NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem" (Wehikuł czasu)

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

Orbitowski, Łukasz - "Tracę ciepło"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: Kwiecień 2007
ISBN: 978-83-08-03972-4
Oprawa: broszurowa
Format: 145 × 205 mm
Liczba stron: 492
Cena: 39,99 zł



Orbitowski, Łukasz - "Tracę ciepło"

Człowiek rodzi się pełen energii życiowej, promieniując ciepłem. Wraz z upływem lat traci go coraz więcej, zbliżając się nieubłaganie do końca swej drogi na ziemi, przechodząc do świata zmarłych, tak zwanej Krainy Jezior. Niektórzy, tak jak Konrad i Kuba, już za życia są świadomi przenikania się rzeczywistości i zaświatów. Nastoletni chłopcy muszą sobie poradzić z duchami krążącymi po szkole, a później jako już dorosłym mężczyznom, nieraz przyjdzie im się zmagać z nadprzyrodzonymi zjawiskami i istotami.
Z powyższego opisu (a także po części z różnych krążących po sieci blurbów) można wysnuć całkowicie błędny wniosek, że Łukasz Orbitowski napisał młodzieżową przygodową powieść, w której nastolatki próbują rozwikłać kryminalne zagadki mające podłoże w zjawiskach nadprzyrodzonych. Tymczasem dla autora fantastyka, choć ważna i pojawiająca się ze strony na stronę w coraz większym natężeniu, jest jedynie narzędziem mającym na celu uwypuklenie kluczowych elementów powieści – a te z fantastyką nie mają nic wspólnego. Przedmiotem powieści są uczucia i sceny obecne w życiu chyba każdego człowieka.

Na „Tracę ciepło” składają się trzy luźno powiązane ze sobą opowieści, oddalone od siebie kilkuletnimi odstępami. Pierwsza z nich – „Rok zero” przedstawia środowisko szkolne w 1990 roku. W podstawówce na krakowskim Kazimierzu jest odmieniec gnębiony przez potężnych wyrostków, pojawia się także klasowy sadysta z przyjemnością znęcający się nad słabszymi. Chłopaki interesują się dziewczynami, świerszczykami i tanim alkoholem (niekoniecznie w tej kolejności), a przedstawicielki płci pięknej powoli odkrywają tajniki kobiecości. Wszystko to zostało umiejętnie wkomponowane w scenerię transformacji gospodarczej kraju. Pojawiające się jak grzyby po deszczu prywatne inicjatywy, choć obecne w książce Orbitowskiego jedynie pośrednio, kuszą dorastających nastolatków, nęcą, by też spróbowali podążyć tą drogą.
Ta część „Tracę ciepło” wywarła na mnie zdecydowanie najlepsze wrażenie, a to z kilku powodów, z których chyba najważniejszymi były echa mojego własnego dzieciństwa. Choć jestem o kilka lat młodszy od bohaterów powieści, to także w okresie transformacji uczęszczałem do podstawówki i na jej korytarzach spotykałem się z sytuacjami żywcem wyjętymi z kart książki Orbitowskiego. Autorowi należą się brawa za dosyć wierne i szczere ukazanie życia szkoły. Zresztą plastyczne przedstawienie rzeczywistości to jeden z największych atutów „Tracę ciepło”. Orbitowski maluje przed czytelnikiem obraz Kazimierza sprzed rewitalizacji implantacyjnej, kiedy to dzielnica była przede wszystkim domem dla ludzi z nizin społecznych, pełna pijaczków i marginesu społecznego.
Nie jestem w stanie stwierdzić na ile wizja jest przerysowana, ale bez wątpienia jest sugestywna. Jednakże wierzę, że autor dosyć wiernie przedstawił potrzebne mu do powieści elementy. W końcu kończył właśnie podstawówkę na Kazimierzu w opisywanym przez siebie okresie, zatem pisał na podstawie własnych doświadczeń. Zapewne właśnie dzięki temu utwór ma tym większy posmak realizmu.
Następne dwie części powieści nie są już tak silnie umocowane w realiach Polski po transformacji, choć i tak autor garściami czerpie z wydarzeń charakterystycznych dla tych czasów. Mamy więc do czynienia z problemem sekt, ksenofobią czy powolnym wymieraniem wsi. Orbitowski umiejętnie wplata swoje obserwacje w stworzoną fabułę i okrasza je elementami fantastycznymi.
Autor w swojej powieści pokazuje ewolucję związku między dwoma chłopcami, a później mężczyznami. Początkowo stojący po dwóch różnych stronach barykady, za sprawą swych nadprzyrodzonych zdolności zbliżają się do sobie. Zupełnie różni, potrafią jednak nawiązać przyjaźń, która będzie wystawiona na najcięższe próby. Choć z czasem ich drogi się rozchodzą, choć mają swoje własne życie i problemy, to gdy tylko zachodzi potrzeba, ruszają na pomoc.

Niestety w recenzji nie jestem w stanie oddać nastroju panującego na kartach „Tracę ciepło”. Autor sięgnął po różnorakie narzędzia, potrafi zarówno rozśmieszyć, jak i wzruszyć. Niejednokrotnie historia Kuby i Konrada trafia w co czulsze struny u czytelnika. Oprócz dostarczania sporej dawki rozrywki, proza Orbitowskiego skłania do refleksji. Pod płaszczykiem fantastyki i prostych wypowiedzi bohaterów można znaleźć poważniejsze treści, które luźno kojarzyły mi się na przykład z „Miastami pod Skałą” Huberatha, choć rzecz jasna ze znacznie mniejszym naciskiem na teologię.

„Tracę ciepło” to książka dosyć specyficzna, nie dla każdego. Myślę, że jest przeznaczona przede wszystkim dla osób lubiących powolne konstruowanie nastroju, preferujących zatrzymanie się od czasu do czasu nad jakimś fragmentem i zastanowienie się nad nim. W książce sporo jest różnego rodzaju smaczków, co także z pewnością zostanie przychylnie odebrane przez część czytelników. Ja w każdym razie książkę polecam, bo wad ma naprawdę niewiele, natomiast zalet mnóstwo.



Ocena: 8/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2007-04-21 17:44:37
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

kurp - 23:20 21-04-2007
Ekhm, właściwie to czekałem na recenzję, aby się dowiedzieć, a się nie dowiedziałem - z jakiej to szufladki?
W zapowiedziach przewijają się hasła kryminał, groza, przygoda, powieść o problemach współczesności etc. Nie do końca wiadomo, czego się po "TC" spodziewać...

Shadowmage - 23:53 21-04-2007
Cóż, chyba najbliżej tu do grozy połączonej w pewien sposób z powieścią obyczajową, choć to też niezbyt szczęśliwe określenie. Na pewnie nie kryminał i nie przygoda. W każdym razie jest to coś charakterystycznego dla Orbitowskiego.

Żerań - 12:53 22-04-2007
Bo "Tracę ciepło" wymyka się wszelkim konwencjom, dlatego tak trudno je zakwalifikować. To po prostu "Orbitowski-fiction". Ale jedno mogę powiedzieć: po 200 stronach przeczytanych stwierdzam, że jest to bardzo dobra książka. :)

Gavein - 13:42 22-11-2007
Mi książki Orbitowskiego, mimo że są napisane sprawnie i w oryginalny sposób, nie podchodzą w ogóle. Zbyt wiele w nich depresji, zła i wszelkiego brudu, nie wspominając już o upodobaniu autora do słów powszechnie uważanych za obelżywe, co w książkach toleruję z wielkim trudem. Tak jak w przypadku książek Stephena Kinga, po lekturze pozostaje mi co najwyżej uczucie niesmaku - moim zdaniem książki czyta się dla przyjemności i jest granica, której nie warto przekraczać.

kurp - 13:28 23-11-2007
Żerań pisze:po 200 stronach przeczytanych stwierdzam, że jest to bardzo dobra książka. :)

Po dwustu stronach też byłem pełen entuzjazmu; niestety, im dalej, tym gorzej. Książka, w ostatecznym rozrachunku, bardzo przeciętna :?

Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS