NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Dick, Philip K. - "Blade Runner"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
Data wydania: 2005
Wydanie: kieszonkowe
ISBN: 83-7469-231-6
Oprawa: miękka
Format: 105/170 mm
Liczba stron: 272 strony
Cena: 15,90



Dick, Philip K. - "Blade Runner"

Wyniszczona wojną ziemia. Skażona, wyludniona, przeklęta. W postnuklearną społeczność wtapiają się androidy zbiegłe z pozaziemskich kolonii. Znajdują pracę, udają ludzi i starają się przetrwać, choć trwa na nie permanentne polowanie. Poszukiwania łudząco podobnych do ludzi maszyn służą szukaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania. Polowanie na zbuntowane androidy są tylko pretekstem do refleksji nad istotą człowieczeństwa...

U zarania opowieści łowca Rick Deckard jawi się jako okrutna maszyna do zabijania, a androidy, na które poluje – jako zaszczute, Bogu ducha winne stworzenia. Z biegiem czasu ten obraz się komplikuje, mnożą się pytania i dylematy, a opowieść do samego końca pozostaje rozpięta nad tą cienką linią wykrawającą ze świata fenomen człowieczeństwa; dzielącą to, co żywe i ludzkie, od tego, co jest takim tylko z pozoru.

Philip Dick szuka istoty człowieczeństwa konfrontując człowieka z androidem, wikłając te pozornie nieodróżnialne istoty w serię dylematów i w walkę o życie. Odmienność ludzi i androidów staje się z każdą chwilą wyraźniejsza. Są w pewien, trudno uchwytny sposób sztuczne i zimne, są intelektem pozbawionym empatii, ich uczucia nie mają w sobie nic z ludzkich namiętności i nieprzewidywalności.

Androidy giną, bo mimo siły intelektu nie potrafią zrozumieć ludzi ani przewidzieć ich ruchów. Przewagę człowieka nad maszyną, a być może także klucz do istoty człowieczeństwa, stanowi wymykająca się wszelkim algorytmom niedoskonałość; wyglądająca z pozoru jak błąd w rachunkach, ale czyniąca ludzi zdolnymi do tego, co niekonieczne, nieopłacalne i bolesne.

Eliminacja maszyn, czy też może seria zabójstw, jakich dokonuje Rick Deckard, przewartościowuje jego życie i jest kryzysem, który – po zażegnaniu – przywraca harmonię, właściwą hierarchię uczuć, ordo caritatis. Zaprowadzanie ładu wśród zbuntowanych androidów prowadzi jakimś sposobem do uporządkowania świata ludzi.

„Blade Runner” jest pytaniem o hierarchię wszelkich bytów, o status tych maszyn, które w jakimś sensie są przecież istotami żywymi. Oceniając postępowanie androidów, myślimy o nich jako o cynicznych i wyrachowanych. Ale czy ekspres do kawy może być w ogóle cyniczny? Na ile ludzkie oceny i kategorie są do niego adekwatne? Pojawia się pytanie, czy jest jakiś poziom złożoności maszyny, powyżej którego nabywa ona wyższy status, coś na kształt godnego szacunku życia?

Im głębiej zajrzeć w tę książkę, tym więcej pytań. Co czyni nas ludźmi? Jakie prawa należą się innym niż my istotom? Czy ten, kto dał życie, ma prawo je odebrać? Czy może się zdarzyć, że maszyna będzie bardziej ludzka od najbardziej nieludzkiego człowieka? Czy dzieło człowieka musi być zawsze kalekie, czy potrafimy stworzyć coś innego niż kolejnego Frankensteina? Na ile niebezpieczne jest obdarowanie życiem i inteligencją bytu pozbawionego zarazem hamulców etycznych i serca?

Konwencja science-fiction nie jest tu celem samym w sobie. Dick pisał o świecie przyszłości, żonglował wynalazkami i wiódł bohaterów do gwiazd tylko po to, by zrozumieć otaczający świat. Fenomen „Blade Runnera” polega na tym, że nie ma tu ani grama filozoficznego wywodu czy mędrkowania nad życiem – a jednak bieg akcji, rozterki bohaterów i ich wybory skłaniają do refleksji. Każdy scena, postać, gadżet jest pytaniem o człowieka.



Ocena: 9/10
Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2007-02-25 18:30:05
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Lawrence, Mark - "Święta siostra"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

 Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS