NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Kossakowska, Maja Lidia - "Więzy krwi"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Luty 2007
ISBN: 978-83-60505-05-2
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195



Kossakowska, Maja Lidia - "Więzy krwi"

Maja Lidia Kossakowska niewątpliwą sławę i uznanie wśród polskich czytelników fantastyki zdobyła przede wszystkim opowiadaniami należącymi do tak zwanego cyklu anielskiego, a później ugruntowała swoją pozycję na rynku powieściami „Siewca wiatru” i „Zakon Krańca Świata”. Warto jednak zwrócić uwagę, że ta autorka w krótkiej formie nie ogranicza się tylko do tematyki anielskiej. „Więzy krwi” to zbiór opowiadań zbierający utwory do tej pory rozrzucone po pismach i antologiach, opublikowane na przestrzeni blisko dziesięciu lat.1 Nie znalazły się tutaj żadne nowe utwory, co niektórzy mogą potraktować jako wadę. Nie zmienia to faktu, że jest to doskonała okazja do przekrojowego spojrzenia na twórczość Kossakowskiej.

„Więzy krwi” otwiera debiutanckie opowiadanie Kossakowskiej. Choć widać w nim pewne niedoróbki warsztatowe, to jest pierwszą oznaką talentu, który w pełni objawił się w następnych latach. „Mucha” to historia z pozoru banalna, taka jakich wiele, ale ma w sobie pewien urok, tak charakterystyczny dla twórczości tej autorki.
Z „Muchą” luźno powiązane fabularnie jest opowiadanie pod tytułem „Diorama”. Jest to bardzo specyficzny kawałek prozy, pełen uczuć i głębszych treści, a jednocześnie prowadzący do wniosków niekoniecznie przypadających do gustu tak czytelnikowi, jak i głównemu bohaterowi. Mnie osobiście akurat to opowiadanie niezbyt się podobało, ale przypuszczam, że bardzo wiele w tym przypadku zależy od wrażliwości i nastawienia odbiorcy.
Od samego początku w utworach Kossakowskiej poczesne miejsce zajmowała tematyka z pogranicza religii chrześcijańskiej, szamanizmu, pierwotnych wierzeń i przenikania się światów. Właśnie takie korzenie ma chociażby „Hekatomba” czy „Zwierciadło”. Szczególnie temu drugiemu tekstowi należy poświęcić kilka słów. Utwór to obszerny, w świetle wydanej niedawno przez Fabrykę Słów „Furtce do ogrodu wspomnień” Dębskiego spokojnie mógłby robić za samodzielną książkę. Choć sam pomysł niezły, to całość sprawia wrażenie przegadanej – potwierdza to moją prywatną tezę, że Kossakowskiej dłuższe formy po prostu nie wychodzą, a znacznie lepiej prezentuje się w opowiadaniach.
Pozytywne wrażenie wywiera „Schizma”, biorąca swój początek w żarcie, ale prowadząca ostatecznie do całkiem poważnej konkluzji. Jest pewnego rodzaju satyra na współczesną rzeczywistość, gdzie konsumpcjonizm cały czas nabiera znaczenia, a prawdziwie cenne wartości są spychane na dalszy plan. Prawda ta jest przykryta płaszczykiem nieco abstrakcyjnej humoreski, tworząc razem wciągającą czytelnika kombinację.
Tytułowe „Więzy krwi” to wariacja Kossakowskiej na temat prozy H.P. Lovecrafta. Opowiadanie początkowo się trochę ciągnie, a elementów fantastycznych w nim nie widać. Do czasu... Choć mnie osobiście zakończenie nie zachwyciło, to w samym utworze jest kilka interesujących momentów, które na długo zapadają w pamięć – może dlatego, że są z życia wzięte?
„Smutek” wbrew swojej nazwie przynosi dużo radości z lektury. Choć w założeniach fabularnych jest to science fiction, to autorka powraca do tematyki pierwotnych duchów natury. Jedno z lepszych opowiadań w zbiorze, trzyma w napięciu do samego końca, a puenta robi wrażenie.
O pierwotnych mocach, przynajmniej pośrednio, traktuje także „Szkarłatna fala”, zainspirowana prawdziwą historią, umiejętnie przez Kossakowską przetworzoną – przynajmniej w warstwie koncepcyjnej, bo moim zdaniem z prezentacją dynamicznej akcji autorka nie najlepiej sobie poradziła. Choć rwana narracja jest całkowicie uzasadniona treścią, to nie wywiera pozytywnego wrażenia.
Na deser do omówienia został „Spokój Szarej Wody”. Opowiadanie napisane do antologii o katach jest chyba najbardziej płynnie napisanym utworem w „Więzach krwi”. Także główny bohater należy do mocnych punktów i doskonale wpasowuje się w obrany przez Kossakowską sposób prezentacji oprawcy zupełnie innego, niż przewidują to standardy.

W tych krótkich refleksjach o opowiadaniach zawartych w „Więzach krwi” niewiele wspominałem o fabule, a to z dwóch powodów. Chciałem przede wszystkim uwypuklić najważniejsze elementy każdego z utworów, a poza tym zapewne większość z Was już przynajmniej z częścią tych opowiadań się zetknęła, tak więc powielanie informacji wydało mi się bezcelowe.
W „Więzach krwi” każde z opowiadań zostało okraszone krótkim wprowadzeniem autorki, ujawniającym kulisy powstania poszczególnych utworów, inspiracji, jakie przyczyniły się do opowiedzenia tych historii. Wytężając wyobraźnię można prześledzić drogę od błysku pomysłu do gotowego utworu. Takie olśnienia miewa każdy z nas, ale by przekuć je na opowiadanie, potrzeba talentu, iskry bożej. A tę Kossakowska bezsprzecznie posiada.
Ukazanie się na rynku „Więzów krwi” to doskonały moment na zapoznanie się z pozaanielskim dorobkiem Kossakowskiej. Zbiór to różnorodny, więc niemal każdy znajdzie tu coś dla siebie. Choć w moim prywatnym rankingu przegrywa jednak z „Obrońcami królestwa”, to potwierdza, że Kossakowska najlepiej realizuje się w krótkiej formie (choć nie obeszło się bez pewnych potknięć). Jej opowiadania są zwięzłe i treściwe, a jednocześnie nie pozbawione nastroju i pewnej poetyckości. Zapewne nie wszystkie przypadną czytelnikom do gustu, wiele zależy od osobistych preferencji. Nie zmienia to faktu, że należy docenić nieprzeciętne umiejętności pisarskie autorki – a czytając opowiadania według dat napisania można prześledzić, jak ten talent ewoluował.
Tak więc należy polecić „Więzy krwi” przede wszystkim tym, którzy nie mieli do tej pory styczności z opowiadaniami Kossakowskiej. Dla pozostałych będzie to co najwyżej okazja do odświeżenia sobie pamięci i posiadania jej utworów w jednym miejscu, a nie porozrzucane po pismach i antologiach. Warto, a dodatkowym, choć z pewnością nie najważniejszym atutem jest niezwykle urokliwa okładka.


1 Opowiadania zawarte w „Więzach krwi” zostały wcześniej opublikowane w:
„Mucha” (Fenix nr 60)
„Schizma (Fenix nr 88)
„Hekatomba” (Fenix nr 90)
„Diorama” (Fenix nr 101)
„Zwierciadło” (antologia „Wizje alternatywne 4”)
„Więzy krwi” (antologia „Demony”)
„Smutek” (antologia „Wizje alternatywne 5”)
„Spokój Szarej Wody” (antologia „Małodobry”)
„Szkarłatna fala” (antologia „Deszcze niespokojne”)



Ocena: 7/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2007-03-13 22:18:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Burzyn - 11:34 14-03-2007
Okładka mi także się podoba :) A przy okazji tej recenzji spojrzałem, jak oceniłeś "Zakon Krańca Świata" i co do tamtej lektury mam nieco odmienne zdanie, bo mi się ona bardziej podoba i dałbym 7 lub 8. Opowiadań jednak nie znam i na razie się nie wypowiem.

Azirafal - 12:12 14-03-2007
Ja też przypadkiem w Empiku przechodząc obok półki z fantastyką zwróciłem uwagę na okładkę. Naprawdę mała perełka. Opowiadań nie czytałem, ale może się za nei kiedyś wezmę, kto wie?...

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS