NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Weekes, Patrick - "Cesarstwo masek"

Ukazały się

Smith, E.E. Doc - "Patrol Galaktyczny"


 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Martin, George R.R. - "Lodowy smok" (nowe ilustracje)

 Vonnegut, Kurt - "Matka noc"

 Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

Linki

antologia - "Kochali się, że strach"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Wrzesień 2007
ISBN: 978-83-60505-83-0
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 432
Cena: 25 zł



antologia - "Kochali się, że strach" #3

Fragment opowiadania "Tylko mnie kochaj" Wiktorii Semrau

Roztargnionym spojrzeniem obrzucił blat biurka, starając się odnaleźć kubek pomiędzy stertami rzeczy niezbędnych, mniej niezbędnych i zaledwie okazjonalnie potrzebnych, które piętrzyły się w chwiejnych kolumnach i malowniczych stosach. Dostrzegł niebieskie ucho wystające pod zgrabnym zadaszeniem, jakie stworzyła okładka pisma dla wędkarzy.
Przechylił się. Sięgnął.
Nie zdołał zatrzymać gestu, nie zdołał cofnąć ręki, ani oderwać wzroku od własnych palców. Półprzezroczysta, niematerialna dłoń prześlizgnęła się przez fotografię wędkarza, kubek, popielniczkę pełną petów, stos książek i blat biurka.
Straciwszy równowagę, wylądował ciężko na podłodze.
- Paweł?! - dobiegło z dołu pytanie Ewy. - Paweł?
Wszystko w porządku?!
Nie odpowiedział. Nie mógł. Z wysiłkiem zwilżył językiem nagle wyschnięte wargi. Pod palcami obu dłoni czuł nieco nierówną twardość deski. Absolutnie namacalną i realną. A jednak ów fakt go nie uspokajał. Wręcz przeciwnie budził lęk.
Pięty Ewy załomotały na schodach.
- Paweł? Co się stało? - Wpadła do pokoju, niemal wyrywając drzwi. Widok męża siedzącego bezradnie na podłodze wyraźnie ją zdenerwował.
- Spadłem... - wydusił wreszcie.
- Z fotela?! - zdumiała się, przykucając przy nim. Dotknęła jego czoła, delikatne palce zebrały krople potu. -Dobrze się czujesz?
- Tak... chyba tak. Nie wiem, chyba zrobiło mi się słabo. Ale już mi lepiej - zapewnił ją niewyraźnie.
- Słabo? To przez ten dym, palisz jak komin i nawet okna nie otworzysz - zganiła go, prostując się. Przez chwilę mocowała się z oporną klamką, aż wreszcie udało jej się wpuścić do pokoju letni wietrzyk.
- Pod dachem jest duszno - przypomniała. - Szczególnie latem. I szczególnie wtedy, gdy ktoś pali jednego za drugim. Wykończysz się kiedyś.
- Widok ciebie w szortach przywraca mnie do życia -uśmiechnął się blado. Nie odpowiedziała, tylko popatrzyła na niego ze zdziwieniem. Kiedy wychodziła z pokoju, skojarzył, że tą uwagą naprawdę ją zaniepokoił.

♦ ♦:♦ ♦

Myśl o porannym, a raczej przedobiadowym wydarzeniu, prześladowała go cały dzień. Najłatwiej było uznać, że to przewidzenie. Ot, lekki omam wzrokowy. Faktycznie od dymu, od duchoty, od lata, od migracji komarów, od czegokolwiek, cholera. Od wpływu gwiazd na układ trawienny. Tylko, że nie potrafił sam siebie przekonać do żadnego wyjaśnienia. Widok własnej dłoni nurkującej w bałagan na biurku, niknącej w przepełnionej petami popielniczce, a potem w solidnym drewnianym blacie, zdawał się być trwale zakodowany gdzieś w głębi czaszki i odtwarzał się raz po raz. Do tego ten upadek. O wiele łatwiej byłoby uwierzyć w omamy, gdyby nie wylądował na podłodze. W normalnych okolicznościach nie mógłby wypaść z fotela. A skoro wypadł, okoliczności najwyraźniej nie były normalne.
I jeszcze ta uwaga o szortach.
Jasne, lubił kiedy Ewa wkładała krótkie spodnie. Który facet by nie lubił? Szczególnie, że miała całkiem zgrabny tyłek i nogi też niezłe. Lubił. To normalne. Mniej normalne natomiast było to, że jej coś takiego powiedział. I wcale nie chodziło o to, że sama Ewa miała dość paskudne zdanie na temat swojej prezencji od pasa w dół i najczęściej szczelnie okrywała te części, a to portkami, a to spódnicami, które nawet jak sięgały kostek były w jej odczuciu za krótkie. Nie chodziło też o to, że irytowała ją każda wzmianka w stylu „niezłe nogi”, bo albo dopatrywała się sarkazmu, albo uprzejmości ponad miarę. Chodziło o to, że takich komplementów nie czynił z założenia. Żadnych komplementów. Nie były w jego stylu. Pieszczotliwe zdrobnienia, hasła „mój misiu” należały tylko do repertuaru Ewy. Pod tym względem panował między nimi ścisły podział obowiązków. Nie umiał mówić takich rzeczy. Nie był w stanie. Coś gdzieś w środku natychmiast dławiło, dusiło, zaciskało gardło, innymi słowy, jakaś część jego samego protestowała gwałtownie przeciwko obnażaniu emocji w równie bezwstydny sposób. Po prostu nie i już. A jednak powiedział...
Natarczywy dzwonek telefonu przerwał mu rozmyślania, zrezygnowany sięgnął po słuchawkę.
- Paweł? - głos w słuchawce wibrował lękiem i przerażeniem.
- Maria? - bardziej zgadł niż poznał.
- Paweł... Paweł - powtórzyła bezradnie.
- Maria, wszystko w porządku? - zaniepokoił się.
- Nie jest w porządku. Bardzo nie w porządku. Paweł, ja chyba wariuję...
To jest nas dwoje, pomyślał.
- Nie dramatyzuj, powiedz mi na spokojnie co się stało.
- Nie wiem! Nie wiem, co się stało! Zupełnie nie pamiętam! - Była na granicy histerii.
- Więc skąd wiesz, że stało się cokolwiek?
- Bo obudziłam się pod łóżkiem... a obudziłam się, bo
było tak ciasno, że nie mogłam oddychać - wykrztusiła.


Dodano: 2007-09-22 10:43:24
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS