NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Mammay, Michael - "Przestrzeń"

Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Siła złego na jednego"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Naka, Saijō - "Konparuya Gomez - powrót do Edo"
Wydawnictwo: Hanami
Data wydania: Wrzesień 2007
ISBN: 978-83-60740-02-6
Oprawa: miękka
Format: 124×195mm
Liczba stron: 336
Cena: 32,90 zł



Naka, Saijō - "Konparuya Gomez - powrót do Edo"

Ile wiemy o Japonii? Czy jeśli, powiedzmy, widzieliśmy filmy Kurosawy, to poznaliśmy ten kraj? Nie oszukując się, można stwierdzić, że państwo to nadal stanowi dla nas synonim tworu egzotycznego. Trudno znaleźć bardziej odmienną dla Europejczyka kulturę. Jednak to co inne często fascynuje. Nie inaczej jest w tym wypadku. Wiele chociażby elementów związanych z Japonią weszło do popkultury. Anime, manga czy samurajowie to pojęcia, które funkcjonują w powszechnej świadomości i które budzą powszechne zainteresowanie. Zglobalizowana rzeczywistość ma jednak to do siebie, że wszystko, co zostanie przez nią wchłonięte, zatraca swój pierwotny kształt. Poznanie prawdziwej Japonii przez pryzmat jej elementów zanurzonych w McŚwiecie z pewnością jest bardzo trudne i pewnie najlepiej byłoby, gdyby spragniony egzotyki człowiek kupił sobie bilet do Japonii i zaspokoił swą ciekawość na miejscu. Ale że podróż do i pobyt w Kraju Kwitnącej Wiśni do najtańszych nie należą, to może warto sięgnąć po jakąś książkę. Niedawno wydano na przykład powieść „Konparuya Gomez – powrót do Edo” autorstwa Naki Saijo. Pozwala ona w znacznym stopniu wczuć się w klimat Japonii z ubiegłych wieków.

Nie jest to jednak książka historyczna. Fabularny kalendarz wskazuje jak najbardziej na XXI wiek. „Konparuya Gomez – powrót do Edo” jest krzyżówką political fiction i historii alternatywnej. Okazuje się bowiem, że Japonia w czasach, które odpowiadają mniej więcej naszej rzeczywistości, nie jest już krajem jednolitym. W obrębie jej granic powstało nowe państwo o nazwie Edo. Czynnikiem wyróżniającym ten polityczny organizm jest fakt, że zakazana w nim jest jakakolwiek zaawansowana technologia. Nie ma telefonów komórkowych, samochodów, jak również zdobyczy XXI-wiecznej medycyny. Wydawałoby się, że nic tylko stamtąd uciekać. W człowieku tkwi jednak jakaś tęsknota za powrotem do życia zgodnego z rytmem natury. Pewnie dlatego liczba osób chętnych zamieszkać w Edo jest bardzo duża. Kłopot w tym, że polityka imigracyjna prowadzona przez to państwo jest bardzo ostra. Niewiele osób ma możliwość doświadczenia życia jak z XIX-wiecznych rycin czy drzeworytów. O wizę trzeba starać się po wielokroć i wiele osób musi odejść z kwitkiem. Ale nie Sato Shinjiro. Jemu się udaje. Dlaczego szczęście uśmiechnęło się akurat do tego młodzieńca (i to za pierwszym razem), jaka intryga za tym stoi, tego dowiesz się już czytelniku sam, przy okazji poznając japońską atmosferę wieków minionych.

Słowo intryga jak najbardziej jest na miejscu, jako że mamy tutaj do czynienia z elementami powieści detektywistycznej. Główny bohater to taki Sherlock Holmes w kimonie. Choć fakt, że nie taki nieomylny, fakt, że nie aż tak bystry. Ale może przez to bardziej ludzki. Sato Shinjiro jest przeciętny, zachowuje się tak, jak zachowałaby się większość z nas. Kombinuje, wypytuje, licząc trochę na szczęśliwy traf.

Po lekturze pozostaje wrażenie niedosytu. Wydaje się, że gdyby nie cała ta japońska otoczka, intryga okazałaby się dość prosta, by nie powiedzieć błaha. Od tego typu książki oczekujemy jednak chyba czegoś innego, prawda? Powinna nas trzymać w napięciu i zaskakiwać niespodziewanymi zwrotami akcji. Niestety w „Konparuya Gomez – powrót do Edo” tych elementów zabrakło.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej o Japonii i Japończykach, chcesz zobaczyć, jak się kiedyś w tym dalekim azjatyckim kraju żyło, to książkę mogę z czystym sercem polecić. Gdybyś jednak, czytelniku, miał po nią sięgać z innych powodów, to możesz się zawieść.


Autor: Michał Dec
Dodano: 2008-01-10 15:46:27
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS