NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kres, Feliks W. - "Północna granica" (Fabryka Słów)

Jordan, Robert - "Wschodzący Cień" (nowa edycja)

Ukazały się

Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"


 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Żmije"

 Tremblay, Paul - "Głowa pełna duchów"

 Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"

 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Erikson, Steven - "Ogrody Księżyca" (wyd. 3)

 Erikson, Steven - "Bramy Domu Umarłych" (wyd. 3)

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

Linki

Łukjanienko, Siergiej & Wasiliew, Władymir - "Dzienny Patrol"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Patrole
Tytuł oryginału: Дневной Дозор
Data wydania: Lipiec 2008
ISBN: 978-83-7480-100-3
Oprawa: miękka
Format: 125x195 mm
Liczba stron: 360
Cena: 29,99
Tom cyklu: 2



Łukjanienko, Siergiej & Wasiliew, Władymir - "Dzienny Patrol"

Gdyby dokładniej się przyjrzeć literaturze fantasy, okazałoby się, że w większej jej części dominującym wątkiem jest walka Dobra ze Złem. Jednocześnie jednak tylko nieliczni twórcy zdecydowali się na pokazanie tego konfliktu z perspektywy sił „ciemnej strony Mocy”. Wymieniłbym tutaj pierwszy tom „Czarnej kompanii” Glena Cooka, „Ostatniego powiernika pierścienia” Yeskowa i może jeszcze ze dwie, trzy mniej znane powieści. Do tej listy można dopisać też „Dzienny Patrol” Siergieja Łukjanienki i Władimira Wasiliewa1).

„Dzienny Patrol” to, podobnie jak pozostałe części cyklu, trzy zazębiające się opowieści. W pierwszej, młoda wiedźma Alicja po nieudanej misji w Moskwie wyjeżdża na obóz młodzieżowy do Arteku. Ma tu odpocząć i zregenerować siły. Nie wie jeszcze, jaką rolę przyjdzie jej odegrać w misternej intrydze jej byłego kochanka, Zawulona. Później przenosimy się do Moskwy, gdzie śledzimy przebieg wizyty tajemniczego Ciemnego Witalija Rogozy. Wizyty, która będzie miała brzemienne skutki dla obu Patroli. Z kolei głównym wątkiem ostatniej opowieści jest magiczny proces w Pradze, gdzie w majestacie Inkwizycji raz jeszcze zetrą się racje Jasnych i Ciemnych.

W świecie wykreowanym przez rosyjskich pisarzy żyjący pośród nas Ciemni (Dzienny Patrol) i Jaśni (Nocny Patrol) prowadzą odwieczną walką o władzę nad światem. W obawie przed całkowitą zagładą obie strony są ograniczone Traktatem, a nad ich poczynaniami dodatkowo czuwa Inkwizycja. W pierwszym tomie serii akcja została ukazana z punktu widzenia sił dobra, teraz nadszedł czas na ich oponentów.

Jaki jest więc świat widziany oczyma Zła? Paradoksalnie nie różni się zbyt od tego widzianego z perspektywy Nocnego Patrolu. Chociaż bycie złym kojarzy się z wszechmocą i łamaniem wszystkich reguł, u Łukjanienki nie jest to takie proste. Tutaj każdy czyn ma swoje konsekwencję i wywołuje reakcję drugiej strony. Największą różnicą jest sposób pozyskiwania mocy oraz samo podejście do życia. O ile Jaśni opierają swą potęgę na dobrych uczynkach i pozytywnych reakcjach (radość, szczęście), ich przeciwnicy bazują na mrocznej stronie naszej natury. Gniew, nienawiść, wściekłość, zwykłe przekleństwo to pożywka dla Ciemnych. Wystarczy zwykła, rzucona w gniewie klątwa, by szala zwycięstwa choćby minimalnie przesunęła się na stronę Zła.

Bycie Ciemnym oznacza również odmienny styl życia. Dzienny Patrol składa się z indywidualności, osób niezależnych, wierzących w wolność rozumianą jako rezygnacja z barier krępujących człowieka – norm, zwyczajów, prawa. Uważają, ze Jaśni swoim działaniem starają się tak naprawdę ubezwłasnowolnić ludzi, zniewolić ich umysły. Sami nie uważają się za złych – po prostu mają własny punkt widzenia.

Pomimo interesującego punktu wyjścia, „Dzienny Patrol” nie do końca spełnia pokładane w nim nadzieje. Nie wiem, jaki był wkład Wasiliewa w całość książki, ale odcisnął na niej swe piętno. Skąd moje podejrzenia? Wystarczy porównać niesławne „Oblicze Czarnej Palmiry”, a następnie przeczytać kilku stron drugiej części „Patroli”, by znaleźć wspólne cechy. Przede wszystkim dużo miejsca zajmują wewnętrzne przemyślenia bohaterów. Owszem, to głównie dzięki nim poznajemy prawdziwa naturę Ciemnych, ich sposób myślenia, system wartości. Niestety po pewnym czasie te wewnętrzne monologi stają się męczące. Osobiście uważam, że autorzy powinni skoncentrować się na czynach, które dobitniej świadczą o człowieku niż myśli, słowa. W podobnym, nużącym tonie utrzymana jest również część dialogów, które przypominają akademickie dysputy, a nie rozmowy normalnych ludzi.

Ponadto w książce zabrakło mi nieco rosyjskich klimatów. Wprawdzie wódka leje się strumieniami, a czar leczący kaca należy do jednych z najczęściej używanych, ale to jednak nie to – gdzieś zabrakło magii „Nocnego Patrolu”. Najbardziej „klimatyczne” jest drugie opowiadanie, którego akcja rozgrywa się w stolicy Rosji. Sugestywne opisy (nocnych lokali, hoteli, mrocznych ulic) sprawiają, że czuje się atmosferę rosyjskiej metropolii. Nieco gorzej jest natomiast, gdy akcja przenosi się do Arteku lub Pragi – oba miejsca, chociaż ciekawe, nie mają potencjału Moskwy.

Pomimo wymienionych zastrzeżeń, „Dzienny Patrol” to wciąż powieść godna polecenia. Na jej kartach powraca fascynujący świat Innych, niejednoznacznych bohaterów, niełatwych odpowiedzi, a ukazany przez Łukjanienkę konflikt Dobra i Zła nie przypomina tego z setek książek fantasy. Miłośników prozy rosyjskiego pisarza nie muszę chyba zachęcać do lektury, resztę gorąco namawiam. Warto.



1) Kilka słów wyjaśnienia: „Dzienny Patrol” to chronologicznie druga książka z cyklu. Niestety kłopoty z prawami wydawniczymi spowodowały, że powieść dopiero teraz ukazała się nakładem wydawnictwa MAG.



Ocena: 7/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-09-22 20:21:40
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Anatomię pęknięcia"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"


 King, Stephen - "Później"

 Bazterrica, Agustina - "Wyborny trup"

 Swanwick, Michael - "Matka żelaznego smoka"

 Shute, Nevil - "Ostatni brzeg"

 Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

 James, Marlon - "Czarny lampart, czerwony wilk"

Fragmenty

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

 Pypłacz, Joanna - "Dwór na Martwym Polu"

 Kaczmarek, Tomasz - "Przedsionek piekła"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS