NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Mammay, Michael - "Przestrzeń"


 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

Linki

Whyte, Jack - "Rycerze czerni i bieli"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Whyte, Jack - "Templariusze"
Tytuł oryginału: Knights of the Black and White
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Data wydania: Wrzesień 2007
ISBN: 978-83-7301-827-3
Oprawa: twarda
Format: 150×225 mm
Liczba stron: 560



Whyte, Jack - "Rycerze czerni i bieli"

Ostatnimi czasy da się zauważyć tendencje, czy też może mody, jakimi rządzi się rynek – nazwijmy to – powieści historycznych: rzecz powinna dziać się zamierzchłych czasach, najlepiej około średniowiecza, a poruszana tematyka musi chwytliwa, a najlepiej jeśli dodatkowo będzie budzić kontrowersje. Nie może też zabraknąć szczypty tajemnicy. Wszystkie te elementy, a także kilka innych, spełnia historia wypraw krzyżowych, a na ich tle losy templariuszy – jednej z najbardziej enigmatycznych organizacji w historii ludzkości – a przynajmniej na taką jest kreowana przez liczną rzeszę pisarzy i historyków.
Jack Whyte, idąc już dobrze przetartą ścieżką, na potrzeby swojej książki również sięga po słynnych rycerzy-zakonników, od których nawet bierze nazwę jego cykl – choć w pierwszym tomie, „Rycerzach czerni i bieli”, akurat samo określenie „templariusze” na kartach książki ani razu nie pada.

Akcja powieści Whyte’a przypada na przełom XI i XII wieku. Rrozpoczyna się na ziemiach francuskich, gdzie dorasta młody Hugon de Payns wraz z przyjaciółmi poznający tajniki sztuki wojennej... a także wielką tajemnicę, jaką skrywają liczne zaprzyjaźnione z de Paynsami rody szlacheckie. Później akcja przenosi się na Bliski Wschód, gdzie czytelnik wyrywkowo poznaje losy pierwszej krucjaty, kulisy powstania Królestwa Jerozolimskiego, a później też założenia Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona.
Kluczowym słowem z poprzedniego zdania są „kulisy”, bo pod nimi kryje się cała dorobiona przez autora intryga. Od czasów Filipa Pięknego krążą pogłoski o niechrześcijańskich i heretyckich praktykach wśród templariuszy, co stało się kanwą dla wielu powieści czy opracowań (pseudo)naukowych. U Whyte’a de Payns jest członkiem Zakonu Odrodzenia w Syjonie – potomków Żydów, którzy uciekli z Jerozolimy przed rzymskim pogromem. W ich annałach kryje się prawda o początkach chrześcijaństwa, demaskująca kłamstwa i przeinaczenia. Zadaniem zakonu jest zdobycie dowodów na poparcie swych kronik, a te skryte są głęboko pod ruinami Świątyni Salomona. By uzyskać do nich dostęp, muszą zdecydować się na zaskakujące kroki.
Jak łatwo się domyśleć, prawda skrywana przez de Payensa i jego braci jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna, choć do rewelacji Dana Browna jeszcze trochę jej brakuje. Jednakże jak na dłoni widać, która tematyka jest interesująca dla czytelników. Osoby wierzące z pewnością mogą poczuć się nieco urażone, ale Whyte nie stara się narzucać swych pomysłów, wręcz przeciwnie: stara się pokazywać dylematy bohaterów wychowanych w duchu chrześcijaństwa, a dopiero później wtajemniczonych w sprawy Zakonu Odrodzenia. Choć robi to nieszczególnie udanie, stara się przedstawić argumenty obu stron, a zadaniem jego bohaterów jest nie tyle obalenie chrześcijaństwa, co reformacja i naprostowanie przeinaczeń. Jak słusznie w pewnym momencie zauważa jeden z bohaterów, „Wszyscy modlimy się do tego samego Boga”.

„Rycerzy czerni i bieli” należy traktować jako całkiem udaną książkę quasi-historyczną. Autor posługuje się w miarę lekkim i przejrzystym językiem, dzięki czemu tekst czyta się bez zgrzytów. Można zaryzykować też stwierdzenie, że nie jest to w pełni powieść – raczej zbiór słabiej lub mocniej powiązanych opowieści, które układają się we wspólną całość, a braku niektórych z nich nawet by się nie zauważyło. Co prawda opisywane wydarzenia nie zawsze potrafią zainteresować, szczególnie jeśli nie jest się zwolennikiem teorii spiskowych, niemniej jednak wrażenia z lektury są pozytywne. Do mistrzów gatunku Whyte’owi sporo brakuje, ale w „Rycerzach czerni i bieli” zaprezentował się jako solidny średniak. Życzyłbym sobie mniej wydumanych tajemnic, a więcej historii i tła, ale i tak jest nieźle.


Ocena: 6/10
Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2007-10-31 16:57:10
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS