NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Ukazały się

Butcher, Jim - "Zimne dni"


 Larson, B.V. - "Świat stali"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" (wydanie papierowe)

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Sanderson, Brandon - "Słowa światłości" (twarda okładka)

 Knaak, Richard A. - "Malfurion" (Blizzard Legends)

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

Linki

Weber, David & White, Steve - "Opcja Sziwy"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Weber David i inni - "Starfire"
Tytuł oryginału: The Shiva Option
Tłumaczenie: Jarosław Kotarski
Data wydania: Listopad 2007
ISBN: 978-83-7301-849-5
Oprawa: miękka
Format: 125×195mm
Cena: 37,90
Tom cyklu: 4
Seria: Science Fiction



Weber, David & White, Steve - "Opcja Sziwy"

Mając do wyboru kilka innych lektur zapowiadających się lepiej, mój wybór padł na „Opcję Sziwy”. Spodziewałem się, jaka to będzie powieść i nie pomyliłem się: to patetyczne militarne science fiction przepełnione opisami bitew w przestrzeni kosmicznej. Wszystko to jest oczywiście tandetne i puste, ale za to jakiej rozrywki dostarcza!

„Opcja Sziwy” kontynuuje wydarzenia, których początek przedstawiony został w powieści „W martwym terenie”. Ludzie i sprzymierzone z nimi rasy stają na krawędzi zagłady, gdy w kilku systemach planetarnych flotylle kartograficzne natykają się na bardzo wysoko rozwiniętą rasę istot pająko-podobnych, zwanych dalej Pająkami. Nie przejawiają one jakichkolwiek chęci nawiązania kontaktu, od razu rozpoczynając brutalny atak na tereny Sojuszu. Wojna od początku jest olbrzymim zagrożeniem dla wszystkich ras, ponieważ Pająki każdy organizm białkowy traktują jako pożywienie, a ich przewaga liczebna jest przytłaczająca.
„W martwym terenie” ukazywało pasmo klęsk Sojuszu i prób utrzymania swoich pozycji. Tym razem role się odwróciły: ludzie przejmują inicjatywę, coraz częściej przechodząc do kontrataku. Dowództwo podjęło decyzję: celem wojny jest dotarcie do wszystkich planet opanowanych przez wroga i całkowita eksterminacja Pająków.

Pisząc o twórczości Davida Webera trzeba wspomnieć o kilku jej cechach charakterystycznych. Właściwie opisując jedną pozycję, jak „W martwym terenie”, przy następnych będziemy się powtarzać: Weber pisze lekkim stylem, w jego książkach największe znaczenie ma dokładne opisanie wojny, sporo miejsca poświęca się samej walce, a żeby było różnorodniej, dorzuca odrobinę wątków miłosnych. Wszystko to składa się na lekturę, do której odpowiednio trzeba podejść: ktoś oczekujący wyszukanych doznań na prozie tego pisarza zawiedzie się sromotnie. Nie ma tu zaskakującej fabuły czy dobrej psychologii, o jakichkolwiek wnikliwych obserwacjach lub fajerwerkach językowych można zapomnieć. Ponadto „Opcja Sziwy” dodatkowo obciążona jest kilkoma innymi wadami, które wypada wymienić.
Po pierwsze: fabuła. Podczas gdy „W martwym terenie” ukazywało początkową fazę wojny, która była bardzo niekorzystna dla Sojuszu, „Opcja Sziwy” opowiada o przejęciu przez ludzi inicjatywy i sukcesywnym parciu naprzód. Chociaż w takich książkach zawsze musi nastąpić happy end, druga odsłona historii konfliktu ludzi i Pająków od początku do końca nie pozostawia nam złudzeń: wygramy. Już w początkowych partiach powieści dowiadujemy się, że Pająki do tej pory wygrywały dzięki gromadzonym przez wiele lat rezerwom, które teraz się wyczerpują. Sojusz kolejno stacza kilka zwycięskich bitew, niszczy kolejne ważne dla wroga systemy macierzyste, uszczuplając jego potencjał przemysłowy, zaś wszystkie kolejne rozdziały będą przybliżały ludzi do całkowitego zwycięstwa. Chociaż taki obrót spraw jest logiczny, brakuje niewiadomej, która trzymałaby w napięciu. Z dokładnym opisem całej kampanii wiąże się punkt drugi…
Czyli przesyt. Oba tomy mają ponad sześćset stron i opisują bardzo dokładnie większość starć, do których doszło podczas konfliktu. Powoduje to, że już podczas lektury „W martwym terenie” kolejne bitwy wydawały mi się bardzo podobne, a że faktycznie zazwyczaj opierały się na podobnych schematach, to w trakcie lektury obraz sytuacji sprzed paru rozdziałów w dużym stopniu zamazywał się w mojej pamięci.
Po trzecie: opisy bitew. Weber opisuje bitwy, w których nawet przy zastosowaniu rewelacyjnej strategii i przy dużej przewadze liczebnej konieczny jest duży poziom strat. O ile wydaje się to zrozumiałe w wypadku Pająków, które kierują się zasadą zwycięstwa za każdą cenę i nie liczą się ze stratami, czasami byłem zdumiony, że ludziom poważne przetrzebienie szeregów również łatwo zaakceptować. Nawet te najbardziej zwycięskie starcia zwykle wiążą się z poległymi w liczbie kilkudziesięciu tysięcy. Najbardziej zastanawiające jest to w przypadku pilotów myśliwców – jednostki te są bardzo skuteczne i często na nich opiera się strategia, jednak są jednocześnie bardzo delikatne i łatwe do zniszczenia. W efekcie w wielu bojach zwycięstwo ludzi odbywa się kosztem śmierci kilku tysięcy pilotów, a często niszczone były wszystkie (!) myśliwce biorące w nich udział. Zastanawiające, jak nabywa się nowych rekrutów do tej służby, skoro udział w ciężkiej walce właściwie równoznaczny jest dla nich ze śmiercią.

Są też aspekty, które sprawiają, że powieść Webera wybija się na tle innych militarnych czytadeł s-f. To właśnie nacisk położony przez autora na militaria. Autor bardzo dba o szczegóły opisywanych przez siebie starć. Nie dość więc, że jest ich duża liczba i stanowią one znaczną część książki, ale są też bardzo dokładnie opisane. Obydwie strony ze względów fizycznych dysponują trochę innymi typami jednostek, które różnią się możliwościami. W efekcie dochodzi do wyścigu zbrojeń i poszukiwania nowych rozwiązań technicznych. W odpowiedzi na każdy nowy wynalazek wroga trzeba odpowiednio zmodyfikować strategię i w możliwie szybkim czasie skonstruować analogiczny. Wiele stron, które opisują różne typy statków, strategii bitewnych, rakiet i kolejnych manewrów mogą się niektórym wydać nudne – w mojej opinii jest to jeden z jaśniejszych punktów lektury. Oczywiście, Weber fantazjuje i jego strategię i technikę kosmiczną można wsadzić pomiędzy bajki – jednak nie zmienia to faktu, że przyjemnie się o tym czyta.

„Opcja Sziwy” mimo swoich wad wciągnęła mnie i pozwoliła na zapomnieć na długi czas o bożym świecie. To literatura rozrywkowa, przy której – jeśli czytelnik pogodzi się z założeniami – można przyjemnie spędzić czas.



Ocena: 6/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2008-01-13 16:45:38
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj nowości wydawnictwa Initium


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"


 Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS