NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści" (oprawa twarda)

Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Siła złego na jednego"

Ukazały się

Wlazło, Alicja - "Iskra"


 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (miękka)

Linki

Wolski, Marcin - "Alterland"
Wydawnictwo: WAB
Data wydania: Czerwiec 2003
ISBN: 83-89291-18-5
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 367
seria: Z zegarkiem



Wolski, Marcin - "Alterland"

(...) czy nasze życie nie jest przypadkiem tylko wariantem innego – lepszego albo może gorszego?

Marcin Wolski


     Chyba każdy z nas kiedyś gdybał. Co by się stało gdybym wtedy do niej zadzwonił , albo wybrał inny kierunek studiów albo... Czasami takie pojedyncze wydarzenia mają wpływ na całe, nasze późniejsze życie, a kto wie może i na dzieje świata? Oczywiście my zwykli zjadacze chleba nie możemy tego sprawdzić, ale pisarze science - fiction jak najbardziej.
     Historia alternatywna to gatunek bardzo popularny, nie tylko na „zachodzie” („Vaterland” Roberta Harrisa, „Człowiek z Wysokiego Zamku” Philipa K. Dicka, „Alternacja” Kingsleya Amisa), ale także w Polsce. Wystarczy wspomnieć tylko kilka tytułów: „Quientus” Jacka Inglota, „Bomba Heisenberga” Andrzeja Ziemiańskiego czy „inkwizytorski” cykl Jacka Piekary. W sumie tak duża popularność tego gatunku w Polsce nie powinna dziwić. Kraj o tak pokręconej historii jak nasz aż się prosi, by trochę pogdybać o jego losach. Skorzystał z tej okazji również Marcin Wolski, autor „Alterlandu”, a że z wykształcenia jest historykiem, jego książka jest istnym elorado dla miłośników różnego rodzaju historii niebyłych.
     Twórca „Alterlandu” przedstawia w swojej powieści trzy odmienne wizje dziejów naszej ojczyzny – bardzo złą, świetlaną oraz tą, w której żyjemy. W tych realiach przyjdzie żyć głównym bohaterom powieści: kolejnym pokolenia rodziny Rawskich, którym przewrotny los daje niepowtarzalną szansę na zmianę biegu historii.
     Punktem zwrotnym dziejów najnowszej świata staje się, według Wolskiego, nieudany zamach na Adolfa Hitlera z lipca 1944 roku. Jeśliby się powiódł – snuje swoją wizję autor – istniała poważna szansa na zawarcie separatystycznego pokoju pomiędzy III Rzeszą a państwami Europy Zachodniej, zaś w dalszej perspektywie wspólna wojna z bolszewicką Rosją. Muszę się przyznać, że ta wizja mnie porwała. Oto przez niezniszczoną w wyniku powstania Warszawę maszerują w jednym szeregu AK-owcy i żołnierze Wermachtu, a plan ofensywy jest szykowany przez marszałków Władysława Andersa i Heinza Guderiana. Nie powiem, robi wrażenie. Inna sprawa, że pomimo najszczerszych chęci nie mogę w nią uwierzyć. Czy Polacy, którzy wycierpieli tyle krzywd przez pięć lat okupacji byliby w stanie walczyć ramię w ramię z byłym wrogiem, nawet w imię wyższych ideałów?
     Śmierć Adolfa Hitlera w lipcu 1944 roku jest tylko jednym z wydarzeń zmieniających oblicze świata. Wolski kreuje w swojej książce jeszcze jeden – niby mało znaczący epizod w przygodach głównych bohaterów, ale jakże ważny dla dalszych dziejów Polski. Nie będę jednak psuł przyjemności z czytania i nie zdradzę go. Dodam tylko, że jest on ściśle powiązany z dramatycznym opisem Europy opanowanej przez komunistów, od którego rozpoczyna się powieść.
     Oczywiście „Alterland” to nie tylko sugestywne wizje różnych wariacji na temat powojennych losów Polski. To przede wszystkich duża dawka typowej „wolszczyzny”. Podobno na jednym ze spotkań z czytelnikami Marcin Wolski usłyszał od czytelnika, że poznałby jego książkę po lekturze jednej strony. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Większość książek twórcy „Agenta Dołu” charakteryzuje się świetnym pomysłem wyjściowym, klasycznym rozwinięciem (sensacyjna intryga okraszona licznymi pościgami, walką wywiadów, romansem, a także niespodziewanymi zwrotami akcji) oraz mniej lub bardzie spektakularnym finałem – jednym słowem, „wolszczyzna”. Nie inaczej jest w wypadku tej książki, ale na szczęście cała ta wybuchowa mieszanina nie zdominowała powieści. Owszem, trup ściele się gęsto, a akcja toczy się tak szybko, że czytelnik miejscami nie nadąża z przewracaniem stron, ale wszystkie te elementy podporządkowane są wizji książki.
     Na szczególne uznanie zasługuje umieszczenie w powieści znanych postaci, ale w rolach odmiennych od tych, które znamy z kart historii: członkowie Związku Patriotów Polskich (Zygmunt Berling, Wanda Wasilewska) są sądzeni za zdradę ojczyzny, 30-letni Krzysztof Kamil Baczyński dyskutuje z Czesławem Miłoszem o literaturze, a po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego funkcję wiceprezydenta sprawuje Joseph McCarthy. Inaczej potoczyły się w świecie „Alterlandu” również losy księdza Jerzego Popiełuszki i jego zabójców, chociaż wizja męczeńskiej śmierci kapłana jest zawarta w książce. Bardzo spodobał mi się również pomysł zamieszczenia na końcu „Alterlandu” słowniczka bibliograficznego postaci historycznych występujących w powieści. Pozwala on porównać, jak potoczyły się losy poszczególnych bohaterów w prawdziwym świecie i na kartach powieści.
     W moim prywatnym rankingu książek Marcina Wolskiego „Alterland” zajmuje wysokie, drugie miejsce tuż za „Agentem Dołu”. Jest to niewątpliwie jego najlepsza książka napisana po 1989 roku. Świetny styl, żywe postaci, intrygująca fabuła, a przede wszystkim oryginalne i przemyślane wizje dziejów Polski tworzą z tej powieści rzecz wartą przeczytania. Gorąco polecam!




Ocena: 9/10
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2006-12-29 17:31:20
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Bleys - 20:50 01-01-2007
Czegos nie rozumiem - historia alternatywna, twierdzisz, ze niewiarygodna, a ocena jest 9/10. Jak to?

Tigana - 22:53 01-01-2007
A która wizja alternatywna jest wiarygodna ? - my tego nie sprawdzimy, można co najwyżej przeprowadzić symulacje. Ja jako kolega po fachu (historyk) nie zgadzam się po prostu z częścią założeń Wolskiego, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że on się myli.

Bleys - 20:31 02-01-2007
Chyba nigdy nie zrozumiem historyków ;). Skoro coś jest oparte na bzdurnych zalożeniach, to jest bzdurne - z falszu może wynikać absolutnie wszystko, a i tak relacja wynikania będzie nieprawdziwa...

I nie, w przypadku historii alternatywnych nie można prowadzić symulacji, a jedynie eksperymenty mentalne oraz rozważać ciąg prezentowanych zdarzeń w kategoriach prawdopodobieństwa, starając się je maksymalnie zobiektywizować.

Tigana - 21:19 02-01-2007
Bleys pisze:Chyba nigdy nie zrozumiem historyków ;). Skoro coś jest oparte na bzdurnych zalożeniach, to jest bzdurne - z falszu może wynikać absolutnie wszystko, a i tak relacja wynikania będzie nieprawdziwa...

Ja powiem tak. Z historycznego punktu widzenia sojusz pomiędzy państwami "zachodnimi" a Niemcami w 1944 roku był realny, a już na pewno separatystyczny pokój. Wielka Brytania nie była w stanie samodzielnie prowadzić wojny z III Rzeszą, a USA bardziej zależało na pokonaniu Japonii. Kluczowym tutaj byłaby postawa Stalina - on chciał zagarnąć Europę Wschodnią, a atak NIemców z 1941 roku tylko wyprzedził ZSRR. Według Wolskiego Stalin nie zgodził się na pokój i pragną kontynuować wojnę. Stąd kontrofensywa wojsk alianckich , niemieckich i polskich. Ja nie neguje tego scenariusza, broń boże. Zastanawiam się tylko czy faktycznie AK-owcy poszli do walki z ZSRR mając przy swoim boku armię niemiecką- czyli niedawnego wroga. Ja uważam, że nie - WOlski, że tak - stąd moje podważenie wizji Wolskiego. Chyba jaśniej tego nie wytłumaczę.

Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"


 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

 Flint, Eric - "1632"

Fragmenty

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS