NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Naam, Ramez - "Apex"

Cetnarowski, Michał - "Bestia najgorsza"

Ukazały się

Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"


 Rowling, Joanne K. - "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz"

 Majka, Paweł - "Berserk"

 Luceno, James - "Katalizator"

 Cichowski, Rafał - "Pył Ziemi"

 Patykiewicz, Piotr - "Tajemnica mroku"

 Cholewa, Michał - "Echa"

 Dick, Philip K. - "Elektryczna mrówka"

Linki


SFFiH #24 - omówienie numeru

Literatura:

  • Sebastian Uznański - "Księga, która wyjada oczy"
  • Dariusz Domagalski - "ORP »Dzik« - Wiedźma"
  • Rafał W. Orkan - "Egzorcysta"
  • Cezary S. Frąc - "Mechanizm"
  • Adam Mrozek & Andrzej Kozakowski - miniatury literackie

Publicystyka:

  • Żelkowski & Żwikiewicz - "Ja pana znam!"
  • Feliks W. Kres - "Lekcja pierwsza"
  • Adam Cebula - "Pofilozofować o podsłuchach

Inne:

  • Prenumerata
  • Bioshock
Daniem głównym październikowego numeru SFFiH jest opowiadanie Sebastiana Uznańskiego „Księga, która wyjada oczy”. Zajmująca ponad 2/3 objętości pisma opowieść jest hybrydą gatunkową łączącą elementy fantasy i science fiction. Pod względem fabuły przypomina „Grę Endera” Orsona Scotta Carda, ale także cykl o Harrym Potterze Joanne K. Rowling. Dlaczego? Akcja „Księgi...” osadzona jest bowiem wśród planet kosmicznego Imperium, gdzie równie często jak statków kosmicznych – używa się magii. Główny bohater, Artelion, syn władcy jednego z licznych królestw, zostaje wysłany do szkoły czarodziejów Arcanum Mage. Tutaj ma się nauczyć nie tylko magii potrzebnej do walki z technosmokami, ale i znaleźć schronienie przed skrytobójcami. Poznaje nowych przyjaciół, lecz zyskuje także wrogów. Lubiany przez jednych nauczycieli, znienawidzony przez innych, odkrywa tajemnice cytadeli magów i staje przed szansą zdobycia wielkiej mocy. Czy czegoś to wam nie przypomina? Tylko jakiś zawodów sportowych zabrakło. Jednak sprowadzenie opowiadania Uznańskiego do poziomu historyjki o dorastaniu byłoby niesprawiedliwe. Autor stara się przekazać w swojej opowieści liczne prawdy o charakterze uniwersalnym, zadaje również pytanie o cenę, którą musimy zapłacić za poznanie nowej wiedzy. Czy w ogóle warto się poświęcać? Czy mądrość jest najwyższą wartością?
Autor zadbał również o „dekoracje”, w których rozgrywa się akcja opowiadania – w tekst są umiejętnie wplecione wzmianki o historii Imperium oraz jego obecnej sytuacji politycznej. Sporo miejsca Uznański poświecił także opisowi biblioteki – przypomina się w tym miejscu „Imię róży” Umberto Eco. Podobnie jak u włoskiego pisarza jest to miejsca fascynujące, ale i pełne niebezpieczeństw czyhających na nieostrożnego mędrca. Przekonała się o tym dobitnie grupa magów, którzy uzależnieni od książek nie potrafią, a raczej nie chcą, wyjść z biblioteki. Jedna rzecz mnie zdegustowała – ciasteczka. Nie takie zwykłe, lecz wyprodukowane z męskiego nasienia. Opis zajadania się nimi przez głównego bohatera na długo pozostanie w mojej pamięci. Zresztą takich „erotycznych” wstawek jest w tekście więcej i w moim odczuciu nie wnoszą one nic ważnego.
Podsumowując – „Księga, która wyjada oczy” to całkiem niezłe opowiadanie, które, kto wie, może rozwinie się w coś większego. O ile jednak główny motyw, czyli edukacja w szkole magów, nie zachwyca, to liczne dygresje i wątki poboczne sprawiają, że utwór czyta się z przyjemnością.
Przejdźmy do pozostałych tekstów literackich. Dariusz Domagalski znów każe dzielnej załodze ORP „Dzik” zmierzyć się z siłami nieczystymi („Wiedźma”), Cezary S. Frąc pisze o kulisach polityki („Mechanizm”), a Rafał W. Orkan próbuje wypędzić szatana („Egzorcysta”). Znalazło się też miejsce na garść opowiadań Adama Mrozka i „Karton” Andrzeja Kozakowskiego. Wybór jest więc spory i każdy znajdzie coś dla siebie. Ja osobiście polecam utwory mojego imiennika – są oparte na ciekawych pomysłach i zakończone celną puentą.

W dziale publicystyki raz dochodzą do głosu sentymenty, raz sprawy bieżące: Wiktor Żwikiewicz wspomina początki NF i przyjaciół z dawnych lat, Adam Cebula pisze wszystko, co chcielibyśmy wiedzieć o podsłuchach, ale baliśmy się zapytać. A Feliks W. Kres? Udziela lekcji – pierwszej i zarazem ostatniej.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2007-11-04 19:53:18
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Delaney, Joseph - "Rytuał"


 Golden, Christie - "Assassin's Creed"

 Atwood, Margaret - "Rok Potopu"

 Gaiman, Neil - "Mitologia nordycka"

 Brennan, Marie - "Historia naturalna smoków"

 Aczel, Amir D. - "W poszukiwaniu zera"

 Łukawski, Jacek - "Grom i szkwał"

 Tregillis, Ian - "Mechaniczny"

Fragmenty

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

 Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

 Liu, Cixin - "Problem trzech ciał"

 Clare, Cassandra i inni - "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS