NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Naam, Ramez - "Apex"

Brennan, Marie - "Historia naturalna smoków"

Ukazały się

Larson, B.V. - "Rój"


 Maszczyszyn, Jan - "Hrabianka Asperia"

 Rochala, Paweł - "Ballada o czarownicy"

 Staveley, Brian - "Ostatnia więź"

 Komuda, Jacek - "Czarna szabla" (wyd. 3)

 Majka, Paweł - "Wojny Przestrzeni"

 Sanderson, Brandon - "Biały piasek"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

Linki


SFFiH #22 - omówienie numeru

Literatura:
  • Rafał Kosik - OHYDA
  • Szczepan Twardoch - BODHISATTWA
  • Jewgienij T. Olejniczak - PASAŻER
  • Grzegorz Gajek - SERCE SŁOŃCA
  • Dariusz Domagalski - ORP „DZIK“: BIAŁE PIÓRO
  • Wiktor Żwikiewicz - INSTAR OMNIUM

  • Publicystyka
    • Żelkowski & Żwikiewicz - ABORT
    • Feliks W. Kres - ZBRODNIA I KARA
    • Adam Cebula DROGI - AŁTORZE
    • Tomasz Bochiński - KRUKA SIWEGO POLECEANKI I NIEPOLECANKI

    • Inne:
      • NAUTILUS 2006: NOMINACJE
      • PRENUMERATA

      • Sierpniowy numer SFFiH mocno mnie rozczarował. Pomimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć w nim utworu, który na dłużej zapadłby mi w pamięci. Może to wina końca wakacji albo nieprzyjaznej aury?
        Czasopismo otwiera utwór Rafała Kosika „Ohyda”. Był to mój pierwszy kontakt z twórczością tego autora i muszę przyznać, że nie zrobiła ona na mnie zbyt dużego wrażenia. Futurystyczna wizja Polski, gdzie kluczową rolę odgrywają media, a notable szukają sposobu na kontrolowanie ludzi, wydała mi się kalką wielu innych podobnych opowiadań. Nie można odmówić Kosikowi dobrego warsztatu czy kilku ciekawych pomysłów – jednak jako całość „Ohyda” zawodzi. Przynajmniej mnie.
        „Bodhisattwa” Szczepana Twardocha to podróż do powojennej Polski. Jest rok 1953. Jeden z ostatnich żołnierzy państwa podziemnego wachmistrz Ignacy Pyra-Rzesotarski robi rachunek sumienia. Tak poznajemy jego losy, jakże podobne do setek innych z tamtego okresu. Kiedyś bohater AK, żołnierz Operacji „Burza”, później zdrajca państwa ludowego ukrywający się w lesie. I tak zostałoby aż do końca, gdyby nie pewne spotkanie. I chyba w tym momencie Twardoch zrobił błąd, zmieniając konwencję opowiadania na horror. Dla mnie o wiele ciekawiej „Bodhisattwa” prezentowało się jako utwór realistyczny o przegranym człowieku walczącym ze swymi demonami. A tak dostajemy opowieść z dreszczykiem i nawiedzonym partyzantem. Szkoda.
        Nie zachwycił mnie także „Pasażer” Jewgienija T. Olejniczaka. Owszem autorowi udało się wiernie odtworzyć realia Europy z przełomu XVIII i XIX wieku, ale to wszystko. Cały utwór sprawia wrażenie przydługawego wstępu do serii opowiadań, bo co do tego, że ciąg dalszy nastąpi, nie mam wątpliwości. O czym jest sama historia? Mamy pasażerów dyliżansu, ducha włoskiego kompozytora i wilkołaka na dokładkę. Kto jaką rolę odegra, niestety zbyt łatwo się domyślić. Być może następne opowiadania będą ciekawsze, a przynajmniej bardziej zaskakujące.
        ORP „Dzik” powraca – tym razem załodze chluby IV RP przyjdzie się zmierzyć z opętaniem na pokładzie. Innymi słowy „Białe pióro” to nic innego jak short nieodbiegający specjalnie poziomem od poprzednich historyjek z cyklu. Chwilka relaksu i natychmiastowe odejście w niebyt pamięci
        Opowiadania „Serce słońca” Grzegorza Gajka i „Instar omnium” Wiktora Żwikiewicza pomimo dzielących je lat łączy temat – pierwszy kontakt. I muszę przyznać, że autor bardziej doświadczony wychodzi z tego starcia zwycięsko. O ile bowiem „Serce słońca” to jedynie kolejna historyjka o samotnej astronautce na Obcej Planecie Gdzie Dzieje Się Coś Złego, „Instar omnium” w nie pozbawiony ironii sposób pokazuje jak bliscy są nam Obcy.
        W dziale publicystyki warto zwrócić uwagę na felieton Tomasza Bochińskiego będący opowieścią o ulubionych książkach autora. Czuć pasję. Nie zawodzi również Kres – tym razem pisząc o tworzeniu pełnokrwistych bohaterów i bohaterek, a także o kłopotach, jakie z tego wynikają. Do tego kolejny artykuł Adama Cebuli, w którym udziela rad pisarzom, jak pisać, żeby książka była dobra. No i jest ciąg dalszy Żwikipedii. Temat przewodni: „Abort”, czyli powieść, która nie powstała, Lem, i coś więcej.


        Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


        Dodano: 2007-09-22 18:34:04
        Komentarze

        Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

        Tigana - 21:00 22-09-2007
        Opóźnienie wynika tylko i wyłącznie z mojej winy. Czytelników serdecznie przepraszam i obiecuje poprawę :)

        Komentuj


        Artykuły

        Co nas czeka w 2017 roku?


         Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

         Wywiad z Marcinem Podlewskim

         Senność

         Arkhamer 2016 - relacja

        Recenzje

        Delaney, Joseph - "Rytuał"


         Golden, Christie - "Assassin's Creed"

         Atwood, Margaret - "Rok Potopu"

         Gaiman, Neil - "Mitologia nordycka"

         Brennan, Marie - "Historia naturalna smoków"

         Aczel, Amir D. - "W poszukiwaniu zera"

         Łukawski, Jacek - "Grom i szkwał"

         Tregillis, Ian - "Mechaniczny"

        Fragmenty

         Miller, Karen - "Skażona magia"

         Mitchell, David - "Slade House"

         Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

         Sanderson, Brandon - "Legion"

         Tregillis, Ian - "Powstanie"

         Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

         Liu, Cixin - "Problem trzech ciał"

         Clare, Cassandra i inni - "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców"

        Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS