NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła" (Powergraph)

Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Sawyer, Robert J. - "Ludzie"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Sawyer, Robert J. - "Neandertalska Paralaksa"
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Data wydania: Listopad 2007
ISBN: 978-83-89951-81-6
Oprawa: miękka
Cena: 37.90 zł
Tom cyklu: 2



Sawyer, Robert J. - "Ludzie"

W pierwszym tomie „Neandertalskiej Paralaksy” było nam dane zapoznać się z losami dwóch alternatywnych rzeczywistości, w których na Ziemi zapanowały odmienne gatunki – my na naszym świecie, a na innym neandertalczycy. Za sprawą wypadku otwiera się przejście między oboma kwantowymi wymiarami i dochodzi do kontaktu... który łatwy nie jest, ale owocuje interesującą fabułą i sporą liczbą intrygujących pomysłów.
W „Ludziach” ponownie – tym razem z premedytacją – zostaje otworzony portal pomiędzy światami ludzi i neandertalczyków. Obie strony liczą na wymianę naukową i kulturalną, choć pokonanie różnic nie jest łatwe. Rozpoczyna się wymiana dyplomatów, pierwsze deklaracje i... w tym momencie jakby autor zupełnie zapomniał o tej kwestii. Wielka szkoda, gdyż obrana przez niego droga fabularna nie ma nawet drobnej części potencjału obecnego w kontynuacji wątku o próbach nawiązania wspólnego języka między dwoma zupełnie odmiennymi cywilizacjami.
Na czym więc koncentruje się Sawyer? Można powiedzieć, że schodzi do skali mikro i pokazuje relacje miedzy przedstawicielami obydwu światów na przykładzie osobniczym, czyli w tym przypadku skupia się na opisie rodzącego się związku między Ponterem Bodditem a Mary Vaughan. Autor tak dalece daje się porwać tej dosyć patetycznej historii miłosnej, niosącej w sobie wiele elementów charakterystycznych dla opery mydlanej, iż kompletnie zapomina o pociągnięciu pozostałych wątków. A jeśli nawet nie zapomina, to w sposób radykalny marginalizuje. W ten sposób na pierwszy plan wysuwa się chyba najmniej ciekawy z wątków prowadzonych w „Hominidach”. Nie bez znaczenie jest również ograniczenie liczby głównych bohaterów do dwóch. Znacząco zawęża to pole manewru autorowi.
Ponadto drugiej części cyklu brakuje nowych, świeżych elementów. Odmienność kulturowa neandertalczyków sama w sobie już się opatrzyła, zabrakło szerszej konfrontacji kulturowej z naszą cywilizacją – i to nie na przykładzie jednostkowym, jak nam to nam dawkuje od czasu do czasu autor. Podobnie ma się rzecz z pomysłem na wrzucenie samotnego bohatera w obce mu środowisko – w „Ludziach” to Mary przechodzi do drugiego świata, ale jej interakcje z otoczeniem są znacznie ograniczone.
Jednego w książce Sawyera z pewnością nie zabrakło – poprawności politycznej, czasem aż przesadnej i przerysowanej. Niemal śmieszy jak Kanadyjka wspominająca wcześniej, iż nie zna zbyt dobrze historii Stanów Zjednoczonych, ze wzruszeniem opowiada o dzielnych chłopakach poległych w Wietnamie. Podobnych paradoksów jest więcej. Trzeba jednak przyznać, że Sawyer nie jest jednostronny. Potrafi również pokazać, do jakich wypaczeń może prowadzić ocenianie ludzi według ich drugorzędnych cech fizycznych (płeć, kolor skóry) a nie zasług.
„Ludziom” można jeszcze wytknąć wadę, która obecna była również w „Hominidach”. Autor ma tendencję do zbytniego upraszczania rozwiązań (choćby tajna organizacja likwidująca wszelkie przeszkody administracyjne, polityczne etc. piętrzące się przed bohaterami) lub też odwrotnie – do powodowania komplikacji tam, gdzie ich nie powinno być (kompan Boddita nie może sobie poradzić z zadaniem, choć wykonuje znacznie bardziej skomplikowane).
Paradoksalnie, mimo wszystkich powyższych wad, „Ludzi” czyta się niemal równie dobrze jak poprzedni tom. Żywy język, wiele dialogów przeplatanych raczej nielicznymi opisami i wartka akcja sprawiają, iż kolejne strony przewraca się w błyskawicznym tempie. Od książki ciężko się oderwać i kończy się ją szybko, mimo pojawiającej się od czasu do czasu irytacji na niezbyt udaną love story.
Książka Sawyera jest jak tytułowi ludzie – posiada wady, ale jednocześnie pewien niezaprzeczalny urok, który sprawia, iż przymyka się oko na niedoskonałości. Zakończenie zaś wskazuje, iż w „Hybrydach” – trzecim tomie cyklu – otrzymamy coś więcej niż tylko kolejną odsłonę związku głównych bohaterów.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2007-12-24 15:09:09
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS