NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Moore, Stuart - "Marvel: Wojna domowa"

Gromyko, Olga - "Kroniki Belorskie"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Runa
Data wydania: Kwiecień 2005
Format: 125 x 185 mm
Liczba stron: 368



Brzezińska, Anna - "Wody głębokie jak niebo"

Półwysep to niezwykłe miejsce. Przepojone magią i pełne fantastycznych stworów – serafów, kerubów, cyklopów czy kekropsów. Tu magowie ściągają demony z nadksiężycowego świata i wiążąc je z materią, czynią sobie podległymi. W tej krainie smoki wodzą na pokuszenie obietnicami, szalone stregi w tajemnicy celebrują mroczne obrzędy, mnisi żarliwie modlą się do Najwyższego, a gdzieś za morzem czają się nieprzeliczeni i fanatyczni Arimaspi. W wyobraźni Anny Brzezińskiej powstał świat, w jakim musiała wydarzyć się niejedna historia warta dobrej opowieści. I tak się stało – w księgarniach znajdziecie już książkę, która mnie zachwyciła. W którą autorka niechybnie wplotła niejednego demona.

„Wody głębokie jak niebo” są zbiorem opowiadań z akcją osadzoną właśnie na owym Półwyspie; w podksiężycowym świecie podobnym do renesansowych Włoch (choć z dość znaczną domieszką kultury greckiej), o zbliżonym nazewnictwie, geografii i klimacie, gdzie tak jak w pierwowzorze dominują państwa-miasta rządzone przez makiawelicznych książąt (tu jednocześnie magów). Wykreowany świat zdaje się zupełnie realny, tchnie ciepłą, słoneczną Italią, pełną południowych zapachów i pastelowych barw. Można powiedzieć, że Anna Brzezińska nie napisała a namalowała tę książkę.

W magicznych realiach Półwyspu bardzo ważną rolę odgrywają demony. Pochodzą ze świata nadksiężycowego - dziewięciosferowego i zhierarchizowanego. Tam też zapewne chętnie pozostałyby, gdyby nie magowie; ci, po uprzednim zlokalizowaniu na mapie niebios demona, przyzywają go, wiążą z materią i na czas spełnienia trzech życzeń, czynią niewolnikiem. Autorka – jak przyznała w jednym z wywiadów – w kwestii magii inspirowała się myślą neoplatońską, natomiast za wzorzec hierarchii niebiańskiej posłużył traktat Pseudo-Dionizego Areopagity. Wykorzystanie profesjonalnych źródeł, stricte naukowych, oraz wsparcie ich żelazną pisarską konsekwencją zaowocowały znakomitym efektem. Otrzymujemy logiczne, wewnętrznie spójne uniwersum, które zarazem - z uwagi na oszczędność, miarę w zdradzaniu jego tajemnic - pozostaje dla czytelnika cały czas na tyle nieprzewidywalne i intrygujące, by stale utrzymywać go w napięciu i niepewności.

Dla wielbicieli sztandarowego cyklu autorki o zbóju Twardokęsku może być pewnym zaskoczeniem, że tym razem Anna Brzezińska zrezygnowała z jakiejkolwiek stylizacji (prócz może „Róż dla Sirocco” odznaczających się bardziej niźli pozostałe baśniową poetyką). Opowiadania napisano językiem bardzo eleganckim, spokojnym, nadto „gęstym” i umiarkowanie kwiecistym. W czasie lektury nasuwają się skojarzenia z „Tiganą” Guya Gavriela Kaya, czasem przemknie też myśl o twórczości Patricii McKillip. Podobieństwa ograniczają się jednak tylko (i na szczęście) do ogólnego wrażenia, a „Wody głębokie jak niebo” pozostają dziełem w pełni autonomicznym; oryginalnym, odmiennym od większości fantastycznych produkcji tak na polskim, jak i światowym rynku wydawniczym.

Lecz w „Wodach...” nie uniwersum, styl czy literackie inspiracje są najważniejsze. Clou stanowią historie, jakie ma nam do opowiedzenia autorka. One zaś, choć niewesołe, są piękne. Każda (tj. kolejno: „Życzenie”, „Róże dla Sirocco”, „Zaćmienie serca”, „Jej cień”, „Filary nieba”, „Śmierć czarnoksiężnika” i tytułowa „Wody...”) przedstawia wydarzenia smutne, ponure, często tragiczne. Bohaterowie są po wielokroć zmuszani podejmować decyzje w kwestiach, w których jako wybór mają tylko rozwiązania złe lub jeszcze gorsze. A jednak, mimo wszystko, od tych poruszających najdelikatniejsze struny ludzkiej duszy opowieści, nie tchnie defetyzmem. Tu raczej przebija pogodna melancholia, wywołująca u czytelnika najczęściej smutny uśmiech akceptacji.

Nie podejmę się sądzić, które z opowiadań jest tym najlepszym. Wszystkie dotykają spraw ważkich w sposób subtelny i mądry. Każde bezlitośnie wygrywa na odbiorcy pełną gamę emocji.

Półwysep to kraina piękna i okrutna zarazem. Zanurzcie się w niej. I dajcie oczarować.


Ocena: 10/10
Autor: Mateusz Wodyk
Dodano: 2006-01-25 21:09:29
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS