NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"

Ukazały się

Radecki, Łukasz - "Odium"


 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

Linki

Carey, Jacqueline - "Strzała Kusziela"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Carey, Jacqueline - "Dziedzictwo Kusziela"
Tytuł oryginału: Kushiel's Dart
Tłumaczenie: Maria Frąc
Data wydania: Grudzień 2004
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Redakcja: Joanna Figlewska
Tom cyklu: 1



Carey, Jacqueline - "Strzała Kusziela"

Niektórych przestraszyć może objętość książki – ‘Strzała Kusziela’ to wręcz cegła – siedemset stron zapisanych małą czcionką. A już na samym początku trudno się połapać w gąszczu imion, nazw własnych i serwowanej nam historii świata. Radzę się przełamać i wraz z pomocą Dramatis Personae czytać dalej. Bo zdecydowanie warto…

Historia rozgrywa się w świecie będącym bardzo ciekawą alternatywą znanej nam średniowiecznej Europy. Zamiast chrześcijaństwa kontynent zdominowała inna religia – kult Elui, narodzonego z krwi Jezusa i łez Marii Magdaleny. Jest to wyznanie opierające się na rozkoszy i miłości. Wędrówki Elui i jego towarzyszy po Europie zmieniły ten kontynent; konkretne narody rozwijały się inaczej niż znamy to z historii. Na mapie zamiast Wielkiej Brytanii znajdziemy Albę, Włochy to Caerdicca Unitas, a wschodnia część kontynentu zamieszkiwana jest przez dzikich Skaldów – inspirowanych Skandynawami, a po części Słowianami. Akcja rozgrywa się w Terre d’Ange, odpowiedniku Francji.

Wyznanie Elui zakorzeniło się tu bardzo widocznie – miłość fizyczną otoczono swoistym kultem. W tym zakresie, Trzynaście Domów cieszących się dużym szacunkiem, oferuje najróżniejsze usługi, a praca ich podopiecznych rozpatrywana jest w kategorii religijnej, jako służba Naamie, towarzyszce wędrówek Elui. Fedra została oddana przez rodziców do jednego z takich przybytków jeszcze jako malutkie dziecko. Po kilku latach szkolenia wykupuje ją Anafiel Delaunay – powszechnie szanowany szlachcic o tajemniczym, naznaczonym wieloma intrygami życiorysie. Jako uczennica Anafiela, Fedra nadal będzie służyć Naamie, jednak on dodatkowo nauczy ją wykorzystywać zawód do innych celów. Nasza bohaterka będzie widziała i słyszała więcej, wychwytywała i analizowała pozornie niezauważalne informacje, stanie się pionkiem w grze wyższych sfer Terre d’Ange. Znajdzie się w sieci intryg, a skala spisków i knowań okaże się przerażająco ogromna. Krajowi zagrozi wojna domowa, a jednocześnie u jego granic zgromadzą się zjednoczeni jednym wodzem Skaldowie.

Początek książki przywiódł mi na myśl ‘Ucznia Czarnoksiężnika’ Witolda Jabłońskiego. I tu, i tam mamy do czynienia z mroczną, klimatyczną historią, której narrator – główny, bardzo kontrowersyjny bohater – za sprawą swojego nauczyciela zostaje wprowadzony w skomplikowany świat machinacji. Z pewnością źródłem gorących polemik dla wielu będą, czasem bardzo szczegółowo opisane, akty Fedry; nie bez powodu powieść określono mianem ‘erotyku fantasy’. I choć sam widzę – w konwencji, jaką obrała autorka – uzasadnienie zastosowanego zabiegu, to zbyt wrażliwym radzę po książkę nie sięgać. Jest to jednak aspekt zbyt błahy, by się szczegółowo nad nim rozwodzić i by wpływał na ocenę.

Jacqueline Carey napisała znakomitą powieść, której zalety wymieniać można by długo: klimat, umiejętnie skonstruowana fabuła, bardzo dobry warsztat autorki, ciekawy świat (oraz jego założenia), a także – od strony czysto technicznej – solidne wydanie książki. Komu więc ‘Strzała Kusziela’ może się nie spodobać? Zapewne tym, których rażą częste i dokładnie opisane sceny zbliżeń, dla innych natomiast, może okazać się zbyt długa i nudna. Nic jednak nie zmieni faktu, że jest to pozycja na poziomie, jaki mimo starań rodzimych wydawców, nieczęsto się spotyka. Może nie na poziomie Martina i Eriksona, ale i tak - całkiem wysokim. Ja ze swojej strony polecam, znakomita pozycja na kilka wieczorów.


Ocena: 7/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2006-01-25 21:40:03
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS