NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Crouch, Blake - "Rekursja"

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Bakker, R. Scott - "Myśl Tysiąckrotna"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Bakker, R. Scott - "Książę nicości"
Tytuł oryginału: The Thousandfold Thought
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Luty 2007
ISBN: 978-83-7480-046-4
Format: 135×205mm
Liczba stron: 600
Cena: 35,00 zł
Tom cyklu: 3




Bakker, R. Scott - "Myśl Tysiąckrotna"
nutka Posłuchaj recenzji w formacie mp3

Przyznam szczerze, że „Myśl Tysiąckrotna” mnie nie zachwyciła. Po lekturze smakowitych, poprzednich części „Księcia Nicości” wiele sobie obiecywałem, czekałem niecierpliwie na ostatni tom trylogii, która, jak się okazało, nie do końca jednak spełniła moje oczekiwania.

Moim zdaniem autor zbyt dużo miejsca poświęcił mało zajmującym filozoficznym dywagacjom i to sprawiło, że powieść nieraz traciła impet, grzęzła, nudziła. Gdyby miało to miejsce jedynie w początkowych partiach powieści nie przeszkadzałoby aż tak bardzo, ale robienie tego również wtedy, gdy książka ma się ku końcowi - trochę denerwuje. Co za dużo, to niezdrowo. Nie mam nic przeciwko treściom stricte filozoficznym w fantastyce, ale pod warunkiem, że pisarz potrafi w przekonujący sposób wkomponować je w opowiadaną przez siebie historię (i przy tym nie usypiać czytelnika). Tymczasem w „Myśli Tysiąckrotnej” Bakkerowi wyszło to niezbyt udanie. Nie jest to oczywiście jakaś znacząca wada, ale w połączeniu z innymi ma już większą wagę, rzutując na obraz całości. O ile w „Mroku, który nas poprzedza” i „Wojowniku-Proroku” było sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji i dramatycznych scen, o tyle w trzeciej części cyklu jest ich stosunkowo niewiele i nie budzą aż takich emocji. Poznanie odpowiedzi na kluczowe pytania (zawsze mnie intrygowało pochodzenie Maithaneta, przywódcy Tysiąca Świątyń) zaspokaja ciekawość, ale książka pozostawia uczucie niedosytu. Owszem, lektura wciąga i książkę czyta się całkiem przyjemnie (za wyjątkiem wspomnianych wyżej nudnych przerywników), jednak fabuła jest już chyba nieco zbyt przewidywalna, a w każdym razie nie tak zaskakująca jak w poprzednich częściach.
Zdecydowanie za mało miejsca autor poświęcił najciekawszym bohaterom - Kellhusowi i Cnaiurowi, którzy stanowią (dla mnie) główny magnes tego cyklu. Natomiast na przykładzie Drusasa Achamiana bardzo dobrze ukazano słabość i wewnętrzne rozdarcie człowieka podlegającego ciągłej presji, ścierającego się z innymi, nieustannie stającego przed koniecznością dokonywania dramatycznych wyborów i coraz bardziej osamotnionego. Nie zmienia to faktu, że miałem duży problem z polubieniem tej postaci, dopiero ostatnia strona „Myśli Tysiąckrotnej” spowodowała u mnie zmianę dotąd dość obojętnego nastawienia. Na tym jednak cała historia się nie kończy. Autor zgodnie z zasadą niezarzynania kury znoszącej złote jaja pozostawił otwarte zakończenie, które wyraźnie daje do zrozumienia, że z bohaterami jeszcze się spotkamy. Oby tylko nie przerodziło się to w neverending story a’la „Koło Czasu” Roberta Jordana.

Amazon już zapowiedział premierę nowej książki Bakkera zatytułowanej „Aspekt Cesarza” w marcu 2008. Akcja będzie rozgrywać się 20 lat po wydarzeniach opisanych w „Księciu Nicości”, a w rolach głównych zagrają starzy, dobrzy znajomi...
Podobno prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy. Jeśli tak, to na rozstrzygnięcie kwestii „Jak kończy Bakker?” przyjdzie jeszcze długo poczekać.



Ocena: 7/10
Autor: ASX76
Dodano: 2007-04-03 12:36:51
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Jander - 13:18 03-04-2007
Nie było tak źle. Myślę, że Bakker jako znajomy Eriksona nie skończy jak Jordan.

ASX76 - 08:37 05-04-2007
Akurat to, że ktoś jest znajomym kogoś jeszcze o niczym nie świadczy. :wink:

Na "Esensji" pojawiła się recenzja "Myśli Tysiąckrotnej". Ocena: 70%, a więc nie tylko ja... :P

Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS