NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Żałobne opaski"

Delaney, Joseph - "Jestem Grimalkin" (nowe wydanie)

Ukazały się

Dębski, Eugeniusz - "Czy to pan zamawiał tortury?"


 Masterton, Graham - "Rytuał"

 Gaiman, Neil - "Pierwszy dzień Czu w szkole"

 Gaiman, Neil - "Dzień Czu na plaży"

 Matuszek, Paweł - "Onikromos"

 Flanagan, John - "Nieznany ląd" (twarda)

 Butcher, Jim - "Wiatrogon aeronauty"

 Kate, Lauren - "Przebaczenie"

Imprezy

4. Big Book Festival
Od: 2016-06-10
Do: 2016-06-12

Linki

Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Granica rzeczywistości"
Wydawnictwo: SuperNOWA
Cykl: Gamedec
Data wydania: 2004
ISBN: 83-7054-165-8
Liczba stron: 364
Tom cyklu: 1



Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Granica rzeczywistości"

Gierczany detektyw


Dobiega końca XXII wiek. Warsaw City jest największym w Europie środkowo-wschodniej centrum rozrywkowym. Część społeczeństwa żyje w realium, inni – w wirtualnym środowisku gier komputerowych. Ale jakich gier! Dzięki pełnej stymulacji sensorycznej wystarczy zażyć preparat spowalniający metabolizm, założyć kask podłączony do komputera i już można przekroczyć wirtualne wrota. Można być kimkolwiek – ponętną blondynką, przystojnym brunetem; można smakować wykreowany świat wszystkimi zmysłami – czuć zapach kwiatów, smak potraw, ciepło słońca, ból ran. Oczywiście, w świecie gier pojawiają się od czasu do czasu kłopoty – atak wirusów, dowcip hakera czy niedopracowana wersja gry. I wtedy z pomocą śpieszą gamedecy – detektywi wyspecjalizowani w rozwiązywaniu gierczanych zagadek. Proszę Państwa, oto jeden z nich: Torkil Aymore – wielbiciel kobiet, trenczy i Jacka Danielsa.

Czy postać Torkila nie jest jakby znajoma? Czy to czasem nie Philip Marlowe wychyla się zza pleców Torkila z cynicznym uśmieszkiem na wargach? Nawet jeśli tak, to gratulacje dla autora – czerpiąc wzory z klasyki, nie kalkował ich bezkrytycznie – Torkil nie jest tak samotny i zgorzkniały, jak jego chandlerowski pierwowzór. Zresztą twórczego czerpania z literackiego dziedzictwa nie sposób uznać za zarzut – w moich oczach to zaleta. Ale to nie jedyny klasyczny akcent – w jednym z opowiadań Torkil zleca przeniesienie zaprojektowanej przez siebie cyfrowej osobowości przyjaciółki do syntetycznego mózgu tak, aby mogła mu towarzyszyć w realium. Czy to czasem nie jest przeniesiona w przyszłość historia profesora Higginsa z „Pigmaliona” G.B. Shawa?

Opowieść o wirtualnych zmaganiach gamedeca składa się z dwunastu opowiadań, tak ściśle ze sobą powiązanych, że sprawiających wrażenie kolejnych rozdziałów powieści. Wrażenie to potęguje się miarę lektury, gdyż opowiadania ułożone są w kolejności chronologicznej, rozstrzygnięcie jednej zagadki jest wykorzystywane przy rozwiązywaniu kolejnego problemu. I z każdym kolejnym rozdziałem pojawia się więcej szczegółów o realiach świata przyszłości – dzięki temu czytelnik ma szansę na aklimatyzację w świecie Torkila i na oswojenie się z terminologią tego świata (nb. autorowi należą się specjalne podziękowania za wyjątkowo zręczny neologizm: „gierczany”). To istotne, bo każdy drobiazg jest ważny dla rozwiązania kolejnej zagadki. Mimo że w dwóch opowiadaniach autor stanowczo za dużo wyjaśnia („Małpia pułapka” i „Mrok”), „Granica rzeczywistości” to solidna porcja detektywistycznej rozrywki.

Premią dla uważnego czytelnika są delikatnie sygnalizowane problemy świata przyszłości. Około 10% populacji spędza swoje życie w wirtualnym świecie gier. Dzięki postępowi nauki możliwe jest sztuczne podtrzymywanie istnienia samego mózgu i pełny transfer osobowości do wirtualnej rzeczywistości – wielu nieuleczalnie chorych i/lub dysponujących odpowiednim zasobem gotówki ludzi decyduje się na taką sieciową egzystencję. Pojawia się podział na homo realium i homo virtual

Wielkie korporacje bezwzględnie walczą o klientów i to one, a nie politycy, kształtują oblicze świata przyszłości. W pogoni za zyskiem nie cofają się przed niczym – jedna z firm farmaceutycznych, mając wyprodukowany stosowny zapas antybiotyków, wdraża marketingowy plan zakażeń… Akurat ten pomysł zdenerwował mnie wprost wyjątkowo – wszak bakterie wypuszczone „na wolność” bardzo szybko wykształcają oporność na antybiotyki, a ponieważ dawki leku nie można zwiększać w nieskończoność, opanowanie epidemii wcale nie jest pewne. Ponadto każdy kolejny szczep bakterii będzie bardziej zjadliwy i niebezpieczny. W efekcie niemożliwy jest powrót do stanu sprzed zakażenia – w tej dziedzinie nie ma opcji „reset”.

Historia o przygodach gamedeca ma swoją kontynuację – w 2006 r. na rynku księgarskim zagościła część druga, „Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw”, a na 19 września 2008 r. zapowiedziano wydanie trzeciej części: „Gamedec. Zabaweczki. Błyski”. Już dziś – mimo że miłośnikiem gier komputerowych nie jestem – mogę z czystym sumieniem zadeklarować, że przeczytam.


Ocena: 8/10
Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2008-09-18 17:14:28
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ucieczkę Cienia"


Wygraj pakiet "Dzikich kart"


Artykuły

Fantastyka 2015 - plebiscyt


 Gra o tron subiektywnym okiem (s06e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s06e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s06e03)

 Pół setki Uczty Wyobraźni

Recenzje

Wexler, Django - "Cena męstwa"


 Hudner, Kennedy - "Zgiełk wojny"

 Sutherland, Tui T. - "Zaginiona sukcesorka"

 James, Peter - "Dom na wzgórzu"

 Szmidt, Robert J. - "Wieża"

 Brown, Pierce - "Red Rising. Gwiazda zaranna"

 Duszyński, Tomasz - "Droga do Nawi"

 McDonald, Ian - "Luna: Nów"

Fragmenty

 Pratchett, Terry - "Pasterska korona"

 Jamiołkowski, Marcin - "Bezsenni"

 Kate, Lauren - "Przebaczenie"

 Butcher, Jim - "Wiatrogon aeronauty"

 Matuszek, Paweł - "Onikromos"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument"

 Hobb, Robin - "Złocisty Błazen"

 Liu, Ken - "Królowie Dary"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2016 nast.pl     RSS      RSS