NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

Ukazały się

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"


 antologia - "Opowieści niesamowite z języka niemieckiego"

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Zagubiona przyszłość" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Proxima" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Kosmiczni bracia" (reedycja)

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper" (2020)

 Caldecott, Andrew - "Miasteczko Rotherweird"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Linki

Wasiliew, Władimir - "Wiedźmin z Wielkiego Kijowa"
Wydawnictwo: ISA
Data wydania: 2002
ISBN: 83-88916-57-2
Oprawa: miękka
Format: 115 x 175 mm
Liczba stron: 240



Wasiliew, Władimir - "Wiedźmin z Wielkiego Kijowa"

Kiedyś był człowiekiem, sierotą pozbawioną domu i perspektyw, lecz jego siła i determinacja w walce o przetrwanie na ulicy sprawiły, że Arzamas-6, tajemnicze miasto znajdujące się wśród pustkowi dalekiej Azji, i jego wysłannicy - zwrócili na niego uwagę. Nie dawali mu wielkich szans: starszy niż przewidywały to reguły, z niewielkimi szansami, że przeżyje testy i mutacje. Mimo to wzięli go z sobą, potrzebowali wielu małolatów, aby miasto istniało i wciąż mogło szkolić jedynych w swoim rodzaju obrońców „żyjących”. Żywot wiedźmina był trudny i nader niebezpieczny, do tego zwykle krótki...

Tytuł zbioru czterech opowiadań Władimira Wasiljewa zapewne większości czytelników kojarzy się z bohaterami sagi Andrzeja Sapkowskiego, zresztą całkiem słusznie, gdyż rosyjski autor – według słów wydawnictwa – uzyskał jego zgodę na umieszczenie w wykreowanym świecie mutantów walczących z potworami, mających również podobne imiona. Najlepszym przykładem jest główny bohater noszący imię dobrze wszystkim znane – Geralt.
Czy w takim razie spotykamy się z zagraniczną przeróbką, książką wnoszącą kosmetyczne zmiany, która z fanowskim zacięciem kreuje alternatywne losy ulubionego bohatera? Nic z tego. Wasiljew wykorzystał motyw pogromcy potworów, przechodzącego skomplikowane szkolenie z wykorzystaniem sekretnych substancji powodujących mutacje i nabycie niezwykłych umiejętności, ideę walki z monstrami zagrażającymi społeczeństwu i relację wiedźmin – zleceniodawca, której zawsze towarzyszy złoto zmieniające właściciela. Na tym koniec podobieństw.
Wiedźmin z Wielkiego Kijowa faktycznie zwalcza potwory, lecz są to zdziczałe maszyny, które zbuntowały się przeciw swoim właścicielom lub długo pozostawione w odosobnieniu zapomniały, co oznacza bycie oswojonymi. Urządzenia mechaniczne w świecie opowiadań dzielą się na udomowione, będące w pełni posłusznymi i nie wykazującymi żadnych cech istot biologicznych; oswojone – takie są samochody i pojazdy budowlane – dla których normalnym zachowaniem jest okazywanie niezadowolenia czy odmowa współpracy; i dzikie – siejące zniszczenie i śmierć w odosobnionych miastach. Te ostatnie stają się przedmiotem zleceń dla mutantów z Arzamas-6, których często sporo wysiłku kosztuje przekonanie miejscowej administracji o stopniu zagrożenia i środkach, jakie są konieczne, aby je zlikwidować. Problem zbuntowanych maszyn dotyczy nie tylko ludzi, lecz również orków, elfów, krasnoludów czy gnomów. Dlatego autor wprowadził termin „żyjący”, aby odróżnić społeczeństwo od pokracznych wytworów techniki i zwalczających je wojowników.
Świat opowiadań – pomimo niewielkiej ilości stron – posiada charakterystyczne cechy, własny klimat i niezwykle interesujące rozwiązania. Nie jest kalką prozy Sapkowskiego, lecz autonomicznym tworem pretendującym do stania się czymś wielkim i spójnym. Miasta pokroju Wielkiego Kijowa czy Wielkiej Moskwy skupiają większość ludności rozległych obszarów Azji, lecz wędrując po bezdrożach można natrafić także na odcięte od świata dystrykty, których śluzy nie przepuszczają nikogo utrudniając transport zaopatrzenia, opustoszałe wioski i niewielkie miasteczka czy niezależne ośrodki pokroju siedziby wiedźminów. Częstym widokiem są opuszczone fabryki, to w nich żyjący wierząc we własną siłę i możliwości kontroli, budzą do życia przeklęte monstra. Pojawiają się także wzmianki o reszcie świata, na przykład Wielkim Paryżu. Autor nie wyjaśnia, co spowodowało zmiany w strukturze społecznej i politycznej znanego nam świata, choć technika i codzienne życie wydają się być bardzo bliskie naszym wyobrażeniom zmienionej przez jakiś kataklizm przyszłości. Po ulicach krążą oryginalne marki oswojonych samochodów, a na czele administracji każdego okręgu stoi nie tylko burmistrz i rada, lecz także technik podporządkowany Wielkiemu Technikowi Moskwy. Od nich zależy rozwój przemysłowy ośrodka i kontrola jego zakładów, a także dbanie o zachowanie bezpieczeństwa. To z nimi na ogół wiedźmini załatwiają interesy, a że ich honoraria nie są małe – ostrzegają o zagrożeniu i odchodzą, aby powrócić i stwierdzić po fakcie: „a nie mówiłem?”.
Warto napisać kilka słów więcej o samym Geralcie. W odróżnieniu od bohatera powieści Sapkowskiego posiada on uczucia i emocje, lecz nie ma problemów z ich tłumieniem, nigdy ich nie okazuje. Tylko w Arzamas-6 wiedźmini zrzucają maski i stają się sobą, w miejscu, gdzie nikt inny nie może ich zobaczyć. Poza tym, oprócz naturalnych umiejętności wywołanych mutacjami, takich jak doskonalsze zmysły czy refleks, Geralt wspomaga się medykamentami w aerozolu, strzelbą, klasycznym amuletem – czujnikiem i nieodzownym laptopem z możliwością podłączenia do wiedźminich serwerów. Przed wykonaniem zadania spisuje umowę i pobiera opłatę – zawsze z góry i przelewem na jedno z bankowych kont.
Jak opowiadania wypadają fabularnie? Bardzo dobrze, liczne niespodziewane zwroty akcji oraz puenta każdego z nich dostarczają nie tylko rozrywki, lecz ocierają się także o filozofię i nieraz skłaniają do refleksji, co dodaje książce smaczku i sprawia, że po odłożeniu jej na półkę jeszcze przez dłuższy czas będziemy skazani na powracające fale luźnych skojarzeń i przemyśleń z nią związanych.

Podsumowując, Władimir Wasiljew stworzył dzieło, które czyta się lekko, z dużą przyjemnością i zainteresowaniem. Podczas lektury nie zdążyłem ani razu się znudzić, lecz czytałem z niecierpliwością ciekawy zakończenia. Podejmowane rozważania na uniwersalne tematy takie jak moralność, pieniądze i władza czy wartość życia – nie tylko ludzkiego – nadały opowiadaniom rangę czegoś wyrastającego ponad lekturę rozrywkową. Należy wziąć też pod uwagę świat wykreowany przez rosyjskiego pisarza, który zadziwia zgrabnym połączeniem tego co „nasze – ziemskie”, tego co „polskie” i tego co autorskie, tworząc oryginalne uniwersum o skomplikowanej polityce i relacjach wśród członków zróżnicowanego społeczeństwa. Na końcowej ocenie zaważyć musiał jednak sposób przedstawienia owej rzeczywistości i jej szczegółowość. A dokładnie brak tej szczegółowości. To z powodu niewielkiej objętości książki oraz opisywania świata w sposób „towarzyszący” tylko poczynaniom głównego bohatera. Tymczasem czytelnikowi pozostaje olbrzymi niedosyt. Autor stworzył wspaniały szkic świata, szkielet, który wystarczyło wypełnić, lecz tego już nie zrobił. Pozostaje mieć nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi.


Ocena: 8/10
Autor: Krzysztof Kozłowski


Dodano: 2007-10-26 19:37:12
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Imię boga"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"


 Vonnegut, Kurt - "Recydywista"

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

 Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Fragmenty

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS