NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Ukazały się

Butcher, Jim - "Zimne dni"


 Larson, B.V. - "Świat stali"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" (wydanie papierowe)

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Sanderson, Brandon - "Słowa światłości" (twarda okładka)

 Knaak, Richard A. - "Malfurion" (Blizzard Legends)

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

Linki

Grin, Irek - "Pan Szatan"
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: Listopad 2007
ISBN: 978-83-247-0789-8
Oprawa: miękka
Format: 125 x 200 mm
Liczba stron: 368
Cena: 24,90 zł



Grin, Irek - "Pan Szatan"

Oj, dana, dana, nie ma Szatana.

Agnieszka Osiecka


Polska literatura sensacyjna od pewnego czasu przeżywa prawdziwy renesans w naszym kraju. Po marazmie lat 90., kiedy to została skutecznie wyparta z rynku przez powieści Kena Folletta, Roberta Ludluma czy Jacka Higginsa, dzisiaj, co rusz, pojawia się nowa książka rodzimego autora. Część z nich jest mocno osadzona w naszych realiach („Drzymalski przeciw Rzeczypospolitej” Artura Baniewicza), inne stanowią krajową odpowiedź na najnowsze trendy z Zachodu, np. teorie spiskowe związane z kościołem katolickim („Klucz do Apokalipsy” Marcina Wolskiego). I właśnie do tej drugiej grupy można zaliczyć książkę Irka Grina „Pan Szatan”.

W Warszawie od ciosów zadanych krucyfiksem giną dwaj dziennikarze. Policyjne śledztwo szybko utyka w martwym punkcie, a próbę odnalezienia mordercy podejmuje przyjaciel zamordowanych Józef Maria Dyduch – obecnie prywatny detektyw, a do niedawna dominikanin. Okazuje się, że obaj mężczyźni byli współpracownikami islamskich terrorystów, którzy w zamian za pomoc mieli im dostarczyć dowody na nieistnienie Szatana. Początek ciekawy, wręcz intrygujący, szkoda tylko, że potem już tak dobrze nie jest.

W trakcie lektury „Pana Szatana” odniosłem wrażenie, że autor do końca nie wiedział, jaką książkę pisze. Początkowo miał to chyba być klasyczny kryminał – mamy zagadkowe zabójstwa i bohatera tropiącego sprawcę. Tymczasem wątek ten szybko zostaje odłożony na boczny tor, a w mniej więcej połowie książki sam Dyduch mówi, że ta cała sprawa go nie interesuje. Irytujące jest również samo zakończenie wątku, sprawiające wrażenie jakby zostało wyjęte z kapelusza.

Może więc mamy do czynienia z thrillerem opowiadającym o spisku, którego celem jest ukrycie przed światem faktu nieistnienia Szatana? Też pudło – wędrówka po miejscach związanych z obecnością sił nieczystych (Jerozolima, Barcelona Loudun) nie ma bezpośredniego wpływu na akcję powieści – Dyduch wędruje, jak po sznurku, od jednego miasta do drugiego, spotyka się z różnymi dziwakami, ale nic z tego nie wynika. W rezultacie otrzymujemy barwne pocztówki z mniej lub bardziej egzotycznych miejsc.

Powiem szczerze, że nie wiem, jaki cel przyświecał autorowi, gdy wprowadzał do powieści „szatański element”. Uatrakcyjnienie fabuły? A może autor chciał pokazać, że jeśli dowody na istnienie Szatana nie istnieją, to za wszelkie zło na ziemi odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie człowiek? Koniec końców – uważam cały ten motyw za doczepiony niejako na siłę, w celu zachęcenia do zakupu wielbicieli książek spod znaku Dana Browna.

A co z terrorystami? Po pierwsze duży minus dla wydawnictwa za umieszczenie na okładce spoilera, który psuje przyjemność z czytania książki. Pomijając już ten fakt – sama intryga jest szyta bardzo grubymi nićmi, a działanie terrorystów mało prawdopodobne. Chyba że robienie wszystkiego, aby postawić na nogi służby specjalne na całym świecie, a następnie pozwolić się schwytać, uznamy za świetny pomysł… Do tej pory wydawało mi się, że zamachy terrorystyczne wymagają szczegółowego planu i maksymalnego zachowania tajemnicy – cóż byłem w błędzie. Grunt to improwizacja i liczenie na łut szczęścia.

Dużym grzechem książki jest brak interesujących bohaterów, którzy mogliby ukryć mielizny fabularne. Niestety Józef Maria Dyduch jest osobą wyjątkowo nieciekawą, której największym problemem jest życie erotyczne, a właściwie jego brak. Przemierzając świat w towarzystwie bogatej prostytutki Marii, przez cały czas głowi się, jak nie iść z nią do łóżka i dochować wierności narzeczonej. I jak w takich warunkach rozwiązać zagadkę kryminalną? W sprawach zawodowych Dyduch to przeciętniak: nie jest zbyt błyskotliwy, chociaż naiwniakiem też nie można go nazwać.

Równie mało intrygująco wypada drugi plan. Obojętnie, czy mamy do czynienia z terrorystą, czy stróżem prawa, każda z tych postaci wydaje się być wyprana z osobowości. Jedyny wyjątek to pułkownik ABW, który przynajmniej kilka razy ładnie zaklnie. Warto natomiast zwrócić uwagę na samą „politykę kadrową” autora. Otóż Grin lubi wprowadzać do akcji bohaterów tylko po to, żeby uśmiercić ich parę stron dalej. Już dawno nie widziałem takiego marnotrawienia postaci.

Zazwyczaj staram się zachęcać do czytania książek polskich autorów zamiast zagranicznych. W wypadku „Pana Szatana” zrobię wyjątek. Zamiast marnować czas na zaznajomienie się z drętwymi przygodami Józefa Marii Dyducha, lepiej sięgnąć po prozę Dana Browna „Anioły i demony” czy „Kod Leonarda da Vinci” – nie są to może książki mądrzejsze, ale chociaż ciekawsze i lepiej napisane.



Ocena: 3/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2008-02-26 21:57:25
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj nowości wydawnictwa Initium


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"


 Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS