NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

Ukazały się

Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 antologia - "Jednookie walety"

 Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

Linki

Lovinger-Richard, Colette - "Zabójca z cesarskiego grodu"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Data wydania: Październik 2007
ISBN: 978-83-7469-584-8
Format: 130mm x 180mm
Liczba stron: 232
Cena: 29,90



Lovinger-Richard, Colette - "Zabójca z cesarskiego grodu"

„Zabójca z cesarskiego grodu” to już trzecia powieść z cyklu kryminałów historycznych autorstwa Colette Lovinger-Richard. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich tomach („Krwawe zbrodnie”, „Śmierć pośród zgiełku”) jej akcja rozgrywa się we Francji w miejscowości Compiegne na przełomie XVIII i XIX wieku. Głównymi bohaterami książek są kolejne pokolenia lekarskiej rodziny Lajoy, której przedstawiciele już od stuleci strzegą zdrowia i życia mieszkańców miasta. Ponieważ w pracy często zdarza im się napotykać przeróżne zagadki i tajemnice, ich drugą pasją, obok leczenia, staje się odkrywanie prawdy.
Rok 1803 – w okolicach Compiegne ofiarami nieznanego zabójcy padają trzy osoby. Sprawcy nie udało się schwytać. Rok 1809 – morderca znów uderza. Kto będzie jego kolejną ofiarą? Czy seria zabójstw ma jakiś związek z cesarzem Napoleonem I, który przebywa w pobliskim pałacu? A może sprawca jest dotknięty amnezją weteran wojenny? Odpowiedzi na te pytania musi odnaleźć doktor Francois Lajoy. Czasu ma niewiele.
Zacznę od tego, czego w „Zabójcy z cesarskiego grodu” mi brakuje – klimatu. Bardzo lubię kryminały, szczególnie te „czarne” (Chandler, Krajewski), z atmosferą tak gęstą, że można by ją prawie – jak tort – pokroić i zjeść łyżeczką. Tymczasem w książce Lovinger-Richard klimat gdzieś znikł, uleciał; w zamian otrzymujemy lekką i przyjemną opowiastkę kryminalną. Cesarska Francja z jej nowopowstałą arystokracją oraz pozostałościami rewolucyjnego porządku jest tu miejscem dobrze opisanych, ale jednak tylko – dekoracji.
O wiele lepiej udało się autorce oddać psychologię poszczególnych postaci. Każdy z bohaterów powieści posiada swój własny system norm oraz zasad i co ważne działa w zgodzie z nim; dzięki temu poszczególne postaci stają się dla czytelnika o wiele bardziej wiarygodne. Świetnym przykładem jest tu postać głównego bohatera. Francois Lajoy początkowo uważa praktykę lekarską za karę, by dopiero po pewnym czasie pogodzić się ze swoim przeznaczeniem i odszukać powołanie. Równie interesująco prezentuje się komisarz policji Trubert mający trudności z wysławianiem, co skutecznie niszczy jego wizerunek stróża prawa. Bo jak traktować poważnie człowieka, który zamiast „potężny” mówi „mężny”, a słowo „przebiegły” zastępuje „zbiegłym”. Dopiero seria spotkań niczym ze współczesnej sesji terapeutycznej pomoże mu uporać się z problemem. Zresztą psychoanalizy jest w tej książce więcej – Lajoy stara się pomóc jednemu z żołnierzy w odzyskaniu pomięci, a także tworzy prymitywny portret psychologiczny mordercy.
Spodobać się może także sama intryga kryminalna. Chociaż nie jest ona specjalnie skomplikowana, autorka skutecznie zwodzi czytelników, którzy do końca powieści nie są pewni, kto jest tytułowym zabójcą. W pewnym momencie już myślałem, że wiem; myliłem się.
Książka Colette Lovinger-Richard to typowe czytadło – choć z ambicjami. Zawiedzeni będą miłośnicy czarnego kryminału z cynicznym detektywem w roli głównej. „Zabójca z cesarskiego grodu” jest bowiem skierowany do tych miłośników gatunków, którzy bardziej cenią sobie odtworzenie przeszłości, wyraziście wykreowane postaci niż atmosferę. Usatysfakcjonowani będą wielbiciele powieści historycznych, szczególnie epoki napoleońskiej. I tym osobom mogę recenzowaną powieść z czystym sumieniem polecić.



Ocena: 6/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2007-12-09 18:19:21
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS