NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryman, Geoff - "Tlen"

Cetnarowski, Michał - "Bestia najgorsza"

Ukazały się

Bourne, J.L. - "Armageddon dzień po dniu"


 Sanderson, Brandon - "Żałobne opaski" (stara wersja)

 Sanderson, Brandon - "Cienie tożsamości" (stara wersja)

 Lem, Stanisław - "Człowiek z Marsa"

 Werber, Bernard - "Mikroludzie"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Parowski, Maciej - "Kukułka na koniu trojańskim. Małpy pana Boga 3. Retrospekcje"

Linki


Pyrkon 2008 - fotorelacja


Tegoroczna edycja Pyrkonu odbyła się w dniach 28-30 marca, oczywiście w Poznaniu. Prócz znanej uczestnikom poprzednich edycji szkoły przy Łozowej 77, na wielbicieli fantastyki czekała tym razem również druga placówka oświatowa oddalona o kilkaset metrów. Uczestników konwentu można było również spotkać w położonym naprzeciwko budynku A hotelu Cezamet, a w szczególności w okolicach tamtejszego baru.
Pyrkon przyciągnął około dwóch tysięcy fanów: erpegów, larpów, karcianek, bitewniaków, mangi i anime, komiksu oraz oczywiście literatury i nauki. Z racji zainteresowań skupiliśmy się na tym ostatnim bloku programowym. W jego ramach spotkania, panele i prelekcje odbywały się czasem nawet w czterech salach równocześnie. Jak łatwo się domyślić, nie raz i nie dwa zdarzało się podejmować trudną decyzję, z czego zrezygnować. Poniżej przedstawiamy wrażenia i informacje o kilku ciekawszych naszym zdaniem punktach programu.

Gwiazdą konwentu był Miroslav Žamboch. Czeski pisarz na spotkaniu autorskim opowiadał o fascynacjach, planach, a także oczywiście odpowiadał na pytania dotyczące jego książek. Wygłosił również prelekcję pod tytułem „Zimna stal w fantastyce”. Całkiem ciekawy człowiek – zajmujący się jednocześnie sportami ekstremalnymi i skomplikowaną fizyką (ktoś mógłby powiedzieć, że ta też należy do zajęć ekstremalnych). Odnieśliśmy też wrażenie, że autor jest nieco speszony publicznością.

Udział w Pyrkonie rozpoczęliśmy jednak od spotkania ze Szczepanem Twardochem (niestety na wcześniejsze punkty programu nie zdążyliśmy dojechać), na którym wiele mówiono o najnowszej książce autora – „Przemienieniu”, ale jeszcze więcej o „Epifanii Wikarego Trzaski”. Autor planuje na ten rok kontynuację (ale nie bezpośrednią) „Przemienienia”, wydanie zbioru opowiadań (w większości znanych już z czasopism) oraz jeszcze jednej lub dwóch pozycji.

Kolejnym punktem programu było spotkanie z Marcinem Mortką. Autor błyszczał humorem, opowiadając o różnych aspektach licznych prac – m.in. nauczyciela i przewodnika. Siłą rzeczy nie obyło się również bez pytań o plany literackie. Pisarz właśnie skończył pierwszy tom trylogii z akcją osadzoną w czasie krucjat. Książka najprawdopodobniej będzie nosiła tytuł „Miecz i kwiat”.
Równolegle odbywała się prelekcja poświęcona książkom Stevena Eriksona, ale niestety prowadzona była (przynajmniej na początkowym etapie) bez pomysłu. Osoby nieznające książek nie wiedziały, o czym mowa, a fani w zasadzie nie dowiedzieli się niczego nowego. Jednakże pojawiła się również sensacyjna wiadomość: autor ma przyjechać na przyszłoroczny Pyrkon!

Sobotę rozpoczęliśmy od panelu „Fantastyka postpotterowska”, który jednak rozwijał się dosyć niemrawo mimo całkiem interesującego składu dyskutantów – Ewy Białołęckiej, Rafała Kosika i Piotra W. Cholewy. W związku z tym przenieśliśmy się na prelekcję poświęconą historii „Drugiej Ery”. Z literaturą nie miało to wiele wspólnego, ale za to zaowocowało licznymi wybuchami śmiechu i dobrym samopoczuciem do końca dnia.

Na spotkaniu autorskim Rafał Kosik odpowiadał na pytania dotyczące głównie jego dorosłych książek i planów pisarsko-wydawniczych. Nadal niepewne jest wznowienie „Marsa”, a jeśli by do niego doszło, to książka prawdopodobnie zostałaby jeszcze uzupełniona o jedną krótką część opowiadająca, co się działo później na Marsie. Autor obecnie pracuje nad powieścią o nazwie „Kameleon”. Być może ukaże się na tegorocznym Polconie. Jeśli jednak nie zostanie skończona w najbliższym czasie, to niestety jej premiera odsunie się w czasie, gdyż pisarz powoli przymierza się do napisania kolejnej części przygód „Felixa, Neta i Niki”, która ma się ukazać jeszcze w tym roku.

Następne punkty programu przesłoniło nam widmo głodu: pizzeria dowożąca na konwent jedzenie przeżywała sądny dzień i oczekiwanie na posiłek trwało, i trwało, i trwało... Stąd też panel „Historia a fantasy” z udziałem Anny Brzezińskiej, Jacka Komudy i Witolda Jabłońskiego nie przykuł naszej uwagi. Tym bardziej, że był prowadzony nieco bez pomysłu, a pisarze uciekali w różne, niekoniecznie interesujące dygresje. Jedynie Anna Brzezińska wypowiadała się konkretnie i na temat, nie mając jednak wsparcia w towarzyszach.

Początek spotkania z Łukaszem Orbitowskim zdominowała dyskusja nad „Tracę ciepło” i rzekomymi nierównościami (zdaniem niektórych) między poszczególnymi częściami powieści. Głównym dyskutantem Orbitowskiego był Szczepan Twardoch. Później dyskusja zeszła na niedoceniane opowiadanie „Popiel Armeńczyk”, dosyć chłodno przyjęte przez czytelników „Nowej Fantastyki”. O planach pisarskich autor wiele nie mówił. Zapowiedział kolejne dwie części „Psa i klechy” – jedną dziejącą się w Paryżu, gdzie bohaterowie szukają śladów po Mickiewiczu, a drugą z akcją umieszczoną w Stambule. W planach nadal jest również „Święty Wrocław”. A w głowie autora tkwi kilka innych pomysłów czekających na realizację.

Do niedużej klasy na spotkanie z Jarosławem Grzędowiczem przybyły tłumy. W sali momentalnie zrobiło się duszno i gorąco. I to nie za sprawą dyskusji z autorem, który cierpliwie i dzielnie odpowiadał na mniej lub bardziej sensowne pytania.
Później przyszedł czas na prelekcję Anny Brzezińskiej o zaginionych żołnierzach I wojny światowej, która powstała przy okazji zbierania materiału do cyklu pisanego na spółkę z mężem. Częściowo treść pokrywała się z prelekcją z Polconu w Warszawie, ale rozbudowane zostały niektóre elementy – na przykład historia i poszukiwania syna Kiplinga – Johna. Na koniec autorka odpowiadała na pytania dotyczące planów pisarskich. Niestety, wszystkich fanów zbója Twardokęska zmartwi informacja, że ostatni tom jego przygód ukaże się najwcześniej pod koniec 2008 roku.

Punktem wyjścia do dyskusji na spotkaniu z Maciejem Guzkiem była oczywiście „Królikarnia”, ale szybko jej miejsce zajęła zapowiedziana już przez Runę powieść „Czyste dobro”. Autor był przepytywany przez licznych na sali kolegów po fachu o koncepcję książki, na przykład, w jaki sposób chce oddać ducha romantyzmu w powieści, i o wiele innych technikaliów. Trzeba przyznać, że zasłyszane informacje były bardzo interesujące i jeśli Guzkowi uda się zrealizować plany, może wyjść niebanalna powieść.

Najciekawszym punktem, jaki udało nam się „zaliczyć” podczas Pyrkonu, było spotkanie autorskie z Witem Szostakiem. Pisarz niezwykle logicznie i przemyślanie opowiadał o swojej filozofii pisania, broniąc się przed nieco zagubionym prowadzącym, który co chwila oskarżał autora o zdradę fantastyki na rzecz mainstreamu, nie rozumiejąc odpowiedzi Szostaka. Całe szczęście z publiczności dzielnie wspierali autora, z humorem mu sekundując, Jakub Ćwiek i Piotr W. Cholewa. Po tym spotkaniu mamy wielką ochotę nadrobić luki w lekturach książek Szostaka. Tym bardziej, że autor zabiera się za pisanie kolejnej powieści, tym razem o Krakowie.
Punktem wiążącym sobotnią część oficjalną z mniej formalną, było spotkanie z Bartoszem Grykowskim, które zostało przeniesione do pobliskiego baru, gdzie fantastyczne towarzystwo spędziło na rozmowach całe godziny. Czas mijał błyskawicznie, szczególnie że w międzyczasie konieczne było przestawienie zegarków o jedną godzinę do przodu.

Lekko zaspani w niedzielę dotarliśmy na panel „Jucha tryskała aż miło” z udziałem Magdaleny Kozak, Jarosława Grzędowicza, Łukasza Orbitowskiego i Piotra W. Cholewy. Goście przerzucali się żartami zarówno między sobą, jak i z publicznością. Puszczali też wodze fantazji na miejscu wymyślając mniej lub bardziej niestworzone historie, oczywiście z fontannami krwi w tle.

Następny panel dotyczył debiutantów po drugiej książce, choć dobór uczestników temu zaprzeczał. Jedynie Magdalena Kozak ma na koncie dwie powieści. Pozostali uczestnicy: Wit Szostak i Magda Parus – więcej lub mniej. Autorzy opowiadali, jak czuli się po wydaniu pierwszej książki i czy łatwo jest napisać następna tak, by była równie dobra albo jeszcze lepsza. Co ciekawe, okazało się, że cała trójka pisze dla przyjemności i/lub z potrzeby, w związku z tym nie są uzależnieni od opinii czytelników.

Ostatni punktem, na który dotarliśmy, był panel „Ucieczka z kina konwencja” prowadzony przez Macieja Guzka – z udziałem Anny Brzezińskiej, Wita Szostaka i Łukasza Orbitowskiego. Motywem przewodnim była ewolucja pisarska, ucieczka od ogranych schematów ku nowym, nie wyeksploatowanym tematom i rozwiązaniom. Niestety nie dane było nam wysłuchać tej interesującej dyskusji do końca, gdyż powoli musieliśmy udawać się na dworzec.

Pyrkon to oczywiście nie tylko intelektualna rozrywka. Znajdzie się także coś dla ciała, jak na przykład niezwykle dynamiczna wojna na torty, której efekty widać na zdjęciu. Warto dodać, że nikt z postronnych obserwatorów nie odniósł obrażeń.
Konwent to oczywiście okazja do spotkania się ze znajomymi z całej Polski, a także możliwość poznania nowych, ciekawych ludzi. Również pod tym względem należy uznać tegoroczny Pyrkon za bardzo udany. Impreza z roku na rok jest coraz większa i jak tak dalej pójdzie, stanie się bezapelacyjnym numerem jeden na konwentowej mapie Polski. My za rok do Poznania z pewnością również się wybierzemy. Do zobaczenia!

Na Pyrkonie gościli i relację z niego zdali Iza "Alayne" Zabłocka i Tymoteusz "Shadowmage" Wronka.


Autor: Alayne & Shadowmage


Dodano: 2008-04-11 15:42:45
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

romulus - 18:53 11-04-2008
Na pewno tam dotrę, zwłaszcza jeśli przyjedzie Erikson :) Choć czytając relację nie do końca mnie przekonaliście, że było fajnie :) Dopiero pod koniec trysnęło optymizmem. Ale - jakby co zawsze mogę wrócić do teściów bo mieszkają pod Gnieznem :) A teściowa robi takie pyry pieczone.....

Shadowmage - 19:10 11-04-2008
Wiesz, trochę ciężko było przelać na ekran pozytywne wrażenia ze spotkań itp, raczej się do suchej relacji i informacji ograniczyliśmy. Nawet te słabsze punkty programu były fajne. A z opowieści znajomych wynikało, że na wiele interesujących nie udało nam się dotrzeć.
Poza tym tak naprawdę dużą rolę odgrywają rzeczy dziejące się poza oficjalnym programem: rozmowy na korytarzach, przy piwie etc. Ale o tym z racji ustawy o wychowaniu w trzeźwości nie pisaliśmy za dużo :D

Jander - 23:54 11-04-2008
"Co ciekawe, okazało się, że cała trójka pisze dla przyjemności i/lub z potrzeby, w związku z tym nie są uzależnieni od opinii czytelników."
Nie do końca rozumiem ten fragment, bo "potrzebę" mógłbym równie dobrze zinterpretować jako potrzebę pieniężną ;)
Bardzo mnie cieszy fakt, że wpadliście na Szostaka, jak również to, że mu to fajnie wyszło oraz to, że pisze kolejną książkę. A zaległości musicie nadrobić, bo jest on dla mnie najciekawszym polskim pisarzem. Ostatnio pożyczyłem jego powieści mojej matce, która za fantastyką nie przepada, ale jest zachwycona.
Poza tym miła relacja, pochłonąłem ją bardzo szybko, choć trudno mi czytać niektóre dłuższe teksty w necie :)

Shadowmage - 18:36 12-04-2008
Chodziło o potrzebę pisania dla samego pisania (no, powiedzmy). Każdy z tej trójki autorów zajmuje się zawodowo czym innym.

Komentuj


Konkurs

"Wiara" i zbrodnia


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Grzędowicz, Jarosław - "Hel 3"


 Golden, Christie - "Narodziny hordy"

 Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Noc Kupały"

 Alexander, K. C. & Hough, Jason M. - "Mass Effect. Andromeda: Rebelia Nexusa"

 McGuire, Ian - "Na Wodach Północy"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

Fragmenty

 Bourne, J.L. - "Armageddon dzień po dniu"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Bennett, Robert Jackson - "Miasto schodów"

 Hobb, Robin - "Skrytobójca Błazna"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS