NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

Bradbury, Ray - "Green Town"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Chokshi, Roshani - "Srebrzyste węże"

 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

Linki

Moore, Christopher - "Brudna robota"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Dirty Job
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Data wydania: Marzec 2007
ISBN: 978-83-7480-051-8
Format: 125x195
Liczba stron: 384
Cena: 35,00 zł



Moore, Christopher - "Brudna robota"
nutka Posłuchaj recenzji w formacie mp3

To mój pierwszy kontakt z literaturą Chrisa Moore’a i od razu mogę przyznać, że polubiłem faceta. To nie będzie oczywiście sympatia oparta na podziwianiu bardzo rozwiniętych umiejętności pisarskich, erudycji, czy potencjału wyobraźni. Moore po prostu fajnie opowiada i wymyśla całkiem zabawne rzeczy. Nie, nie będziecie tu mieli jednostrumieniowego charakterystycznego humoru Pratchetta, ani jakiejś finezyjnej wesołości Gaimana. Chris to pisarz, z którym chętnie umówilibyście się na piwo i posłuchali tego, co się przydarzyło Chrisowi dzisiaj. Z prostej czynności, z prostej obserwacji pisarz potrafi zbudować zabawną historyjkę pełną uroczych żarcików. Amerykaninem będąc, Moore czasami zagalopowuje się w dowcipie i przekracza lekko granice dobrego smaku, ale zdarza się to nadzwyczaj rzadko.

W „Brudnej Robocie” poznacie całą masę samców beta, wiewiórkoludzi, kobiet pełnych współczucia dla owych samców i kilka osób, które nie chcą umrzeć. Spotkacie też kilka mitycznych potworów, które będą musiały poznać bolączki życia na powierzchni współczesnego świata. Ta cała zgraja samców beta to całkiem zabawnie przedstawiona teoria podziału rodzaju męskiego. Po szczegóły odsyłam do książki, żeby nie psuć wam zabawy. Nie sugerujcie się dość skrótowymi opisami fabuły, jakie można znaleźć w prasie czy w Internecie – główny bohater książki nie jest Śmiercią w klasycznym rozumieniu tego terminu. Sprawa jest zdecydowanie bardziej pogmatwana i dotycząca córki Charliego, jej dwóch ogromnych ogarów, kilku antykwariuszy i pomagierów ze sklepu bohatera. Sam Charlie aż do końca książki nie bardzo rozumie rolę, jaką mu powierzono, a w ogóle długi czas mija, zanim pogodzi się z narzuconą mu funkcją.

Książkę czyta się szybko. To odprężająca lektura nadająca się na te trudne momenty w życiu, kiedy człowiek ma za dużo na głowie, zbyt wiele rzeczy doprowadza go do furii, czy tylko delikatnego rozstroju nerwowego. Nie ma się wtedy ochoty na jakieś poważne lektury, ani też na jakieś wysublimowane żarty wysokiej próby absurdu. Jak człowiek chce prostej zgrywy w przednim wydaniu, uroczej fabuły, dobrze zobrazowanych i sympatycznych postaci z pierwszego, drugiego i trzeciego planu, to właśnie powinien sięgać po tego typu książki.
Wydawca również spisał się i nie utrudnia nam lektury. Tłumacz sprawny, redakcji umknęło dosłownie kilka byczków, zatem wszystko na plus. Nie na plus z wykrzyknikiem, ale dobry, solidny po prostu plus.


Ocena: 8/10
Autor: Jakub Cieślak
Dodano: 2007-05-28 09:24:38
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Kato Starszy - 16:02 27-06-2009
Trochę za dużo z treści książki zostało w recenzji ujawnione. W zasadzie zgadzam się z oceną całości, z jedną uwagą - zakończenie było słabe. To było zbyt proste i nastąpiło za szybko. Kilkaset stron rozwijania się akcji i odkrywania kolejnych tajemnic, aby zamknąć wszystko w 2 stronach? Moore przesadził.

Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"


 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS