NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Pilipiuk, Andrzej - "2586 kroków"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Światy Pilipiuka
Data wydania: Kwiecień 2005
ISBN: 83-89011-56-5
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 528
Cena: 29,99 PLN
miejsce wydania: Lublinseria: Bestsellery polskiej fantastyki



Pilipiuk, Andrzej - "2586 kroków"

Gdy słyszę hasło „Andrzej Pilipiuk” to pierwsze nasuwające się skojarzenie brzmi: lekkie i humorystyczne opowiadania o Jakubie Wędrowyczu, charakteryzujące się w równej mierze absurdem co nielogicznością. Dopiero później do głowy przychodzi cykl o kuzynkach Kruszewskich czy młodzieżowy „Norweski dziennik”. Pozycje te, różnej jakości i przeznaczone, przynajmniej w założeniach, dla innych odbiorców, łączy jedna wspólna cecha – na próżno szukać w nich drugiego dna. Czy to oznacza, że Pilipiuk nie potrafi skonstruować intrygującej fabuły pozbawionej tych pisarskich przywar, z którymi zwykle jest kojarzony? Okazuje się, że nie! Zbiór opowiadań „2586 kroków” zadaje kłam takiemu stwierdzeniu. Zamieszczone w nim zostało czternaście utworów dających świadectwo, że Pilipiuk potrafi pisać także na poważnie – nie tylko dla młodzieży, ale także dla bardziej wymagającego czytelnika.

Jak to zwykle w przypadku zbiorów opowiadań bywa, utwory w nich zamieszczone nie stoją na identycznym poziomie. Także w „2568 kroków” z jakością bywa różnie, przeważają jednak utwory dobre i bardzo dobre. Na szczególne wyróżnienie w moich oczach zasłużyły cztery opowiadania. Wśród nich znalazło się także tytułowe, razem z „Wieczornymi dzwonami” opowiadające o przygodach doktora Skórzewskiego, który zmierza się a to z trądem w Bergen, a to tajemniczą zarazą na ukraińskiej wsi. Brawa należą się przede wszystkim za ciekawą tematykę, intrygującą scenerię i po prostu niezły pomysł. Z chęcią przeczytam dalsze historie o dzielnym medyku. Innym interesującym utworem jest „Mars 1899”, w którym pewien astronom szuka informacji o badaniach kolegi po fachu, w czym przeszkadza mu KGB. Choć dosyć szybko czytelnik może sam wykoncypować zakończenie, to treść ma w sobie jakiś niezaprzeczalny urok. Osoby lubiące alternatywne rzeczywistości z przyjemnością przeczytają „Atomową ruletkę”, w której Polska okazała się głównym beneficjantem II wojny światowej dzięki atakowi prewencyjnemu na III Rzeszę. Bohater opowiadania to młody ukraiński bojownik o niepodległość swojej ojczyzny, który podczas akcji dywersyjnej we Lwowie odkrywa, że Polacy i Ukraińcy wcale tak bardzo od siebie się nie różnią, a okoliczności mogą zepchnąć ludzkie losy na najbardziej nieoczekiwane tory.

Tyle o najciekawiej prezentujących się utworach. Nieco mniej udanych opowiadań jest znacznie więcej, ale w większości prezentują bardzo przyzwoity poziom. Nie będę pisał o wszystkich, wspomnę tylko o kilku. „Szambo” przy trochę innych założeniach koncepcyjnych mogło się okazać moskiewską wersją „Nigdziebądź” Gaimana, ale niestety przerodziło się w jedną z licznych opowieści o kosmitach. Szkoda niewykorzystanego klimatu plątaniny tuneli pod stolicą Rosji. Dwa opowiadania: „W moim bloku straszy” i „Bardzo obcy kapitał” mają formę listów, w których Tomasz Etter – karykatura dociekliwego sąsiada wyszukującego wszędzie teorie spiskowe – z czysto obywatelskiego obowiązku donosi władzom o tajemniczych wydarzeniach dookoła jego miejsca zamieszkania, nie zapominając jednocześnie o przypisaniu sobie zasług. Najsłabszym utworem w zbiorze są chyba „Parszywe czasy” – zaledwie kilka stron o nowoczesnej wersji diabelskiego cyrografu. Historia, jakich wiele w twórczości Pilipiuka, spokojnie mógłby się w niej zrealizować Jakub Wędrowycz. Nie przemówiła do mnie także „Wiedźma Monika”, czyli wariacja na temat ludowych przesądów na temat czarownic w konfrontacji z naukowym dochodzeniem inkwizycji.

Andrzej Pilipiuk umiejscawia swoje opowiadania w naszej rzeczywistości, lekko tylko zmodyfikowanej. Na próżno szukać u niego wizji fantastycznych światów czy obrazów odległej przeszłości. Robi ustępstwo od tej reguły dla światów równoległych, co widać między innymi we „Vlanie”, gdzie do naszego świata przenikają wampiry ze swojego wymiaru, czy „Samolocie do dalekiego kraju”, w którym bohater styka się z mieszkańcami Lissy – miasta, którego nie ma na żadnej mapie. Motyw w podróży w czasie także jest nieobcy w twórczości Pilipiuka, choć podchodzi zwykle do niego w specyficzny sposób – jako metodę zmiany niekorzystnego stanu rzeczy. Takie podejście prezentuje choćby w „Szansie”. Jednakże poza nielicznymi wyjątkami miejscem akcji utworów zawartych w „2586 krokach” są kraje słowiańskie, z Polską, Ukrainą i Rosją na czele. Autor sprawnie wykorzystuje postacie historyczne (np. Rasputina w „Griszy”) jak i scenerie charakterystyczne dla tych państw – na przykład obszar wokół elektrowni czarnobylskiej w postapokaliptycznym w swym wydźwięku opowiadaniu „Strefa”.

Zbiór „2586 kroków” pokazuje, że Andrzej Pilipiuk ma potencjał, którego zwykle nie wykorzystuje. Potrafi wymyślić i sprawnie napisać ciekawe opowiadania bez zbędnych humorystycznych dodatków. Dodatkowo okazuje się, że potrafi naprawdę nieźle pisać. Pewnych cech charakterystycznych dla swojej twórczości się nie wyzbył, ale znacznie ograniczył błędy logiczne, które nagminnie występowały w jego innych pozycjach. Podobnie rzecz ma się z językiem i stylem – nagle przezwisko Wielkiego Grafomana jakby traci podstawy, pisarstwo Pilipiuka nie różni się in minus od twórczości większości polskich pisarzy fantastyki, a w niektórych elementach wręcz ich przewyższa.
Zauważyłem jeszcze jedną tendencję – długie utwory wychodzą mu znacznie lepiej niż krótkie. Wygląda na to, że im więcej pracy autor włoży w przygotowanie opowiadania, tym ciekawiej i lepiej się to prezentuje. Szczególnie, gdy wykorzystuje swoją wiedzę archeologiczno-historyczną. Pozostaje mieć więc jedynie nadzieję, że Andrzej Pilipiuk nadal będzie poruszał się tym torem i będzie nam dostarczał coraz to poważniejszych i bardziej przemyślanych utworów, a nie kolejnych humorystycznych opowiastek odlanych jakby z jednej formy.



Ocena: 7/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-12-24 12:16:14
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 11:27 25-12-2006
"Strefa"? Klimat ma potencjał, ale szczerze powiedziawszy aż takie mutacje i problemy po jednym małym Czarnobylu to przesada. Nie miałbym nic przeciwko kontynuacji tego wątku, ale wolałbym bardziej oderwaną od naszej rzeczywistości scenerię.

Tigana - 21:03 24-12-2006
Dla mnie największy potencjał ma opowiadanie "Strefa" Zresztą w ś.p "Fenixie" doczekało się ono kontynuacji.Sam Pilipiuk na jednym ze spotkań powiedział, że zastanawiał sie nad stworzeniem powiesci opartej na pomyśle "Strefy" Niestety do realizacji nie doszłp. A szkoda bo klimat a'la "Fallout" zawsze jest mile widziany.

Vampdey - 12:42 24-12-2006
Zbioru nie czytałem, ale zarówno "2586 kroków" jak i część drugą znam z Science Fiction. Bardzo zapadły mi w pamięć te opowiadania; po prostu bardzo pomysłowe i klimatyczne.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Morgan, Richard - "Siły rynku"


 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS