|
Patronat

Rothfuss, Patrick - "Strach mędrca", część 1

Shepard, Lucius - "Smok Griaule" (omnibus)
Ukazały się

Edelman, David Louis - "Infoszok"
Jadowska, Aneta - "Złodziej dusz", część 1
Mortka, Marcin - "Ragnarok 1940", tom 1 (wyd. 2)
Grzelak, Agnieszka - "Szkoła LaOry"
Miles, Elizabeth - "Furie"
Ward, Rachel - "Numery. Przyszłość"
Oramus, Dominika - "Imiona Boga. Motywy metafizyczne w fantastyce drugiej połowy XX wieku"
Chandler, Elisabeth - "Pocałunek anioła"
Imprezy
Pyrkon 2012
Od: 2012-03-23
Do: 2012-03-25
Grojkon 2012
Od: 2012-04-27
Do: 2012-04-29
Linki
|
|
|
Wydawnictwo: Runa Data wydania: Wrzesień 2007 ISBN: 978-83-89595-36-2 Oprawa: miękka Format: 125×195 mm Liczba stron: 320 Cena: 29,50 zł Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński
Ilustracje w książce: Jakub Jabłoński
Tom cyklu: 1
|
„Jak to na wojence ładnie”. Te znane słowa starej ułańskiej pieśni najlepiej oddają charakter i klimat debiutanckiej powieści małżeńskiego tandemu Anny Brzezińskiej i Grzegorza Wiśniewskiego „Za króla, ojczyznę i garść złota”. No bo jak nie ma być ładnie? Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, np. miotacz płomieni czy prawie latający dywan. Nudzić się nie sposób: to natarcie Boschów do odparcia, to Francuzki do pocieszenia, to smok do zabicia. Istny raj dla prawdziwych mężczyzn. A takimi bez wątpienia są główni bohaterowie powieści – grupa młodych Australijczyków rzucona przez wichry wojny do walki z kaiserowskimi Niemcami. Biedni ci Germańcy – gdyby wiedzieli, z kim będą musieli walczyć, pewnie zastanowiliby się dwa razy, zanim wywołaliby konflikt światowy. A tak przyszło im się zmierzyć z przeciwnikiem będącym połączeniem „Parszywej dwunastki” i bohaterów „Złota dla zuchwałych”.
Sam pomysł na powieść wydawał mi się dosyć ryzykowny. W Polsce ze świecą szukać książek mówiących o wojnie, a już szczególnie którejś z dwóch światowych, i utrzymanych w konwencji humoreski. Mnie przychodzi do głowy jedynie „Cafe Pod Minogą” Wiecha oraz „Przygody kanoniera Dolasa” Sławińskiego. Tymczasem „Za króla, ojczyznę i garść złota” atakuje czytelnika humorem z każdej strony. Największą frajdę sprawiają barwne opowieści o losach poszczególnych australijskich żołnierzy. Wierzcie, że jest, o czym posłuchać. W końcu nie każdy oddział składa się z piromana Reda, wszędobylskiego Kurczaka, zasłaniającego drzewa Wielkiego Billa, obdarzonego szamańską mocą aborygena oraz byłego bushrangera. Każdy z nich już z osobna jest niebezpieczny dla otoczenia, razem są nie do powstrzymania.
Źródłem humoru jest także zetknięcie się naszego świata z magicznym Neverlandem. Nasi dzielni bohaterzy w pogoni za wozem wypełnionym złotem trafiają bowiem do krainy fantasy. Jednakże i tutaj mężni synowie Australii nie pozwalają sobie pluć w kaszę. Na nic zda się magia czy zastępy rycerzy, gdy w ruch pójdą nowoczesne karabiny. Co ciekawe, fakt nagłego znalezienia się w zupełnie innej bajce nie robi na nich większego wrażenia. Ba, próbują wytłumaczyć sobie widziane cuda na swój sposób. I tak smok to dla nich samolot, a magiczna mgła – kolejny atak gazowy.
Oczywiście taka konwencja powieści nie każdemu musi przypaść do gustu. Ktoś może zarzucić autorom, że nie opisują w należyty sposób koszmaru I wojny światowej, że u nich jest ona tylko okazją do przeżycia kolejnej zwariowanej przygody. Czy słusznie? Na pewno zabrakło w tej książce chociaż odrobiny głębszych przemyśleń, momentu refleksji. Akcja toczy się wartko, a wydarzenie goni wydarzenia, ale wszystko to jest jakby puste. Wydaje mi się, ze od pani Anny Brzezińskiej można było oczekiwać czegoś więcej. Z drugiej strony – czy wciąż musimy tkwić w dusznej martyrologii? Należy przy tym zaznaczyć, że recenzowana powieść jest pierwszą z planowanej serii, więc być może pewne akcenty ulegną przesunięciu.
Jaka jest powieść duetu Brzezińska-Wiśniewski? Przede wszystkim inna od tego, do czego przywykli wielbiciele „Sagi o Twardokęsku”. Zapomnijmy więc o mrocznym świecie fantasy, gdzie bogowie toczą między sobą odwieczną wojnę. Nie napotkamy tu również postaci o zbyt złożonym charakterze. Porzućmy nadzieje o epickiej fabule rozpisanej na setki stron. W zamian otrzymujemy powieść będącą doskonałą rozrywką na długie jesienne wieczory, a dodatkowo napisaną świetnym stylem.
Ocena: 7/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz

Dodano: 2007-09-17 19:30:21
nosiwoda - 01:25 08-11-2007
"wszystko to jest jakby puste" - o, dokładnie! W tym pędzie za złotem coś się zgubiło.
Ale to moglibyście poprawić: "ulęgną zmianie" :D
Achmed - 01:32 08-11-2007
Ulęgło poprawie :-)
Musisz być zalogowany, żeby dodać komentarz
|
|
|
Konkurs
Transmigracyjny konkurs
Artykuły

Literackie zgadywanki 02/2012
Sobotnie czytanie. Na litość boską, czy syn też musi pisać?!
Nowa Fantastyka 1/2012 - omówienie numeru
SFFiH #75 - omówienie numeru
Na co czekać w 2012?
Recenzje

Card, Orson Scott - "Statki Ziemi"
Miéville, China - "Kraken"
McDermott, J.M. - "Dzieci demonów"
Canavan, Trudi - "Szepty Dzieci Mgły i inne opowiadania"
Mull, Brandon - "Baśniobór. Gwiazda Wieczorna wschodzi"
Sapkowski, Andrzej - "Wiedźmin" (audiobook)
Howard, Robert E. - "Conan i pradawni bogowie"
Bochiński, Tomasz - "Pufcio"
Fragmenty
Magary, Drew - "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich"
Livingston, Lesley - "Mroczne światło"
Ewing, Lynne - "Ofiara. Zagubiona"
Hulick, Douglas - "Honor złodzieja"
Wegner, Robert M. - "Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza" #2
Edelman, David Louis - "Infoszok"
Mortka, Marcin - "Miasteczko Nonstead"
Butcher, Jim - "Pełnia księżyca"
|