NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

Ukazały się

Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

Linki

VanderMeer, Jeff - "Miasto szaleńców i świętych"
Wydawnictwo: Solaris
Tytuł oryginału: City of Saints and Madmen
Tłumaczenie: Jolanta Pers, Konrad Kozłowski
Data wydania: Maj 2008
ISBN: 83-89951-88-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 720
Cena: 44,90 zł
Tom cyklu: 1



VanderMeer, Jeff - "Miasto szaleńców i świętych"

- This is madness!

- Madness? This is VanderMeer!


Miasto. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czym tak naprawdę jest? Czy miasto to budynki, ulice, drzewa? A może ludzie, którzy tam mieszkają? Istota rozumna czy też martwy twór naszych rąk? Co powoduje, że chętnie odwiedzamy niektóre z nich, a inne omijamy? Położenie geograficzne, historia, atmosfera? Odpowiedzi na te pytania nigdy nie były i nie będą proste i jednoznaczne. Pomimo tego, a może właśnie dlatego, miasta bezustannie nas fascynują. Stają się natchnieniem i przekleństwem – poetów, pisarzy, naukowców. Jedną z takich „nawiedzonych” osób jest bez wątpienia Jeff VanderMeer, a dowodem jego fascynacji Ambergris.

O „Mieście szaleńców i świętych” łatwiej powiedzieć, czym nie jest. Nie jest to na pewno zbiór opowiadań. Owszem, znajdziemy tu utwory, w liczbie czterech czy pięciu, spełniające normy gatunkowe, ale nie stanowią one o charakterze książki. Nie jest to również dramat, pamiętnik, komiks czy opracowanie naukowe, chociaż odnajdziemy w książce VanderMeera ich elementy. „Miasto szaleńców i świętych” jest po trochu wszystkim i niczym. Historią miłosną („Zakochany Dradin”), wykładem („Król Kałamarnic”), encyklopedią („Glosariusz Ambergriański”).

Jeśli jednak ktoś sądzi, że mamy do czynienia z książką składającą się z kilku odrębnych i niezwiązanych ze sobą części, będzie w dużym błędzie. Tak jak w każdym mieście drogi się łączą, tak w Ambergris poszczególne opowieści stanowią część większej całości i żeby w pełni pojąć geniusz (szaleństwo?) autora – należy przeczytać cały tekst od wstępu pióra Michaela Moorcocka, aż po notę biograficzną. Dopiero wtedy poszczególne kawałki układanki trafią na swoje miejsce, tworząc pełen obraz.

Co oprócz misternej konstrukcji oferuje „Miasto szaleńców i świętych”? Na pewno sporą dawkę niepewności. Czytając, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co czeka nas kilka stron dalej. Uczona monografia przeistacza się w bełkot szaleńca, a rozprawa o historii miasta staje się ciągiem długich przypisów, których, wedle słów autora, i tak nikt nie czyta. Jeśli dostajemy coś na kształt historii obrazkowej, to razem z jej interpretacją i opisanymi sylwetkami twórców. Będąc świadkami rozmowy lekarza z doktorem tracimy poczucie rzeczywistości i sami nie wiemy, gdzie się znajdujemy.

Do tego dochodzi niepowtarzalny styl VanderMeera. Ciężki, barokowy, dający czytelnikowi dużo satysfakcji, ale i wymagający poświęcenia całej uwagi. „Miasto szaleńców i świętych” nie należy bowiem do grona książek lekkich, miłych i przyjemnych. Pisarz potrafi zaczarować plastycznymi opisami, oddziaływać na emocje, ale żeby osiągnąć ten stan trzeba naprawdę mocno „wejść” w tekst. Miejscami chce się przerwać lekturę, porzucić książkę i nigdy do niej nie wracać. I nie zdziwię się, jeśli spora liczba czytelników tak zrobi.

Wreszcie samo Ambergis. Moloch, którego mieszkańcy poruszają się z planem miasta, chociaż i on nie obejmuje całości. Grzybianie, nawiedzeni artyści, żywi święci, karły i szaleńcy. Zapadłe dzielnice, opuszczone domy, festyny i wernisaże. Miłość, nadzieja i przekleństwo. Miasto, które nigdy nie zasypia. Miejsce, które nigdy nie zostanie poznane do końca.

Ocena „Miasta szaleńców i świętych” nie jest sprawą łatwą. Odbiór książki, bardziej niż w przypadku jakiejkolwiek innej, uzależniony jest od indywidualnego podejścia. Niewątpliwie mamy do czynienia z dziełem nieszablonowym, które jednych zachwyci koncepcją, drugich stylem autora, zaś innych urzeknie treścią. Ba, każda z tych osób może być równocześnie usatysfakcjonowana i rozczarowana. Znajdą się też tacy, którym wizja VanderMeera nie przypadnie do gustu. Jedno jest pewne – ta książka nie pozostawia nikogo obojętnym. I jeśli taki nadrzędny cel postawił sobie autor, to został on spełniony.


Ocena: 9/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-08-03 18:31:55
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

MadMill - 18:50 03-08-2008
Nic innego jak sie podpisać po recenzją. Książka to bardzo dziwna, ale warto ją spróbować, bo kto wie, może Ambergris zauroczy czytelnika. ;)

Btw. jedna uwaga czy też pytanie. W informacjach przy okładce nad recenzją jest, ze "Miasto szaleńców i świętych" jest pierwszym tomem cyklu. To pomyłka czy rzeczywiście tak jest? Nie znalazłem nigdzie info potwierdzającego to, ale mogłem źle szukać. ;)

Shadowmage - 19:07 03-08-2008
VanderMeer napisał również powieść Shriek: An Afterword, która jest osadzona w Ambergris.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS