NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Pullman, Philip - "Delikatny nóż"

Ukazały się

Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)


 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

 Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"

 Paolini, Christopher - "Widelec, Wiedźma i smok"

 Flanagan, John - "Powrót Temudżeinów"

 Bloch, Robert - "Psychoza"

 Campbell, John W. - "Coś"

Linki

Zelazny, Roger - "Mróz i ogień"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: Frost and Fire
Tłumaczenie: Maciej Raginiak
Data wydania: 2000
ISBN: 83-7120-625-9
Oprawa: miękka
Format: 124 x 195 mm
Liczba stron: 272



Zelazny, Roger - "Mróz i ogień"

„Mróz i ogień” to czwarty i ostatni zbiór opowiadań Rogera Zelaznego. Utrzymany w podobnym tonie jak „Wariant jednorożca”, zawiera zarówno krótkie formy literackie, opatrzone komentarzem autora, jak i eseje dotyczące pisarstwa i twórczości science fiction. Okraszenie ośmiu utworów słabych i średnich dwoma nagrodzonymi Hugo to świetny pomysł na kompozycję zbioru, ale niestety, jak się okazuje, komuś niebędącemu bezkrytycznym fanem Zelaznego może to nie wystarczyć...

Zacznijmy od tego, dlaczego nadano taki tytuł. Otóż dlatego, że akcja pierwszego zamieszczonego w zbiorze opowiadania toczy się w krainie skutej lodem, a ostatniego w pobliżu japońskiego wulkanu Fuji. Tak więc mamy najpierw mróz, a później ogień. Prawda, że pomysłowe? Nie? No cóż, dobre pomysły to nie jest to, co tomik ów posiada w nadmiarze. Z opowiadań bije przeważnie przeciętność, sztampa i tania komiksowość. W porównaniu z „Różą dla Eklezjastesa”, „Wariantem jednorożca” czy nawet „Ostatnim obrońcą Camelotu”, „Mróz i ogień” jest wręcz mizerny, w oderwaniu od nich – przeciętny. Prawdę powiedziawszy, z całej dziesiątki utworów tylko jeden zasługuje tu na uwagę, reszta to okolicznościowe zapchajdziury. Dlaczego okolicznościowe? Większość – czego dowiadujemy się z niepotrzebnych czasami przedmów – została napisana na zamówienie: raz – organizatorów odczytów i konferencji, dwa – kolegów po fachu, trzy – czasopism sf, a w końcu – nieśmiertelnych, wszechpotężnych twórców antologii. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że Zelazny, gdy zaczyna tworzyć dla pieniędzy lub dla świętego spokoju, potrafi z dobrego pisarza przekształcić się w wyrobnika. I tak jest właśnie tutaj. Kolekcja ta przypomina archiwum tekstów odrzuconych albo takich, które wyciąga się zza szafy, gdy nie ma już absolutnie nic do czytania.

Poza opowiadaniami są tu trzy eseje, na łamach których autor zdradza czytelnikowi swoje techniki pisarskie i wyjaśnia nurtującą wielu fanów kwestię – czy jego twórczość to bardziej fantasy czy science fiction? Rozprawy te są przeważnie ciekawsze niż część fabularna, więc zawyżają ogólny poziom. Polecam zwłaszcza zapoznanie się z „Fantasy i science fiction: z punktu widzenia pisarza” – przemyślenia tam zawarte mogłyby uciąć wiele niekończących się dyskusji, tak zawzięcie toczonych na chyba każdym forum związanym z fantastyką.

O większości opowiadań nie warto pisać, gdyż zarówno od strony fabularnej jak i językowej nie stanowią dla czytelnika żadnego wyzwania, a już na pewno nie dla takiego, który zna poprzednie zbiory. Pozwolę sobie zatem powiedzieć dwa słowa o najjaśniejszym punkcie tego tomu – opowiadaniu „24 widoki góry Fuji Hokusaia”, które niejako ratuje całość.
W utworze narrator wciela się w postać kobiety, odbywającej podróż sentymentalną tropem drzeworytów japońskiego artysty – Hokusaia, na których ten uwiecznił górę Fuji, widzianą z różnych perspektyw i miejsc. Zelazny starał się tu stworzyć nastrój typowy dla prozy japońskiej i wyszło mu to całkiem dobrze. To jednak nie wszystko – w przemyśleniach głównej bohaterki znajdziemy liczne odwołania do literatury i innych dziedzin sztuki, czasami symboliczne, a czasami bezpośrednie. Fabuła też jest ciekawa i podawana etapowo, w sposób dobrze zaplanowany. Gdyby nie to, że szwankuje trochę zabieg zderzania mentalności zachodniej z dalekowschodnią, to byłoby to opowiadanie porównywalne z przedstawionymi w „Róży dla Eklezjastesa”. A tak, nie jest "wyśmienite" tylko "bardzo dobre".

Myślę, że wypada powiedzieć też dwa słowa o drugim zdobywcy Hugo – „Wiecznej zmarzlinie”. Niestety, wbrew decyzji uczestników Worldconu, którzy przyznali nagrodę, i wbrew prekognicyjnym zdolnościom George'a Martina, który podobno przewidział jej zdobycie, nie potrafię uznać tego czegoś za arcydzieło. Mamy tu typowy dla słabszych kreacji Zelaznego pomysł, na który składa się kilka połączonych pomniejszych koncepcji i obrazów oraz bardzo przewidywalne rozwiązanie. Dodatkowo, wszystko podszyte jest banalnym sentymentalizmem, z powodu którego, jak mniemam, opowiadanie dostało nagrodę.

Reasumując: zbiorek przeciętny. Jedno bardzo dobre opowiadanie i dosyć ciekawe eseje. Gdyby nie „24 widoki góry Fuji Hokusaia”, można byłoby go sobie w całości darować.


Ocena: 6/10
Autor: Lord pro traktor
Dodano: 2007-06-11 18:09:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Mutanta"


Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"


 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Komuda, Jacek - "Westerplatte"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS