NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

Ukazały się

Campbell, Jack - "Przestrzeń zewnętrzna: Nieugięty"


 Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Śmigiel, Łukasz - "Daemon"

 Black, Holly - "Królowa niczego"

 Jameson, Hanna - "Ostatni"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przyjaciel człowieka"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

Linki

Grzędowicz, Jarosław - "Wypychacz zwierząt"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Czerwiec 2008
ISBN: 978-83-7574-020-2
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 472
Cena: 29,99
Seria: Bestsellery polskiej fantastyki



Grzędowicz, Jarosław - "Wypychacz zwierząt"

„Wypychacz zwierząt” pozostawia mieszane uczucia. Z jednej strony – każdy winien być kontent po lekturze trzynastu opowiadań1) firmowanych przez Jarosława Grzędowicza. Z drugiej jednak strony – trudno oprzeć się wrażeniu, że autor rozmienia się na drobne…

„Wypychacz zwierząt” to drugi zbiór opowiadań w dorobku pisarza. Okładka (pomijając niesmak, który wywołuje) przywołuje na myśl utrzymaną w konwencji horroru „Księgę jesiennych demonów”. Podobieństwo to jednak złudne, bo oba zbiory różni właściwie wszystko. O ile „Księga…” zawierała opowiadania premierowe2), o tyle „Wypychacz…” gromadzi utwory wcześniej już publikowane (głównie w rozmaitych antologiach). „Księga…” operowała uczuciem lęku, zaś „Wypychacz…” to książka rozpolitykowana i igrająca z alternatywnymi ścieżkami historii. Oba zbiory łączy osoba autora i doskonałe pióro, ale i w tej kwestii widać krok wstecz w stosunku do książkowego debiutu. Mniej jest tu błyskotliwej frazy, celnych obserwacji i – jakkolwiek by to nie brzmiało – znajomości życia, które nadawały opowiadaniom z „Księgi…” jeżącej włos na głowie wiarygodności.

Do zbioru upchnięto trzynaście utworów, z czego sześć to dłuższe, liczące kilkadziesiąt stron opowiadania, a resztę stanowią kilkustronicowe historie balansujące na gatunkowej granicy miniatury. Krótkie utwory powstały dla Magazynu „Faktu”, a długie napisał Grzędowicz do antologii Fabryki Słów3). W „Wypychaczu…” nie znalazł się choćby kąsek prozy stworzonej specjalnie dla tego zbioru. Jeśli ktoś tropi na rynku wszelkie produkty grzędowiczowego pióra, to może się zdarzyć, że zna już wszystko, co wydawca i autor serwują w tym zbiorze.

Ten, kto po zbiór sięgnie, zobaczy przede wszystkim Grzędowicza na nowym froncie – nazwijmy go – polityczno-historycznym. Sześć najdłuższych opowiadań (a to one decydują o odbiorze całości) to alternatywne ścieżki dziejów, wizje równoległych światów, fantastyka na motywach historycznych epizodów albo science fiction tak mocno przesiąknięte światopoglądem autora, że aż przechodzące w political fiction. Siedem pomniejszych opowiadań to z kolei humoreski o dużym rozstrzale poruszanych tematów i stosunkowo najniższym udziale czynnika politycznego.

Grzędowicz pisze barwnie i naprawdę może się podobać sposób, w jaki bezlitośnie rozprawia się z szaleństwami współczesnego świata – tyranią politycznej poprawności, socjalizmem, euroentuzjazmem, oklepaną wizją historii i garścią innych, najogólniej lewicowych „-izmów”. Jednocześnie Grzędowicz, który pamiętany jest jako niezrównany badacz lęków kryjących się w pozornie oswojonej codzienności („Księga jesiennych demonów”) tudzież twórca o niespotykanej wyobraźni i umiejętności budowania niepowtarzalnego klimatu („Pan Lodowego Ogrodu”), blado wypada na polu mało ambitnej żonglerki standardowymi motywami. Pisząc utwory do kolejnych antologii – zaczyna konwergować z najbardziej wartkim nurtem polskiej fantastyki, a ilość Grzędowicza w Grzędowiczu niebezpiecznie spada.

Nie miałbym może nic przeciwko tej tematycznej wolcie, gdyby autor zechciał najpierw odpowiedzieć na proste pytanie: Panie Jarku, jeśli Pan zostanie nowym, lepszym Pilipiukiem, to kto, u diabła, będzie starym, dobrym Grzędowiczem?



1) Opowiadania:

  • Hobby ciotki Konstancji („Fakt”)
  • Zegarmistrz i łowca motyli (antologia „Tempus fugit”)
  • Nagroda („Fakt”)
  • Buran wieje z tamtej strony (antologia „Wizje alternatywne”)
  • Obrona konieczna („Fakt”)
  • Pocałunek Loisetty (antologia „Małodobry”)
  • Specjały kuchni Wschodu („Fakt”)
  • Farewell Blues (antologia „Niech żyje Polska. Hura!”)
  • Weneckie zapusty („Fakt”)
  • Wypychacz zwierząt („Fakt”)
  • Weekend w Spestreku (antologia „PL+50”)
  • Trzeci Mikołaj („Fakt”)
  • Wilcza zamieć (antologia „Deszcze niespokojne”)
  • 2) Wyjątek: „Klub Absolutnej Karty Kredytowej”.

    3) Wyjątki: „PL+50” i „Wizje alternatywne”.



    Autor: Krzysztof Pochmara


    Dodano: 2008-07-17 23:03:56
    Komentarze
    -Jeszcze nie ma komentarzy-
    Komentuj


    Artykuły

    Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


     Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

     Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

     Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

     Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

    Recenzje

    Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"


     King, Stephen - "Instytut"

     Flint, Eric - "1632"

     Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

     Butcher, Jim - "Zmiany"

     Tolkien, J.R.R. - "Upadek Gondolinu"

     Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"

     Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

    Fragmenty

     Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

     Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

     Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

     Archer, K.C. - "Instytut" #1

     Lebbon, Tim - "Milczenie"

     Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"

     Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

     Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

    Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS