NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

Hamilton, Peter F. - "Pustka: Czas" (wyd. 2)

Ukazały się

Antologia - "Za tamą"


 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"

 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

Linki


Zelazny, Roger - "Ja, nieśmiertelny"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Edward Szmigiel
Data wydania: 1994
ISBN: 83-86211-32-6
Oprawa: broszura
Format: 115/183
Liczba stron: 185



Zelazny, Roger - "Ja, nieśmiertelny"

Roger Zelazny należy do moich ulubionych pisarzy fantastycznych. Odpowiada mi zarówno styl jak i poruszana tematyka. Od kilku lat kolekcjonuję wydane u nas jego książki i powoli, powoli, dobiegam celu. Na krótką powieść „Ja, nieśmiertelny” polowałem długo, ale uparcie, gdyż to nią Zelazny zyskał sobie rozgłos. Napisana w 1966, była jego pierwszym utworem wyróżnionym nagrodą Hugo – pierwszym z licznych laurów, jakie amerykański autor polskiego pochodzenia zdobył przez nieco ponad trzydzieści lat tworzenia literatury science fiction i fantasy. Byłem bardzo ciekaw, jaki poziom prezentuje powieść z wczesnego okresu twórczości Rogera Z., gdyż do tej pory z tych czasów znałem tylko doskonałe opowiadania i nowele, między innymi „Różę dla Eklezjastesa”, „Furie” czy „Psychouczestnika”. Tym bardziej, że rok później powstała chyba najlepsza powieść Zelaznego – „Pan Światła”.

Po Trzech Dniach ludzka cywilizacja na Ziemi runęła w gruzy. Na powierzchni planety pełno jest radioaktywnych miejsc mutujących żywe istoty. Ludzie, którzy się z nimi zetknęli przyjmują formy jak z fantastycznych mitów i legend – satyra czy dzika erymantejskiego. Niedobitki ludzkości żyją na wyspach, próbując rządzić zniszczoną planetą, a jednocześnie powstrzymywać ekspansję Vegan – obcej rasy, dla której świadectwa zniszczonej cywilizacji są niemałą atrakcją. Głównym bohaterem powieści jest Conrad Nomikos, postać nieco enigmatyczna. Conrad ma za zadanie oprowadzić jednego z Vegan po świadectwach dawnej cywilizacji. Wokół obcego narasta napięcie, gdyż wszyscy są przekonani, iż od wyniku tej inspekcji będą zależały dalsze losy Ziemi i ludzkości.
Panuje powszechna opinia, że Nomikos jest archetypem większości późniejszych głównych bohaterów powieści Zelazny'ego. Bez wątpienia jest w tym twierdzeniu sporo prawdy. Tytułowy nieśmiertelny przedstawia sobą zbiór cech charakterystycznych także dla innych postaci wykreowanych przez Zelazny'ego. Twardy charakter, ponadnaturalna moc, historia owiana tajemnicą, krycie się za wizerunkiem osoby pozornie niewiele znaczącej czy skłonność do poświęceń - to elementy składowe występujące powszechnie u protagonistów stworzonych przez amerykańskiego pisarza, także we wcześniejszych utworach. Omawianą powieść różni od nich w zasadzie tylko jedna rzecz – po raz pierwszy ten wzór osobowości został zaprezentowany w dłuższej formie i naszkicowany z takim rozmachem.
Wizja świata przyszłości także ma wiele wspólnego z późniejszymi utworami Zelazny'ego. Autor bardzo sprawnie poruszał się w klimatach postapokaliptycznych. Można wręcz powiedzieć, że była to jedna z jego firmowych scenerii. Potrafił ją wykorzystywać jak mało który pisarz. Podobnie jest i w przypadku „Ja, nieśmiertelny”. Oszczędnie szafując słowami błyskawicznie wprowadza czytelnika w ponury nastrój, roztaczając wizję Ziemi po upadku ludzkości. Wrażenie to się jeszcze pogłębia wraz z odkrywaniem kolejnych szczegółów. Nie obyło się bez epickich walk z mutantami i potężnymi bestiami – elementów dla prozy tego autora także charakterystycznych.
Zelazny w swoich utworach uwielbiał wykorzystywać fragmenty mitów i wierzeń ludów z całej Ziemi. Na tym przecież w dużej mierze opierały się takie książki jak „Pan Światła” czy „Stwory światła i ciemności”. W „Ja, nieśmiertelny” autor sięga do bliskiej cywilizacji europejskiej mitologii starożytnych Greków. Zresztą odwołuje się nie tylko do wierzeń, ale także całej kultury helleńskiej. Nomikos jest dumny ze swego pochodzenia i okazuje to niemal na każdym kroku.

„Ja, nieśmiertelny” to książka, w której widać liczne zalążki późniejszych nurtów obecnych w twórczości Zelazny'ego. Można w niej znaleźć elementy charakterystyczne zarówno dla utworów przygodowych typu „Dilvisha Przeklętego”, jak i głęboko refleksyjnych książek w rodzaju przytaczanego tutaj już niejednokrotnie „Pana Światła”. Być może właśnie dlatego „Ja, nieśmiertelny” nie jest powieścią tak wybitną, jaką mógłby być, gdyby autor skupił się na jednym wątku. Szczególnie rozczarowuje końcówka. Zelazny przyzwyczaił do otwartych zakończeń, pozostawiających czytelnikowi możliwość spekulowania. Tymczasem tutaj wykłada wszystko niemal kawa na ławę, nie robiąc miejsca na snucie domysłów. To w znacznym stopniu obniża moją ocenę książki.



Ocena: 7/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-12-10 19:59:47
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Bleys - 21:13 13-12-2006
Pamiętaj tylko, że to wczesne dzielko, nieco może niedoskonale, lecz znamionujące talent. Czytalem po angielsku w zeszlym roku i bardzo mi się podobalo, typowa książka dla Zelaznego, choć może nie od końca w duchu "Pana światla" - jeśli jakieś porównanie byloby odpowiednie, to chyba raczej do "Pożeglować do Bizancjum" Roberta Silverberga pod względem atmosfery końca czasów. Z drugiej strony mamy istotnie typowego bohatera Zelaznego...

Shadowmage - 16:01 14-12-2006
Owszem, jest to wczesne dzieło... ale z drugiej strony skoro rok później ukazał się "PŚ" to czy faktycznie należy tę książkę oceniać łagodniej ze względu na datę powstania?

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Miasto Złomu"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."


 Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

 King, Stephen - "Uniesienie"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS