach takich jak człowieczeństwo, wiara czy fanatyzm. Robi to jednak w najwyższym stopniu pobieżnie. Bohaterowie w swoich kwestiach często podkreślają jak to ludzie różnią się od myślących maszyn. Niestety – tylko mówią, ponieważ nie zostaje to wyraziście oddane w opisach. Artefaktyczne mózgi zachowują się najzwyczajniej jak ludzie. Myślę, że skoro eksploatuje się już nieco oklepany motyw, taki jak konflikt człowiek-maszyna, to można się postarać o coś więcej. Z kolei cała religijność najczęściej przywoływanego buddislamu (wiary, która legnie u podstaw tożsamości Fremenów/Wolan) wydaje się polegać na recytowaniu sutr. Wyznanie pozostaje dla nas zagadką. Zbitki słów takie jak zenszyityzm czy Buddallah niby coś sugerują, jednak autorzy wątek religijny traktują czysto instrumentalnie. Z kolei wątek polityczny mieści się w space-operowych standardach. Śledziłem go z zainteresowaniem, niemniej problemem może tu być zbyt wiele razy stosowany chwyt deus ex machina, podważający wiarygodność linii fabularnej.
Na oddzielny akapit zasługuje sama forma wydania powieści przez Rebis. Znajduję na nią jedno zdanie – książka wygląda szlachetnie. Duże wrażenie robi twarda oprawa koloru piasku ze złoceniami. Ilustracjom Siudmaka, nie wnikając w oceny estetyczne, nie można odmówić odnalezienia się w temacie książki. Przekładu dokonał natomiast Andrzej Jankowski, kontynuując linię tłumaczeniową Marka Marszała. I jest to przekład dobry. Wiem, że dla niektórych jest to oczywistość na zasadzie Marszał = tak, Łoziński = nie, ale mnie daleko do tego typu opinii; starałem się ocenić przekład „Krucjaty…” abstrahując od tego dogmatu.
Herbertowi i Andersonowi nie brak chęci czy nawet pomysłów – ale możliwości tego duetu to inne spektrum niż wizja śp. F. Herberta. Wspomniana space opera to chyba najlepszy pryzmat, przez jaki można „Krucjatę…” rozbierać i dobierać. I pod tym kątem jest naprawdę nieźle. Ewentualnie jako zbeletryzowany tezaurus starego cyklu, co z pewnością ucieszy fanów Diuny, którzy przykładają większe znaczenie do kanonicznych informacji niż literackiej formy. Pozwolę sobie jednak na uwagę obejmująca całe „Legendy…” – zawiodłem się, ponieważ liczyłem na to, iż będzie to łącznik między teraźniejszą rzeczywistością a jej antycypacją w postaci oryginalnych kronik Diuny. Chronologicznie owszem – jest to taka antycypacja, ale jednocześnie autorzy nie starali się wnikać w procesy, jakie doprowadziły do wydarzeń, które nadają ton „Legendom…”. Książki Herberta i Andersona tłumaczą raczej w dość prostym stylu to, co stanie się później, a sam świat, mimo 10000 lat różnicy, nadal zbyt przypomina oryginalną Diunę. Nie wykorzystano opcji na stworzenie pomostu między światami; zabrakło odwagi w proponowaniu własnych rozwiązań. Patrząc na ilość książek, jaka wychodzi spod rąk tego duetu, nie można wykluczyć, że furtka ta została zostawiona po to, by napisać „Legendy legend Diuny”. Nieciekawa perspektywa.



Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2008-10-15 15:56:11
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ajsber - 20:17 15-10-2008
Pierwszy tom Dżihadu był IMHO totalnie beznadziejny. Będąc posiadaczem wszystkich pierwszych wydań Franka Herberta oraz później znanej spółki autorskiej miałem nadzieję na coś porządnego. Porządna okazała się tylko okładka. Krucjaty nie kupię na pewno.

nosiwoda - 08:59 16-10-2008
"Będzie to o tyle wskazane, o ile nasze wrażania odnośnie tej książki się pokrywają"
Będzie to wskazane o tyle, że... - tak jest poprawnie. No i jednak wrażEnia. I zostaje, a nie zpstaje. I Fremeni/Wolanie. I znajduję, a nie znajduje.

Kilku przecinków też brakuje.
A przy okazji... http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=6013

Achmed - 14:48 16-10-2008
nosiwoda pisze:"Będzie to o tyle wskazane, o ile nasze wrażania odnośnie tej książki się pokrywają"
Będzie to wskazane o tyle, że... - tak jest poprawnie. No i jednak wrażEnia. I zostaje, a nie zpstaje. I Fremeni/Wolanie. I znajduję, a nie znajduje.

Ghmm, mówili, że do czytania okulary mi niepotrzebne.
Poprawione, dzięki.

Komentuj


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Cameron, Miles - "Straszny smok"


 Lotz, Sarah - "Dzień czwarty"

 Weitz, Chris - "Młody świat"

 Avoledo, Tullio - "Krucjata dzieci"

 Weir, Andy - "Artemis"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Adams, Douglas - "Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta"

 Chima, Cinda Williams - "Zaklinacz ognia"

Fragmenty

 Gromyko, Olga; Ułanow, Andriej - "Plus/minus"

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #3

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #2

 Bardugo, Leigh - "Język cierni"

 Aaronovitch, Ben - "Szepty pod ziemią"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #1

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS