NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Moore, Stuart - "Marvel: Wojna domowa"

Niven, Larry - "Pierścień" (2019)

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Priest, Christopher - "Prestiż"
Wydawnictwo: Znak
Tytuł oryginału: The Prestige
Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Data wydania: Styczeń 2007
ISBN: 978-83-240-0778-3
Format: 136 x 205 mm
Liczba stron: 412
Cena: 32 zł



Priest, Christopher - "Prestiż"

Prestiż to sława, renoma, poważanie. Uwielbienie publiczności, szacunek wśród kolegów po fachu. To powód do dumy, czasem przyczyna próżności. By go zdobyć, niektórzy są zdolni do popełnienia czynów powszechnie uważanych za niemoralne. Inni cieszą się prestiżem dzięki nieposzlakowanej opinii, prezentowanej powszechnie postawie. Dróg do jego zdobycia jest wiele, a ich wybór zależy wyłącznie od charakteru i osobowości.
Iluzjoniści prestiżem nazywają finalny etap występu na scenie. Jest to rezultat ciężkiej pracy, długich godzin ćwiczeń i przygotowań. To efekt sztuczki – wrażenie, jakie wywarło się na publiczności, wyraz niedowierzania na twarzach dzieci i dorosłych. Ten moment chwały jest ważniejszy niż wszelkie gaże i pochwały. W kulminacyjnym momencie występu magik czuje się wielki.
Prestiż to jeszcze jedna rzecz... ale o tym sza. By się przekonać co jeszcze może kryć się za tym słowem, należy przeczytać powieść Christophera Priesta pod takim właśnie tytułem. Gwarantuję, nie będzie to czas stracony.

Na przełomie XIX i XX wieku na w Wielkiej Brytanii panowała moda na występy iluzjonistów. Dobry i zręczny magik był niezwykle popularny, a jego praca sowicie wynagradzana. Im lepszy, im bardziej nieprawdopodobny numer, tym większym szacunkiem cieszył się iluzjonista. To okres, w którym dopiero pojawia się elektryczność, technika nie jest jeszcze w pełni rozwinięta, a ludzka zręczność nadal ma znaczną przewagę nad mechaniką.
W takie realia przenosi nas Christopher Priest. Na kartach powieści poznajemy losy dwóch młodych iluzjonistów. Los styka Ruperta Angiera i Alfreda Bordena na początku ich karier. Kontakt ten jest tragiczny w skutkach i owocuje trwającą przez lata niezdrową rywalizacją, wzajemnymi złośliwościami, a nawet nienawiścią. Jedno, pozornie mało istotne zdarzenie z ich przyszłości zdeterminuje ich całe życie... a nawet losy ich potomków.

Priest w fascynujący sposób wprowadza czytelnika w świat sztuczek i iluzji. Choć nie zdradza bezpośrednio tajników poszczególnych tricków, to ujawnia wiele sekretów scenicznych, pokazuje techniki, jakimi się posługiwali (i nadal posługują) iluzjoniści. Już samo to mogłoby być osią dla świetnej książki, ale dla autora „Prestiżu” jest to tylko sceneria, narzędzie do pokazania rywalizacji dwóch zupełnie odmiennych postaci, które łączy tylko jedno – uwielbienie występów na scenie, niczym niepowstrzymana miłość do iluzji. Co ciekawe, historię poznajemy w formie pamiętników obu bohaterów. Widzimy jak jeden interpretuje motywy drugiego, jak nieporozumienia powodują eskalację niechęci. Angier i Borden próbują rozszyfrować swoje sztuczki, zniweczyć dorobek przeciwnika, ale nawet nie starają się zrozumieć tego drugiego, przynajmniej zastanowić się, co leży u podłoża ich konfliktu. Rzecz, którą dałoby się rozwiązać za pomocą jednej szczerej rozmowy, jątrzy ich współzawodnictwo przez lata.
Nie każdy może zostać iluzjonistą. Trzeba mieć odpowiednie predyspozycje fizyczne, jednakże najważniejsza jest osobowość. Człowiek chcący zaistnieć na scenie musi być doskonałym aktorem, showmanem. A gdy raz wejdzie się w rolę, to ciężko się od niej uwolnić. Bohaterowie Preista żyją iluzją, tkwią w niej zarówno na scenie jak i poza nią. Ciężko odróżnić prawdę od fałszu, fakty od wyobrażeń i zmyłek. Przemiana z czasem staje się tak głęboka, że sami bohaterowie w nią wierzą.
Priest nie serwuje łatwych rozwiązań. W „Prestiżu” prezentuje wielopoziomową konstrukcję, której warstwy czytelnik odkrywa krok po kroku. Do samego końca nie można być pewnym, czy zbudowany przez nas obraz fabularnej rzeczywistości jest zgodny z prawdą, czy też po raz kolejny nabraliśmy się na zmyłkę autora – a ten nas podpuszcza, niczym zawodowy iluzjonista podsuwa pod nos świecidełka, by ukryć naprawdę istotne rzeczy dziejące się na drugim planie. Powiem szczerze, że nieraz, szczególnie w początkowej fazie książki, dałem się wywieźć na manowce przez sprytnego pisarza. Konstrukcja powieści doskonale współgra z jej treścią, to ogromna zaleta „Prestiżu”.

Nie obyło się także bez pewnych niedociągnięć. Początek powieści jest nieco nudnawy, akcja rozkręca się bardzo powoli. Rozważania Bordena na temat natury iluzji choć ciekawe, nie wzbudzają emocji, a rozdziały dziejące się w naszych czasach nie przekonują. W zasadzie dopiero gdy rozpoczyna się pamiętnik Angiera, można w pełni delektować się lekturą. Wtedy dopiero można w pełni docenić wartość książki Priesta.
Ocenę obniża także wprowadzenie elementu fantastycznego, który paradoksalnie obdziera „Prestiż” z pewnej magii. Co prawda zapewne właśnie dzięki temu można go zaliczyć do fantastyki (zdobył World Fanasy Award w 1995 roku), ale sprawia, iż finał wydaje się nieco banalny. Chyba lepiej by było, gdyby pewne rzeczy pozostały niedopowiedziane.

„Prestiż” to świetnie napisana (w zależności od narratora diametralnie zmienia się styl) powieść. Łączy w sobie wyraziste postacie, wciągającą fabułę i intrygującą konstrukcję, dzięki której czytelnik nigdy nie jest pewien, co czeka go na następnej stronie. Gdyby nie pewne niuanse wpływające ujemnie na ocenę, można by o niej pisać wyłącznie w superlatywach. Co najważniejsze, nie jest to książka banalna, od jakich uginają się półki księgarskie. Priest oferuje czytelnikowi inteligentną rozrywkę na wysokim poziomie i za to mu dziękuję.



Ocena: 9/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2007-02-08 12:34:02
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

GeedieZ - 12:59 08-02-2007
Wow. Nie wierzę, że postawiłeś 9kę :O

To musi być naprawdę kiepska książka :P

Vampdey - 13:21 08-02-2007
Shadow postawił 8,5 :)
Ale silnik nie obsługuje ocen ułamkowych, więc musiałem zdecydować się na 8 albo 9 ;)

GeedieZ - 14:58 08-02-2007
Powinniście przejśc na skalę szkolną jak w b-netce.

Jander - 17:06 08-02-2007
A po co? Wtedy byłby jeszcze większy problem z wystawianiem ocen.
Najbardziej lubię skalę od 1 do 10 z plusami i minusami, potem od 1 do 100.
pozdrawiam

GeedieZ - 09:00 09-02-2007
Szkolna jest lepsza bo łatwiej zobrazować różnicę między ocenami. A tak, to nie wiadomo jaka jest różnica między 3/10 a 4/10 albo 7/10 i 8/10. Przynajmniej ja nie widzę różnicy. A skada od 1 do 100, zwłaszcza procentowa to już w ogóle bezsens. Bo jaka jest różnica między 81/100 a 85/100? Keep it simple.

Shadowmage - 10:21 11-02-2007
GeedieZ-->cieszę się, że wierzysz w moje gusta :D Co do wystawienia "9" to już do Vampa, ja się nie mpgłem zdecydować między 8 i 9. Natomiast co do skali oceniania - przygotowujemy stronę, w której będzie opisane co dana ocena znaczy, także poszczególne strony o recenzentach żeby było wiadomo, na co zwracać uwagę. Niemniej trochę czasu to jeszcze zajmie.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS