NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

Butcher, Jim - "Zmiany"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)


 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

 King, Stephen - "Instytut"

 Parowski, Maciej - „Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów”, tom 2

 Lewicka, Anna - "Moc"

 Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Linki

Koontz, Dean - "Przepowiednia"
Wydawnictwo: Albatros
Tytuł oryginału: Life Expectacy
Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Data wydania: Październik 2006
ISBN: 8373594345
Oprawa: miękka
Format: 12.2x19.4cm
Liczba stron: 416
Cena: 28 zł



Koontz, Dean - "Przepowiednia"

Chcecie się dowiedzieć, jak spartaczyć dobrze zapowiadającą się książkę? Zapytajcie Deana Koontza, ostatnimi czasy doszedł w tej trudnej sztuce do perfekcji. Za każdym razem, kiedy pojawia się w księgarniach jego nowa książka, mam nadzieję, że może tym razem uda mu się uciec od schematu: słodka aż do mdłości rodzinka kontra najczarniejszy z czarnych psychopata. I nie chodzi tu rzecz jasna o kolor skóry. Niestety są to tylko marzenia, a „Przepowiednia” to potwierdza – miało być ciekawie, wyszło jak zwykle.
A zaczyna się przecież intrygująco.

W pewną burzliwą noc przychodzi na świat Jimmy Tock. I nie byłoby w tym nic zadziwiającego, gdyby nie fakt, że jego umierający w tym samym czasie dziadek wypowiada przepowiednie. Nie tylko bezbłędnie określa wzrost i wagę wnuka, a nawet jego wadę genetyczną, ale na dokładkę podaje pięć dat, które będą najstraszniejszymi dniami w życiu dziecka.
Jak widać punkt wyjścia powieści jest widowiskowy i dający autorowi spore możliwości. Wystarczyło bowiem jedynie stworzyć pięć solidnych opowieści dotyczących kolejnych feralnych dni. I owszem, tak się stało. Dowiadujemy się, jak to Jimmy spotkał swoją wielką miłość, jak urodziło mu się pierwsze dziecko, jak spędził krwawe Boże Narodzenie. Szkoda tylko, że żadna z tych historyjek nie wzbudza u czytelnika większych emocji, a co najwyżej wywołuje uśmiech politowania lub poirytowania.
Dlaczego?
Po pierwsze – bohaterowie. Postaci stworzone przez Koontza generalnie można podzielić na dwie kategorie: denerwująco słodkich i psychicznie zakręconych; kategorii pośrednich nie stwierdzono. Ja rozumiem, że amerykański pisarz ceni sobie wartości rodzinne, ale dlaczego cała familia Tocków i ich sąsiedzi są tacy idealni? Kochają zwierzęta, pieką pyszne ciastka, wyszywają serwetki, nie ma dla nich nic cenniejszego od chwil spędzonych razem w rodzinnym gronie – koszmar. Co ciekawe ci wszyscy mili ludzie w chwili zagrożenia nie wahają się sięgnąć po broń i zabijać z zimną krwią. Jeszcze gorzej ma się rzecz z bohaterami negatywnymi, którzy są klownami. Nie, to nie żart. Oczywiście, praca w cyrku może wypaczyć charakter, ale żeby od razu wypaczała do stanu psychopatycznego mordercy? Szkoda tylko, że ci „milusińscy” są tak źli, że aż śmieszni, a uzasadnienie ich postępowania irracjonalne. Dla wielbicieli klownów powiem tylko na pocieszenie, że jeszcze gorsi są akrobaci cyrkowi. Najsmutniejsze jednak jest to, że żadna z postaci stworzonych przez Koontza nie przykuwa uwagi, a ich losy są dla czytelnika obojętne.
Nie spodobała mi się również sama konstrukcja powieści – „Przepowiednia” jest napisana w formie pamiętnika głównego bohatera. Główny minus: od początku wiadomo, że nic strasznego mu się stanie, przynajmniej w ciągu pierwszych czterech „czarnych” dni; piąty pisany jest z perspektywy żony. Widać, że autor bawi się obranym sposobem narracji – kilka razy stosuje sztuczki mające na celu zaskoczyć czytelnika, np. przerywa rozdział w kulminacyjnym miejscu. Niestety fabuła jest tak przewidywalna, że czytelnik nie jest w stanie uwierzyć, że coś złego mogło przytrafić się głównym bohaterom.
Irytujące są także dialogi postaci, szczególnie w obliczu zagrożenia. Pomimo tego, że śmierć patrzy im w oczy, zawsze znajdą czas, aby pożartować lub prowadzić długie konwersacje na temat swoich cech charakterologicznych. Do tego należy dodać sporą ilość różnego rodzaju prawd życiowych i pseudo filozofii, którymi „ozdobione” są dialogi („Rozpacz to porzucenie nadziei”, „Zastanawiasz się czasem, czy istniejesz naprawdę?”).
No i jeszcze żeby było zabawniej Koontz urozmaicił lekturę swojej powieści kilkoma motywami fabularnymi żywcem zaczerpniętymi z południowo amerykańskiej telenoweli – to już nie groza, tylko prawdziwy horror.

Po wypadku Stephena Kinga, gdy został potrącony przez ciężarówkę, w Internecie pojawił się taka dykteryjka:
USA. Stan Maine. Noc. Ciężarówka potrąca człowieka. Kierowca wychodzi z wozu i widzi znajomą twarz:
– King?
– Nie. Koontz – pada odpowiedź.
Kierowca wraca do samochodu i włącza wsteczny.
Po przeczytaniu „Przepowiedni”, zaczynam rozumieć tego kierowcę.


Ocena: 3/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2007-08-07 21:29:08
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ajsber - 23:08 07-08-2007
Koontz? Po prostu banał. Szkoda czasu.

Tigana - 00:42 08-08-2007
Nie do końca - początki kariery miał naprawdę niezłe - "Opiekunowie" czy "Złe miejsca" to naprawde niezłe książki. Niestety później Koontz utknął w schematach.

Yans - 09:22 08-08-2007
Racja, pierwsze parę pozycji typu GROM, ZŁE MIEJSCE były naprawdę niezłe ale im dalej tym większe gnioty ! Już dawno przestałem czytać "dzieła" tego pana. A dowcip o Kingu i Koontzu pierwsza klasa :)

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS