NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bradbury, Ray - "Green Town"

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi" , część 1 (twarda okładka)

Ukazały się

Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

Linki

Pilch, Jerzy - "Marsz Polonia"
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: Kwiecień 2008
ISBN: 83-247-1161-9
Oprawa: twarda
Format: 13 x 21,4 cm
Liczba stron: 192
Cena: 29,90 zł



Pilch, Jerzy - "Marsz Polonia"

Publikacja recenzji powieści Jerzego Pilcha w portalu poświęconym literaturze fantastycznej może nieco dziwić. Jednakże w prozie Pilcha już wcześniej pojawiały się elementy nadprzyrodzone i surrealistyczne, a w „Marsz Polonia” jest ich wyjątkowo dużo. Śmiało więc można uznać, że książka znajduje się w kręgu zainteresowań czytelników fantastyki – jeśli nawet nie tyle za sprawą samej treści, co wykorzystywanych narzędzi.
Początek nie zaskakuje. Powieść zaczyna się od litanii miłosnych podbojów i gorących romansów, jakie były udziałem narratora, którą to rolę w tym przypadku pełni sam autor. Można by powiedzieć: typowy Pilch. Nic nie zwiastuje tego, co nastąpi w późniejszej części powieści. Dopiero gdy bohater wsiada do autobusu jadącego na przyjęcie do niejakiego Bezetznego, zaczyna się właściwa akcja książki.
Jerzy Pilch w najnowszej książce ironicznie przedstawia polską rzeczywistość. Punkt wyjściowy jest prosty: konfrontacja nowoczesnych (żeby nie powiedzieć: zachodnich) trendów z Polską tradycyjną, katolicką, zaściankową. Pierwszą grupę uosabiają oligarchowie na przyjęciu u Bezetznego, a drugą przedstawiciele rzemiosła i wsi. To między nimi właśnie toczy się rozgrywka o przyszłość kraju i narodu. Podobnie jak chociażby Wyspiański pod postacią metaforycznego rautu, balu przedstawia otaczającą nas rzeczywistość, siły i mechanizmy działające wszędzie dookoła.
Na kartach „Marsz Polonii” jak w fotoplastikonie przewijają się postaci z pierwszych stron gazet. Część, jak na przykład generał Jaruzelski, występują pod własnymi nazwiskami; inni – skrywają się pod pseudonimami (chyba każdy domyśla się w postaci gospodarza naczelnego tygodnika NIE), a część opisywana jest barwnymi określeniami, jak na przykład drugorzędna piosenkarka z pierwszorzędnym biustem. Czasem pojawiają się również postaci będące kompilacją kilku różnych osób, bądź też mające na celu uosabiać jakieś cechy czy przywary narodowe.
Każda z postaci ma swoje własne racje i poglądy, stara się przeciągnąć bohatera (i wszystkich innych) na swoją stronę. Przekonać do jedynej słusznej – w jej mniemaniu rzecz jasna – wizji rzeczywistości i obrazu Polski w przyszłości.
Pilch nie szczędzi złośliwości nikomu. Piętnuje przywary indywidualne i ogólnonarodowe. Nie oszczędza nawet siebie – rzadki przykład tak głęboko idącej autoironii i krytycznego spojrzenia na własną osobę. Autor celnie punktuje wady byłego i obecnego systemu. Ukazuje przemiany społeczne i kulturowe w krzywym zwierciadle, uwydatniając negatywne ich aspekty. Nie obyło się też bez nieco obrazoburczej, z punktu widzenia osób religijnych, groteski teologicznej połączonej z kultem jednostki.
Nie można odmówić autorowi sprawności pisarskiej. Za każdym razem jedno zdanie płynnie przechodzi w drugie. W dialogach jest rytm i życie, a fraza zachwyca. Przez książkę się płynie, zwiedzając wszystkie zatoki i meandry fabularne (czy raczej: aksjologiczne), jakie stworzył Pilch. Jednakże nie można pominąć faktu, iż podczas tej żeglugi pojawiają się też mielizny spowodowane zbyt dużą ilością wątków i kwestii, które chciał poruszyć autor. Miejscami na karty książki wkrada się chaos, a niektórym elementom poświęcono zbyt mało uwagi. Po części można to wytłumaczyć surrealistyczną formą opowieści, lecz mimo wszystko drobny niedosyt pozostaje.
Kontynuując wodną metaforę: lektura „Marsz Polonii” to skok na dosyć głęboką wodę. Autor nie ułatwia czytelnikowi odbioru powieści, celowo maskując niektóre przekazy, zaciemniając obraz poprzez liczne dygresje i skakanie między wątkami. Wymusza na czytelniku uważną lekturę i refleksję; może nawet polemikę, jako że wiele jego tez jest kontrowersyjnych. Jeśli nawet jednak czytelnik z Pilchem się nie będzie zgadzał, satysfakcja z lektury pozostanie.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2008-05-18 22:50:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"


 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS