NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści" (oprawa twarda)

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Gardner, John - "Grendel"
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: Listopad 2007
ISBN: 978-83-60383-39-1
Liczba stron: 160
Cena: 21,90 zł



Gardner, John - "Grendel"

Tematyka związana z poematem „Beowulf” jest ostatnio bardzo popularna: do kin trafił film oparty na tym dziele, na półki sklepów gra i książka. Wznowiona przez wydawnictwo Replika powieść „Grendel” też może liczyć na większe zainteresowanie, jednak próżno w niej szukać epickiej przygody i heroizmu obecnego w staroangielskim poemacie. Właściwie w książce Johna Gardnera jest wszystko oprócz tych właśnie dwóch cech.

Legenda opowiada o wydarzeniach rozgrywających się w Skandynawii. Tereny objęte panowaniem króla Hrothgara pustoszy okrutny potwór – Grendel. Jako że bestii nie ranią żadne miecze, pokonuje ją dopiero rycerz Beowulf – sposobem: urywa jej rękę, co powoduje wykrwawienie się.
„Grendel” opisuje te wydarzenia od drugiej strony, z perspektywy potwora, który pełni rolę narratora. Głównym problemem Grendela jest dręcząca go samotność. Jego matka zapomniała już mowy (o ile kiedykolwiek ją znała, czego Grendel nie jest pewien) i zaczyna coraz bardziej przypominać zwykłego gada. Aby całkiem nie zwariować, nasz potwór próbuje nawiązać kontakt z ludźmi. Ci jednak nie są do niego pokojowo nastawieni, więc Grendelowi pozostaje obserwowanie ich życia i czasem agresywne weń ingerowanie.

Nie jest to powieść będąca typowym „spojrzeniem z drugiej strony”, jak na przykład, daleko nie szukając, „Ostatni władca pierścieni” Jeskowa, i gdy skończyłem „Grendela” czytać, długo nie wiedziałem, co o nim myśleć. Pierwsze określenia, które przyszły mi na myśl to „specyficzny” i „dziwny”. Sprawdza się często powtarzane przy okazji tej powieści słowo „postmodernizm” – jest w niej bowiem wszystko, co trzeba, by określić ją jako postmodernistyczną. Gardner wyraźnie bawi się i formą (między innymi tradycyjna powieść przeplata się z dramatem), i literackimi konwencjami. A przy tym stale ironizuje i ośmiesza.
Pogrążający się w samotności Grendel komentuje zachowania i czyny obserwowanych ludzi. Zarzuca im zakłamanie, udawanie nawet przez samym sobą i hipokryzję. Pragnący być ucieleśnieniem heroizmu i cnoty rycerz oszukuje sam siebie i Grendel łatwo wykazuje jego słabość. Bard z kolei oszukuje ludzi, a ludzie chcą być oszukiwani – słuchają opowieści pieśniarza wierząc, że świat jest właśnie taki, jakim on go rysuje. Ba, chcą by jego pieśni były coraz piękniejsze i dostojniejsze, mając wrażenie, że uczynią takimi również rzeczywistość.
To mały wycinek wniosków, jakimi raczy czytelnika Grendel. Ta powieść to właściwie nie tyle monolog potwora, ale wejście w jego umysł i poznanie wszystkich myśli. Grendel to cynik. Przemawia przez niego też olbrzymi nihilizm… i obłęd. Tak jest i z jego przemyśleniami: niektóre są całkiem celne, inne noszą już znamiona czystego szaleństwa. „Mówić, mówić, rzucać zaklęcia, rozpinać skórę słów, która zamyka się wokół jak trumna.” – upomina sam siebie.

Książka nie jest łatwa w odbiorze, nie czyta jej się szybko. W 150 stronach powieści autor upchnął masę rzeczy, bawiąc się w najlepsze literacką materią. Niby nie do każdego ów postmodernizm trafi, jednak jestem przekonany, że w tym wypadku warto spróbować.


Autor: Vampdey


Dodano: 2008-01-11 19:39:56
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Cashmeere - 22:15 22-06-2008
Trudno jest coś z sensem napisać o "Grendelu", bo to niełatwa lektura. Moje przemyślenia można znaleźć tutaj --> http://www.dami.pl/~kamil78/grendel

Cashmeere - 22:16 22-06-2008
http://www.dami.pl/~kamil78/grendel
o, teraz może być nawet z linką ;)

Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS